Wszelkie przejawy nietolerancji, rasizmu i nienawiści wobec imigrantów i uchodźców zasługują na potępienie - powiedział we wtorek w Parlamencie Europejskim w Strasburgu komisarz UE ds. migracji Dimitris Awramopulos.


W trakcie debaty PE na temat kryzysu migracyjnego i sytuacji w strefie Schengen Awramopulos zwrócił uwagę na niepokojący - jego zdaniem - wzrost rasizmu i ksenofobii wobec migrantów i uchodźców, przybywających do UE.
Podkreślił, że Komisja "bezwzględnie potępia" wydarzenia w Kolonii i innych miastach Niemiec, gdzie w noc sylwestrową doszło do napaści seksualnych i rabunkowych na kobiety; według władz sprawcami przestępstw byli głównie mężczyźni z Afryki Północnej i Bliskiego Wschodu.
ReklamaZobacz także
"Ale zbyt wielkim uproszczeniem byłoby stwierdzenie, że wszyscy uchodźcy imigranci stanowią zagrożenie dla naszego porządku publicznego, bo nie są. A ci uciekający przed wojną tym bardziej zasługują na nasz szacunek" - kontynuował komisarz.
"Dlatego też potępiamy wszelkie formy manifestacji nietolerancji, w tym publiczne podżeganie do rasizmu albo ksenofobii, przemocy i nienawiści. Jest jasne że w tej dziedzinie (walki z rasizmem - PAP) też musimy zwiększyć nasze wysiłki" - powiedział Awramopulos.

"UE stoi w obliczu kryzysu, jakiego nie zaznała nigdy wcześniej. Albo będziemy silni i znajdziemy rozwiązanie zgodne z naszymi wartościami albo wrócimy do przeszłości, której nikt nie chciałby doświadczać ponownie" - ostrzegł.
Także szef socjalistów w PE, włoski europoseł Gianni Pittella mówił, że w "Europie wieją złe wiatry"; w Niemczech czy Szwecji do głosu dochodzą neonaziści. Zdaniem Pittelli "straszliwe" były słowa - szefowej antyislamskiej i antymigranckiej niemieckiej partii AfD Frauke Petry, która w jednym z wywiadów oceniła, iż niemiecka policja powinna "w ostateczności" użyć broni palnej, aby zapobiec przekraczaniu granicy państwa przez nielegalnych imigrantów. "Zainfekował nas wirus strachu" - powiedział Pittella.
Szef chadeckiej frakcji Europejskiej Partii Ludowej, Niemiec Manfred Weber podkreślił z kolei, że uchodźcy zasługują na godne przyjęcie w krajach UE, ale jako goście nie powinny nadużywać tej gościnności i zaakceptować kulturę państw, w których się znaleźli. "Kto nie jest na to gotów, musi opuścić kraj, w którym gości" - ocenił Weber, nawiązując do wydarzeń w noc sylwestrową w Kolonii. (PAP)
awi/ ro/































































