REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Kolejny miesiąc słabego zatrudnienia

Ignacy Morawski2018-11-20 07:55główny ekonomista „Pulsu Biznesu” i dyrektor SpotData
publikacja
2018-11-20 07:55
Dodaj Bankier.pl w Google

Od lipca w danych o zatrudnieniu widać stagnację – zatrudnienie praktycznie nie rośnie, a nawet lekko się obniżyło. Jego dynamika jest słabsza niż w poprzednich latach. Rynek pracy dotarł do ściany. Pozytywne jest to, że na razie trendy się nie odwracają.

Kolejny miesiąc słabego zatrudnienia
Kolejny miesiąc słabego zatrudnienia
fot. Marek Wiśniewski / / Puls Biznesu

W październiku zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw wzrosło o 2 tys. osób, do 6227 tys. To oznacza, że październik tego roku był wyraźnie słabszy niż analogiczny miesiąc w poprzednich dwóch latach. W 2017 r. przyrost wyniósł 5 tys. osób, a w 2016 r. – 8 tys. osób.

Zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw w latach 2016, 2017 i 2018, dla każdego roku styczeń = 100

fot. / / SpotData

Powody osłabienia są dwa. Z jednej strony, nie za bardzo jest kogo zatrudniać. Bezrobotnych jest mało, a napływ imigrantów obniża się. Z drugiej strony, popyt na pracę też wytraca dynamikę ze względu na słabszą koniunkturę. Tak, wiem, PKB rośnie w tempie ponad 5 proc., ale w wielu branżach eksportowych ewidentne jest spowolnienie.

Teraz najważniejszym pytaniem dla rynku pracy jest to, czy imigranci z Ukrainy nie zaczną chętniej wyjeżdżać do innych krajów, głównie Niemiec? Nasz sukces gospodarczy z ostatnich lat był możliwy w dużej mierze dzięki nowej sile roboczej ze Wschodu. Gdyby istotna część imigracji odpłynęła, dla wielu firm byłby to poważny problem. Ale cóż, czyż miarą naszego awansu cywilizacyjnego nie jest to, że rozmawiamy o problemie braku siły roboczej? Kto nie doświadczył 20 proc. bezrobocia na początku lat 2000. może nie rozumieć, o co chodzi. 

Wakacje na giełdzie

Chcesz codziennie takie informacje na swoją skrzynkę? Zapisz się na newsletter SpotData.

Dodaj Bankier.pl w Google
Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
7-Eleven może dać Żabce więcej niż tylko pieniądze. Japończycy też mają się czego uczyć
Ignacy Morawski
Ignacy Morawski
główny ekonomista „Pulsu Biznesu” i dyrektor SpotData

Pomysłodawca projektu i szef zespołu SpotData. Przez wiele lat pracował w sektorze bankowym (WestLB, Polski Bank Przedsiębiorczości), gdzie pełnił rolę głównego ekonomisty. W latach 2012-16 zdobył wiele wyróżnień w licznych rankingach, zajmując m.in. dwukrotnie miejsce na podium konkursu na najlepszego analityka makroekonomicznego organizowanego przez "Rzeczpospolitą" i Narodowy Bank Polski. W 2017 roku znalazł się na liście New Europe 100, wyróżniającej najbardziej innowacyjne osoby Europy Środkowej, publikowanej przez „Financial Times”. W 2019 r. wyróżniony przez ThinkTank jako jeden z 10 ekonomistów najbardziej słuchanych przez polski biznes. W tym samym roku projekt SpotData, który założył, został nominowany do nagrody GrandPress Digital. Absolwent ekonomii na Uniwersytecie Bocconi w Mediolanie i nauk politycznych na Uniwersytecie Warszawskim.

Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (11)

dodaj komentarz
inwestujacy01
Autor pociska głodne kawałki, mianowicie: "Powody osłabienia są dwa. Z jednej strony, nie za bardzo jest kogo zatrudniać". Domniemam, że autor artykułu czyta tylko jakieś raporty GUSu bądź innych agencji sporządzających opracowania rynku pracy. Te artykuły też był napisane przez ludzi co znają rynek pracy "z za biurka" Autor pociska głodne kawałki, mianowicie: "Powody osłabienia są dwa. Z jednej strony, nie za bardzo jest kogo zatrudniać". Domniemam, że autor artykułu czyta tylko jakieś raporty GUSu bądź innych agencji sporządzających opracowania rynku pracy. Te artykuły też był napisane przez ludzi co znają rynek pracy "z za biurka" a sami nigdy w UP nie byli. Podejrzewam, że autor sam nigdy nie był bezrobotny a jak był to 10 lat temu. Jest dużo ludzi w tym kraju co są po studiach, znają język, są kumaci i mają wiedzę w danej dziedzinie. Tylko że pracodawcy ich nie zatrudnią, bo nie mają doświadczenia. Pracodawcy nie chcą inwestować w pracowników i szukają kogoś do 30, ze studiami, i 5 latami doświadczenia za pensje rzędu 2.5 netto maks. Jak taka osoba ma mieć takie doświadczenie jak tyle się uczyła? Kiedyś przecież musi zdobyć to doświadczenie ale to nie możliwe skoro każdy pracodawca wymaga aby już je miał. Są staże, fakt. Jednak kto normalny za 800zł netto zgodzi się pracować na cały etat, i jeszcze zamiast nauki danej pracy to robi wszystkim kawę i lata po kanapki do bufetu. Po stażu oczywiście pracownika nie zatrudnią, bo znajdą zaraz kolejnego jelenia. Kończy się to tym, że dużo kumatych ludzi po studiach (nawet inżynierów) idzie pracować na kasę do marketu bo tam przeszkolą i nie wymagają doświadczenia. Inna sprawa to płaca w danych zawodach. Jak to możliwe że facet co pakuje woreczki foliowe w fabryce przez 8h zarabia więcej niż nauczyciel czy psycholog, którzy muszą skończyć studia i mieć sporą wiedzę o tym co robią. Facet przy woreczkach musi mieć tylko 2 ręce.
Kończąc już to odpowiadam na głodny kawałek autora cytowany na początku artykułu - Ci, których firmy "nie mają kogo zatrudniać" siedzą często na kasie w markecie, w magazynie czy przy taśmie produkcyjnej. Bo po co robić jakieś staże, po których i tak nikt Cię nie weźmie, biedować ileś lat szukając pracy, jak można stanąć i składać folie i zarabiać więcej niż nauczyciel, psycholog czy nawet jakiś młodszy specjalista w firmie. Dodam jeszcze, że bezrobocie spadło bo obniżyli wiek emerytalny i dalej dużo ludzi wyjeżdża za granicę, a nie że jest "tak super na polskim rynku pracy". Wszystko to ściema i propaganda, którą chętnie wykorzystuje obecna władza.
samsza
Jeżeli występuje wzrost płac, w tym minimalnej, to maleje chęć do zatrudniania, proste.
h-b
Tak jak obecnie tzw. Dawcy pracy w większości płacą minimalne Grosze wielu po czasie lub nawet w ogóle na realnym rynku pracy coraz bardziej .śmieciowego,czasowego, najtańszego jak tylko się da i nie pewnego na Maxa zatrudnienia na szaro,czarno etc. ...Tak i wygląda obecnie dla nich... rynek chętnego zatrudnienia.się pracowników Tak jak obecnie tzw. Dawcy pracy w większości płacą minimalne Grosze wielu po czasie lub nawet w ogóle na realnym rynku pracy coraz bardziej .śmieciowego,czasowego, najtańszego jak tylko się da i nie pewnego na Maxa zatrudnienia na szaro,czarno etc. ...Tak i wygląda obecnie dla nich... rynek chętnego zatrudnienia.się pracowników do owych stresogennych w zdecydowanej większości tzw.,,firm"
marxs
hehe masz rację wystarczy sie przejść do jakiegokolwiek Urzędu Pracy w polskich powiatowych skansenach, pracy a raczej roboty jak na lekarstwo a jeśli już cuś jest to robota z zawrotną pensją 2100 zł brutto(70-80% ofert)
jacyna2017
Mimo czarnowidztwa 'specjalistow i elyt' realna gospodarka i ludzie w Polsce radza sobie dobrze! Wiem, ze rzadza nie ci 'co trzeba' ale nawet TVN-azi 'nakrecajac fakty' nie zmieni realu!
janusz_cebula
Wzrost pensji, 500+ tylko dla rodzin w których obydwoje pracuje i zobaczycie, że pracownicy się znajdą.
silvio_gesell
Przecież to właśnie wzrost pensji o 5% powyżej inflacji powoduje, że jeden rodzic jest w stanie utrzymać rodzinę. I nie zachęcisz do pracy zabierając 500+, bo 500+ spowodowało, że rodziców zaczęło być stać na żłobki i przedszkola prywatne.
jrkp
oczywiscie ze Ukraincy wyjada do DE... firmy zaczna im placic w PL jak w DE a to zaledwie 8 godzin jazdy wiecej ??

człowiek to istota racjonalna i potrafi liczyc ze za ta sama prace dostanie 4 razy wiecej
kerad_
Ale to dotyczy tylko fizycznych, którzy nie muszą się porozumiewać. W Polsce mogą dostać lepszą pracę bo w miarę potrafią się dogadać, a duża część zna dobrze polski!
janusz_cebula odpowiada kerad_
Pracowałem już jako fizyczny w UE i pracowałem też jako umysłowy dla kogoś w PL i powiem Ci, że jak masz do wyboru zarobić 3 x tyle jako fizyczny w kraju B co jako umysłowy w kraju A to 99% wybierze bycie fizycznym i większe zarobki. Dla nich, oba kraje są obce, a fizycznym nie musisz być całe życie, podłap język, porób kursy.

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki