Polacy nie wyobrażają sobie dziś powrotu do czasów, kiedy trzeba było stać w długich kolejkach za podstawowymi produktami, do organizacji list kolejkowych czy specjalnych komitetów, które tę nieprzyjemną czynność miały usprawnić. Mimo to nadal zdarza się, że ustawiają się w gigantycznym ogonie po wybrane produkty. Które marki dziś potrafią pociągnąć za sobą tłumy?
Prawdopodobnie sami pomysłodawcy projektu HMBALMAINNATION – czyli współpracy modowych marek Balmain i H&M - nie zdawali sobie sprawy z tego, jak wielki sukces przyniesie nowa kampania. Od czwartku w wielu mediach można zobaczyć zdjęcia tłoczących się klientów, oczekujących na otwarcie odzieżowego sklepu, w którym pojawiła się nowa linia ubrań.W czwartek pod Galerią Krakowską i pod H&M przy ulicy Marszałkowskiej w Warszawie kolejki po wcale nietanie ubrania marki Balmain ustawiły się już wieczorem dnia poprzedzającego wprowadzenie kolekcji do sklepów.
Scena, dym i światła na premierze Diablo 3
W 2012 roku sieci sklepów Empik przeżywały prawdziwe oblężenie fanów gier komputerowych. W nocy z 14 na 15 maja miała wtedy miejsce premiera pudełkowej wersji Diablo 3. Pod Empikiem w Złotych Tarasach - jak podaje Polygamia.pl - czekało ponad 2 tysiące osób, a kolejka kończyła się na wysokości stołecznej pętli autobusowej przy ulicy Emilii Plater.
Lidl robi to regularnie
Niezmiennym zainteresowaniem cieszą się popularne klapki
marki Crocs, dlatego też, kiedy sieć sklepów Lidl ogłosiła promocję na słynne crocsy za 75 zł, Polacy stanęli na długo przed otwarciem sklepu zwarci i
gotowi, aby zawalczyć o tak wyjątkową okazję cenową na kolorowe klapki z logo
krokodyla.
To samo dzieje się za każdym razem, gdy do oferty Lidla
wchodzą torebki firmy Wittchen. Ekskluzywna
marka, włoska skóra za prawie o połowę niższą cenę kusi konsumentów. Mimo produktów za minimum 269 zł chętnych nie
brakuje, a towar z większości sklepów znika w ciągu pierwszego dnia
promocji.
Stoją za J.K. Rowling
Osoby, które mają po dwadzieścia kilka lat, doskonale pamiętają kolejki sprzed 15 lat po kolejną część przygód Harry’ego Pottera. Tłumy przebranych nastolatków marzyły o chwili, w której będą w stanie dowiedzieć się, co czeka trójkę znajomych z Hogwartu w nowym roku szkolnym.
Naturaln(i)e - warto czekać
Rynek lodów podbiły w ostatnich latach produkty naturalne. Sukces widać właśnie po kolejkach, jakie ustawiają się przed niektórymi punktami sprzedaży. We Wrocławiu nie maleje ogonek czekających na swoją kolej klientów lodziarni "Polish Lody". Fanów prawdziwego smaku lodów rzemieślniczych nie odstrasza nawet minusowa temperatura – twórcy profilu „Beka z kolejki do Polish Lody” niemal codziennie relacjonują na Facebooku, dokąd sięga ogonek spragnionych klientów.
Tylko kilkanaście sztuk i 12 godzin oczekiwania
Dwa tygodnie po światowej premierze Polacy mogli kupić w
sklepach sieci Sony Centre nową wersję znanej konsoli do gier – Playstation 4. Choć
ceny zaczynały się od 1700 zł, a liczba dostępnych egzemplarzy była bardzo
ograniczona – chętnych nie brakowało. Najwytrwalsi stali w kolejce nawet 12
godzin.
Wydarzeń, które ściągają tłumy w polskich miastach nie
brakuje. Poza premierami gier, konsoli czy nowej kolekcji ubrań kolejki
ustawiają się również podczas otwarć sklepów, gdzie na pierwszych klientów
czekają specjalnie przygotowane oferty cenowe.
Dzisiaj Polak stoi w kolejce po dodatek do gry "World of Warcraft", kosmetyki z cyklicznych promocji w salonach firmy Rossmann czy po ostatniego hamburgera z kultowego już McDonald'sa znajdującego się na rogu ulic Marszałkowskiej i Świętokrzyskiej w Warszawie. Wydarzeń tego rodzaju nie brakuje, podobnie jak wytrwałych, zdaniem których warto poczekać w zakręconym ogonie.






























































