Według gazety "Kommiersant" - rosyjska flota ma kłopoty. Dziennik twierdzi, że sytuacja marynarki wojennej jest niestabilna i wyjaśnia, że chodzi głównie o wiek jednostek oraz przestarzałe wyposażenie.
"Kommiersant" powołuje się na anonimowe osoby z Ministerstwa Obrony, które znają najnowszy raport o stanie rosyjskiej floty. Z dokumentu ma wynikać, że pod koniec ubiegłego roku aż 87 procent jednostek przekroczyło okres dopuszczalności do eksploatacji.
- Brak nowych okrętów rekompensowano modernizacją starych, dzięki czemu do odpowiedniego stanu doprowadzono 32 procent jednostek - można przeczytać w dzienniku. Dalej gazeta wskazuje na przestarzałe systemy: nawigacji i łączności. "Kommiersant" napisał, że najtrudniejsza sytuacja jest w rejonie Arktyki, gdzie działają dwie stacje: hydroakustyczna Siewierjanin i elektromagnetyczna Anakonda, które nie są w stanie monitorować całego obszaru. W raporcie, na który powołuje się "Kommiersant" autorzy podkreślili, że wciąż za niskie jest tempo wymiany starych jednostek na nowe.

Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Maciej Jastrzębski/Moskwa/ zr




























































