REKLAMA
Podwójna szansa na wygraną! Ranking ETF w Wakacjach na Giełdzie

    Kolejki jak w PRL-u. Za czym stoją dziś Polacy?

    Weronika Szkwarek2015-11-06 14:37redaktor Bankier.pl
    publikacja
    2015-11-06 14:37

    Polacy nie wyobrażają sobie dziś powrotu do czasów, kiedy trzeba było stać w długich kolejkach za podstawowymi produktami, do organizacji list kolejkowych czy specjalnych komitetów, które tę nieprzyjemną czynność miały usprawnić. Mimo to nadal zdarza się, że ustawiają się w gigantycznym ogonie po wybrane produkty. Które marki dziś potrafią pociągnąć za sobą tłumy?

    Prawdopodobnie sami pomysłodawcy projektu HMBALMAINNATION – czyli współpracy modowych marek Balmain i H&M - nie zdawali sobie sprawy z tego, jak wielki sukces przyniesie nowa kampania. Od czwartku w wielu mediach można zobaczyć zdjęcia tłoczących się klientów, oczekujących na otwarcie odzieżowego sklepu, w którym pojawiła się nowa linia ubrań.W czwartek pod Galerią Krakowską i pod H&M przy ulicy Marszałkowskiej w Warszawie kolejki po wcale nietanie ubrania marki Balmain ustawiły się już wieczorem dnia poprzedzającego wprowadzenie kolekcji do sklepów.

    fot. / / FORUM


    Scena, dym i światła na premierze Diablo 3

    W 2012 roku sieci sklepów Empik przeżywały prawdziwe oblężenie fanów gier komputerowych. W nocy z 14 na 15 maja miała wtedy miejsce premiera pudełkowej wersji Diablo 3. Pod Empikiem w Złotych Tarasach - jak podaje Polygamia.pl - czekało ponad 2 tysiące osób, a kolejka kończyła się na wysokości stołecznej pętli autobusowej przy ulicy Emilii Plater.

    Lidl robi to regularnie

    Niezmiennym zainteresowaniem cieszą się popularne klapki marki Crocs, dlatego też, kiedy sieć sklepów Lidl ogłosiła promocję na słynne crocsy za 75 zł, Polacy stanęli na długo przed otwarciem sklepu zwarci i gotowi, aby zawalczyć o tak wyjątkową okazję cenową na kolorowe klapki z logo krokodyla.
    To samo dzieje się za każdym razem, gdy do oferty Lidla wchodzą torebki firmy Wittchen. Ekskluzywna marka, włoska skóra za prawie o połowę niższą cenę kusi konsumentów. Mimo  produktów za minimum 269 zł chętnych nie brakuje, a towar z większości sklepów znika w ciągu pierwszego dnia promocji.

    fot. / / FORUM


    Stoją za J.K. Rowling

    Osoby, które mają po dwadzieścia kilka lat, doskonale pamiętają kolejki sprzed 15 lat po kolejną część przygód Harry’ego Pottera. Tłumy przebranych nastolatków marzyły o chwili, w której będą w stanie dowiedzieć się, co czeka trójkę znajomych z Hogwartu w nowym roku szkolnym.

    Naturaln(i)e - warto czekać

    Rynek lodów podbiły w ostatnich latach produkty naturalne. Sukces widać właśnie po kolejkach, jakie ustawiają się przed niektórymi punktami sprzedaży. We Wrocławiu nie maleje ogonek czekających na swoją kolej klientów lodziarni "Polish Lody". Fanów prawdziwego smaku lodów rzemieślniczych nie odstrasza nawet minusowa temperatura – twórcy profilu „Beka z kolejki do Polish Lody” niemal codziennie relacjonują na Facebooku, dokąd sięga ogonek spragnionych klientów.

    fot. / / Profil FB "Beka z kolejki do Polish Lody"


    Tylko kilkanaście sztuk i 12 godzin oczekiwania

    Dwa tygodnie po światowej premierze Polacy mogli kupić w sklepach sieci Sony Centre nową wersję znanej konsoli do gier – Playstation 4. Choć ceny zaczynały się od 1700 zł, a liczba dostępnych egzemplarzy była bardzo ograniczona – chętnych nie brakowało. Najwytrwalsi stali w kolejce nawet 12 godzin.

    Wydarzeń, które ściągają tłumy w polskich miastach nie brakuje. Poza premierami gier, konsoli czy nowej kolekcji ubrań kolejki ustawiają się również podczas otwarć sklepów, gdzie na pierwszych klientów czekają specjalnie przygotowane oferty cenowe.

    Dzisiaj Polak stoi w kolejce po dodatek do gry "World of Warcraft", kosmetyki z cyklicznych promocji w salonach firmy Rossmann czy po ostatniego hamburgera z kultowego już McDonald'sa znajdującego się na rogu ulic Marszałkowskiej i Świętokrzyskiej w Warszawie. Wydarzeń tego rodzaju nie brakuje, podobnie jak wytrwałych, zdaniem których warto poczekać w zakręconym ogonie.

    Źródło:
    Weronika Szkwarek
    Weronika Szkwarek
    redaktor Bankier.pl

    W Bankier.pl zajmowała się tematyką prawa pracy. Pisała o związanych z nim nadużyciach i wyzwaniach, jakie stoją przed obecnym rynkiem pracownika. W swoich artykułach zajmowała się również problemami polskich i zagranicznych konsumentów. Autorka cyklu "Życie po etacie", w którym opowiadała historie osób decydujących się na zamianę umowy o pracę na własną działalność gospodarczą.

    Tematy

    Komentarze (54)

    dodaj komentarz
    ~europapl
    Dajta tym rumonom sie czegos nazrec bo przepatrzec nie mozna na ta zielona wyspe.
    ~in4matic
    Jak można stać w kolejce po jakiś dodatek do gry (nawet nie samą grę), i jeszcze dodatkowo płacić za patche, addony i mody (poprawki, dodatki i modyfikacje), skoro można to samo bez problemu znaleźć w necie (często na stronach producenta lub używając wyszukiwarki). Ja tego nie rozumiem, wytłumaczy mi to ktoś?
    Odnoszę wrażenie,
    Jak można stać w kolejce po jakiś dodatek do gry (nawet nie samą grę), i jeszcze dodatkowo płacić za patche, addony i mody (poprawki, dodatki i modyfikacje), skoro można to samo bez problemu znaleźć w necie (często na stronach producenta lub używając wyszukiwarki). Ja tego nie rozumiem, wytłumaczy mi to ktoś?
    Odnoszę wrażenie, że 15 lat temu przeciętny gracz, czy użytkownik komputera był bardziej wyedukowany i świadomy niż obecnie. Czy wszyscy kumaci wyemigrowali już z tego kraju? Czy zostały już tylko nieświadome, podatne na manipulacje i bezbronne owieczki do strzyżenia przez korporacyjnych cwaniaków?
    ~Grzesiek
    od kiedy Wittchen to Włoska marka ? Siedziba marki mieści się
    Kiełpin,
    ul. Ogrodowa 27/29,
    05-092 Łomianki

    To chyba nie Włochy a prawdziwa Polska marka :)
    ~autor
    Tylko produkcja w Chinach, a tak to polska firma :)
    ~FTbooster
    dokladnie, i nie dosc ze nie-wloska, tylko polska, to torebki szyte na dalekim wschodzie, ciekawe czy zgodnie z zasada fair trade.....
    ~ROb
    Nie Łomianki a Nikozja, niestety kolejna polska firma uciekająca przed fiskusem.
    ~spostrzegawczy
    Zapomniała pani o kolejkach w Urzędach Pracy. Czegoś takiego w PRL nie było.
    ~autor
    Za to były spore na UB komuchu.
    ~Pawek
    W Warzywniaku na Psim Polu we Wrocławiu świetny towar w niskiej cenie, a kolejka zawsze

    Powiązane: O tym mówią ludzie

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki