Marzec przyniósł dalsze hamowanie produkcji przemysłowej w Polsce. Analitycy zwracają uwagę na efekty bazy oraz głęboki spadek aktywności w sektorze energetycznym. "Jak widać, stagflacja nabiera rumieńców" – komentuje Piotr Kuczyński, analityk DI Xelion.


Wartość produkcji sprzedanej przemysłu była w marcu o 2,9% niższa niż rok wcześniej – podał Główny Urząd Statystyczny. To drugi z rzędu ujemny wynik, poprzednio pod kreską wskaźnik był w maju 2020 r. Analitycy oczekiwali, że w minionym miesiącu przemysł kurczył się o 1,9. GUS zrewidował w górę dane za luty – do -1% z -1,2%.
W porównaniu do marca 2022 r. wzrosła produkcja dóbr inwestycyjnych – o 20,7% oraz dóbr konsumpcyjnych nietrwałych – o 1%. Spadki odnotowano w przypadku: dóbr związanych z energią – o 20,7%, dóbr konsumpcyjnych trwałych – o 9,0% oraz dóbr zaopatrzeniowych – o 8,5%.
"Spadek produkcji sprzedanej (w cenach stałych) odnotowano w 20 (spośród 34) działach przemysłu, m.in. w produkcji wyrobów z drewna, korka, słomy i wikliny – o 22,0%, w wytwarzaniu i zaopatrywaniu w energię elektryczną, gaz, parę wodną i gorącą wodę – o 21,8%, w produkcji chemikaliów i wyrobów chemicznych – o 21,2%, metali – o 19,8%, w wydobywaniu węgla kamiennego i węgla brunatnego (lignitu) – o 16,6%, w produkcji wyrobów z pozostałych mineralnych surowców niemetalicznych – o 13,9%, papieru i wyrobów z papieru – o 12,2%, mebli – o 8,9%, wyrobów z metali – o 7,1%" – informuje GUS.
"Wzrost produkcji sprzedanej przemysłu wystąpił w 13 działach, m.in. w produkcji pojazdów samochodowych, przyczep i naczep – o 36,5%, urządzeń elektrycznych – o 20,3%, pozostałego sprzętu transportowego – o 16,8%, maszyn i urządzeń – o 16,0%, w naprawie, konserwacji i instalowaniu maszyn i urządzeń – o 12,6%" – dodaje.

Pogłębienie spadku produkcji w marcu to głównie efekt spadku produkcji w energetyce. Branże eksportowe – przede wszystkim motoryzacja – jasnym punktem odczytu. pic.twitter.com/NoZUfFvp61
— PKO Research (@PKO_Research) April 24, 2023
W porównaniu do lutego produkcja przemysłowa wzrosła o 14,1%. Wzrosty odnotowano we wszystkich działach przemysłu, "m.in. w produkcji napojów – o 44,9%, pozostałego sprzętu transportowego – o 40,5%, w naprawie, konserwacji i instalowaniu maszyn i urządzeń – o 33,1%, w produkcji wyrobów z pozostałych mineralnych surowców niemetalicznych – o 26,5%, maszyn i urządzeń – o 21,1%, metali – o 19,2%, pojazdów samochodowych, przyczep i naczep – o 17,2%, artykułów spożywczych – o 16,7%" – podaje GUS.
Po wyeliminowaniu wpływu czynników o charakterze sezonowym w marcu produkcja sprzedana przemysłu ukształtowała się na poziomie o 2,5% niższym niż rok wcześniej i o 1% niższym niż w lutym.
"Wyhamowanie produkcji przemysłowej to przede wszystkim efekt wysokiej bazy w produkcji energii (która tąpnęła do -21,8% r/r). Przetwórstwo nieznacznie przyspieszyło, choć nie ma się z czego cieszyć. Tu baza była niska, a twarde dane szybko zbiegają do miękkich" - komentują analitycy Banku Pekao.
"Trend na produkcji ogółem pozostaje wysoki (znacznie powyżej tego sprzed pandemii), więc w dalszym ciągu wydaje się, że "jest z czego schodzić" - wtórują im koledzy z mBanku.
Trend na produkcji ogółem pozostaje wysokie (znacznie powyżej tego sprzed pandemii), więc w dalszym ciągu wydaje się, że "jest z czego schodzić". pic.twitter.com/YVzIfXxn7K
— mBank Research (@mbank_research) April 24, 2023
Ekonomiści dysponują już danymi makro za I kwartał, na podstawie których szacują dynamikę wzrostu gospodarczego na początku roku. Zdaniem analityków Banku Pekao "polska gospodarka najprawdopodobniej nieznacznie urosła w I kwartale w ujęciu kw/kw. Rok do roku wzrost PKB wyniósł naszym zdaniem 0,0%. W kwestii recesji zatem szklanka do połowy pełna" - piszą na Twitterze.
Mniej optymistyczni są ich koledzy z mBanku. Ich model nowcastowy sugeruje dynamikę w wysokości -2% rdr. "Słowo "wzrost", chyba musimy wziąć w nawias" - komentują. Również ekonomiści ING uważają, że polska gospodarka realnie skurczyła się - o 1,5% rdr.































































