Sejmowa komisja w środę pozytywnie zaopiniowała poprawkę PiS, zgodnie z którą kandydatów na szefa Krajowego Biura Wyborczego, organu wspierającego PKW, przedstawiać będzie minister spraw wewnętrznych i administracji.


Według poprawki PiS popartej przez komisję szef Krajowego Biura Wyborczego będzie powoływany przez Państwową Komisję Wyborczą na siedem lat spośród trzech kandydatów przedstawionych przez ministra właściwego do spraw wewnętrznych we wniosku złożonym po zasięgnięciu opinii szefów trzech Kancelarii: Sejmu, Senatu i Prezydenta.
Zgodnie z pierwotnym projektem PiS, który poparła komisja w zeszłym tygodniu, troje kandydatów do KBW miało być wskazywanych przez prezydenta, Sejm i Senat.
Marcin Horała (PiS) argumentował, że w związku z "daleko posuniętą krytyką" i angażowaniem "poważnych organów" w wybór szefa KBW, co wymagałoby ingerencji w ich regulaminy, klub PiS postanowił zaproponować nowy tryb wyboru. Zwrócił uwagę, że "zgodnie z praktyką państw takich jak Niemcy, Holandia czy Francja" minister spraw wewnętrznych organizuje cały proces wyborczy. Z kolei - jak dodał poseł PiS - zalecenia Komisji Weneckiej mówią o tym, że w skład organów organizujących wybory powinien wejść minister spraw wewnętrznych.
"To bardzo kuriozalny zapis" - ocenił poseł Nowoczesnej Marek Sowa. "Przedtem przynajmniej by się jakaś debata odbyła" - mówił, nawiązując do pierwotnej propozycji. "Wpiszcie od razu, że Mariusz Błaszczak będzie dożywotnio obsadzał szefa Krajowego Biura Wyborczego" - zaznaczył poseł Nowoczesnej.

Marcin Kierwiński (PO) uznał, że prowadzi to do tego, że "pan Mariusz Błaszczak czy inny orzeł z PiS będzie ręcznie sterował procesem wyborczym". Tomasz Jaskóła z klubu Kukiz'15 mówił, że proponowane rozwiązanie ogranicza kompetencje prezydenta. "Klub Kukiz'15 będzie głosował przeciwko. Prezydent RP jest pewnego rodzaju gwarantem, na pewno większym niż minister spraw wewnętrznych" - zaznaczył.
Poseł PiS Łukasz Schreiber, odnosząc się do opozycji, mówił, że jej przedstawiciele mieli wcześniej szereg wątpliwości i atakowali proponowane rozwiązania. "Twierdziliście, że PiS będzie go (szefa KBW) powoływało" - zaznaczył. Dodał, że to Państwowa Komisja Wyborcza będzie wybierała szefa KBW. "Minister spraw wewnętrznych bądź minister sprawiedliwości organizuje cały proces wyborczy w 10 krajach w Europie" - podkreślił poseł PiS. (PAP)
autor: Magdalena Cedro
mce/ hgt/






























































