REKLAMA

Kolejni posłowie na wylocie z Porozumienia

2021-02-12 18:16, akt.2021-02-12 19:53
publikacja
2021-02-12 18:16
aktualizacja
2021-02-12 19:53
fot. Michał Kość / FORUM

Prezydium Zarządu Porozumienia zdecydowało o zawieszeniu 8 członków, w tym m.in. Jacka Żalka, Zbigniewa Gryglasa, Michała Cieślaka i Włodzimierza Tomaszewskiego i zawnioskowało o ich wyrzucenie z partii. Powodem - jak powiedział PAP zastępca rzecznika partii Jan Strzeżek - jest "wielokrotne łamanie statutu partii"

Wnioskami o wyrzucenie z partii - jak dodał Strzeżek - zajmie się w ciągu kilku dni sąd koleżeński.

Porozumienie dotychczas miało w swoich szeregach 16 posłów. Jeśli sąd koleżeński przychyli się do wniosków prezydium zarządu, wówczas pozostanie ich 12. Wnioski dotyczą bowiem trzech posłów: Jacka Żalka, Michała Cieślaka i Włodzimierza Tomaszewskiego. Ponadto wcześniej wyrzucony z partii został poseł Kamil Bortniczuk.

Wśród zawieszonych polityków partii są: wiceszef resortu do spraw funduszy i polityki regionalnej Jacek Żalek, minister w KPRM ds. samorządu terytorialnego Michał Cieślak oraz wiceszef MAP Zbigniew Gryglas. Według nieoficjalnych informacji PAP Porozumienie wszystkim trzem wycofa rekomendacje do zasiadania w rządzie z ramienia Porozumienia.

Gryglas odniósł się do decyzji prezydium zarządu na Twitterze. "Nic z tego nie rozumiem. Nie miałem nawet możliwości zabrania głosu. Życzę wszystkim dobrze. Pracuję dla Polski" - napisał wiceszef MAP.

Zakwestionował również, jakoby prezydium podjęło decyzję jednomyślnie. Sam - jak dodał Gryglas - sprzeciwił się zawieszeniu w partii Jacka Żalka.

Ponadto - jak poinformował wicerzecznik Porozumienia Jan Strzeżek - podobne wnioski o zawieszenie i wyrzucenie skierowano wobec gdańskiego radnego Karola Rabendy, byłej posłanki i doradczyni byłej wicepremier Jadwigi Emilewicz - Magdaleny Błeńskiej oraz byłego skarbnika partii Pawła Skotarka. Wszyscy troje byli związani ze stowarzyszeniem "Republikanie". Prezydium zarządu zawiesiło także Andrzeja Walkowiaka - wieloletniego polityka Porozumienia Centrum, PiS, PJN, Polski Razem i Porozumienia.

Bielan: Gowin nie ma prawa do zwoływania ciał statutowych; apeluję do niego, by się uspokoił

Jarosław Gowin nie ma żadnych uprawnień do zwoływania ciał statutowych Porozumienia, tym bardziej nie ma uprawnień do wyrzucania kogokolwiek; apeluję do byłego prezesa Jarosław Gowina, żeby się uspokoił, bo najwyraźniej wpadł w jakąś furię i wycina ludzi na oślep - powiedział PAP Adam Bielan.

"Jarosław Gowin zamienia tę sytuację w kabaret; nie ma żadnych uprawnień do zwoływania ciał statutowych, tym bardziej nie ma uprawnień do wyrzucania kogokolwiek. Apeluję do byłego prezesa Jarosław Gowina, żeby się uspokoił, bo najwyraźniej wpadł w jakąś furię i wycina ludzi na oślep. Nie ma takich uprawnień, szkodzi naszej partii" - powiedział PAP Bielan.

Zapowiedział, że będzie proponował na najbliższym posiedzeniu władz Porozumienia, by zająć się tą sprawą. "Do tego czasu proponuję, by Jarosław Gowin i grupka jego współpracowników opanowali się, przestali szkodzić naszej partii. Nie mają żadnych uprawnień do wyrzucania kogokolwiek z partii" - podkreślił Bielan.

Kamil Bortniczuk powiedział PAP, że "partia Porozumienie" stoi na stanowisku, by "machnąć ręką" na działania "fanklubu Jarosława Gowina". "Relacje wewnątrz partii politycznej reguluje statut a to, kto ma rację, rozstrzygnie ostatecznie sąd rejestrowy, czyli Sąd Okręgowy w Warszawie" - powiedział Bortniczuk.

"Postanowiliśmy machnąć na to ręką i jak wszystkie wcześniejsze postanowienia uznać je za niewiążące, niezgodne z prawem. Pootrzymujemy stanowisko, że ostateczne rozstrzygniecie, w sytuacji, gdy druga strona w żaden sposób nie jest gotowa do sensownych rozmów i jest nastawiona agresywnie, będzie musiało zapaść w sądzie" - powiedział Bortniczuk. Jak dodał, "Wyrok sądu ostatecznie rozstrzygnie, kto jest Porozumieniem, a kto musi sobie szukać przyszłości politycznej w jakimś innym ugrupowaniu"

Według Borniczuka "Porozumienie podzieliło się na partię polityczną, która kieruje się pewnym zbiorem wartości i prawem wewnętrznym, czyli statutem partii oraz na fanklub Jarosław Gowina, gdzie jest idol i gdzie fanatycy, czyli członkowie fanklubu, wykonują ślepo polecenia swojego idola, działając na oślep".

Pytany o wpływ sytuacja w Porozumieniu na stabilność koalicji stwierdził, że nie będzie miała żadnego wpływu. "My obradujemy w statutowym składzie - tym, który został wybrany przez kongres partii. Zarówno w zarządzie, jak i w prezydium też mamy kworum i też podejmujemy uchwały i oczywiście, gdybyśmy chcieli iść fanatycznie, jak koledzy z fanklubu, to pewnie usunęlibyśmy z partii Jarosława Gowina, cofnęli rekomendacje do zasiadania w rządzie" - powiedział Bortniczuk.

Jak dodał, "to jest niepoważne, a partia polityczna, szczególnie współrządząca powinna zachowywać się poważnie". "To nie będzie miało żadnego wpływu na koalicję rządową, bo obie strony mogą sobie poprzyjmować uchwały, że cofają rekomendacje tym drugim. W związku z czym to jakby się wzajemnie znosiło i zarówno jedna, jak i druga uchwała nie powinny być brane pod uwagę do czasu ostatecznego rozstrzygnięcia przez sąd" - powiedział Borniczuk.

Zaznaczył, że dzisiejszy ruch "fanklubu Gowina" przeczy temu co mówili wczesnej, że w sporze chodzi o "ruch dwóch zmarginalizowanych polityków - Bielana i Borniczuka". "To co dziś zrobili pokazuje, że to nie jest dwóch zmarginalizowanych polityków, mamy tam trzech parlamentarzystów, trzech członków rządu, trzech były posłów, dwóch byłych wiceprezesów partii" - powiedział.

W ostatnim czasie doszło do sporu w kwestii kierownictwa Porozumienia. Europoseł Adam Bielan uważa, że zarząd partii, rozszerzony w październiku 2020 r. na wniosek Gowina został uzupełniony niezgodnie ze statutem i w związku z tym nie uznaje on decyzji podejmowanych przez ten zarząd i jego prezydium za ważne. Ponadto, zdaniem Bielana, trzyletnia kadencja Gowina, upłynęła w kwietniu 2018 r., bo na nadzwyczajnym kongresie partii, który odbył się jesienią 2017 r. wyboru prezesa nie przeprowadzono. Bielan uważa też, że od 4 lutego w wyniku decyzji sądu koleżeńskiego, jako przewodniczący Konwencji Krajowej Porozumienia przejął obowiązki prezesa partii.

W ubiegły piątek - jak przekazał PAP wicerzecznik Porozumienia Jan Strzeżek - decyzją krajowego sądu koleżeńskiego Bielan oraz poseł Kamil Bortniczuk zostali wykluczeni z Porozumienia, a powodem było wielokrotne łamanie statutu partii.

W zeszły piątek po południu na koncie Porozumienia na Twitterze pojawiło się oświadczenie podpisane przez większość parlamentarzystów partii Gowina. "My, niżej podpisani posłowie i senatorowie partii Porozumienie Jarosława Gowina, udzielamy pełnego poparcia Jarosławowi Gowinowi, jako wybranemu demokratycznie i bez głosów sprzeciwu prezesowi zarządu krajowego naszej partii" - napisali przedstawiciele ugrupowania.

Ponadto - jak poinformowała PAP rzeczniczka partii Magdalena Sroka - Jarosław Gowin zawiesił swoją obecność na posiedzeniu Rady Koalicji Zjednoczonej Prawicy. (PAP)

autor: Marzena Kozłowska

Źródło:PAP
Tematy
Sprawdź o ile mniej możesz płacić!

Sprawdź o ile mniej możesz płacić!

Advertisement

Komentarze (13)

dodaj komentarz
jes
Nieinternowany, taki mały, zawistny, co by każdemu wbił nóż w plecy, już się pozbył Gowina. Następnym, tu akurat mu kibicuję, będzie Ziobro.
A jak już się ich pozbędzie naród musi pozbyć się Nieinternowanego.
zmiasta
Jakoś nigdy nie miałem zaufania do Gowina. Wygląda na grubą rybę mafii.
grab
Nasz mały Machiavelli z Żoliborza pięknie wszystkimi manipuluje.
Jak małe rozumki mają ci wszyscy tzw. politycy, że dają sobą tak kręcić.
Taka jest Polska, gdzie dwóch Polaków tam trzy zdania i jak tutaj ma być zgoda i wolność myślenia.
marxs
to zwykły skorumpowany głup którego jedyna bronią jest rozdawanie łapówek jeszcze większym i bardziej skorumpowanym głupom a nie mądry Machiavelli
jes
Oficer prowadzący Nieinternowanego, prezes Srebrnej, ma inne zdanie.
jasiek2017
Super info ! Niech się zagryzą na tej pseudo prawicy !
karbinadel
Niestety, jedyne na co może liczyć obecna opozycja, to to, że pisiory się same wykończą
3xx
W Polsce rzecza najwazniejsza jest Kosciol, dlatego o prawicy i lewicy mowimy tylko w odniesieniu do kosciola.

Btw. Byl super wazny temat na wybory ze geje moga adoptowac dzieci, i co sie zmienilo? NIC, tzw gównoburza i straszenie plebsu, nawet opozycja tego nie wypomina zeby czasem nie zaczeli przy tym grzebac :P
meryt odpowiada 3xx
3xx "W Polsce rzecza najwazniejsza jest Kosciol, dlatego o prawicy i lewicy mowimy tylko w odniesieniu do kosciola"

"Marszałek sejmu Grzegorz Schetyna próbuje zablokować decyzję Trybunału Konstytucyjnego w sprawie Komisji Majątkowej, zajmującej się zwrotem Kościołowi mienia utraconego w PRL – informuje
3xx "W Polsce rzecza najwazniejsza jest Kosciol, dlatego o prawicy i lewicy mowimy tylko w odniesieniu do kosciola"

"Marszałek sejmu Grzegorz Schetyna próbuje zablokować decyzję Trybunału Konstytucyjnego w sprawie Komisji Majątkowej, zajmującej się zwrotem Kościołowi mienia utraconego w PRL – informuje TVP Info. Zdaniem posłów SLD, autorów wniosku do trybunału, marszałek chce zatuszować działanie Komisji i uniemożliwić samorządom ubieganie się o wielomilionowe odszkodowania od Skarbu Państwa. Poseł SLD Sławomir Kopcyński oskarża Schetynę "działając na zlecenie Episkopatu Polski"

Powiązane: Polityka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki