REKLAMA

Kino Polska TV liczy na dobry rok

2021-06-09 13:08
publikacja
2021-06-09 13:08
Kino Polska TV liczy na dobry rok
Kino Polska TV liczy na dobry rok
fot. Krystian Maj / / FORUM

Kino Polska TV spodziewa się, że 2021 będzie dla spółki dobrym rokiem po stronie przychodów reklamowych i sprzedaży płatnych kanałów telewizyjnych - poinformował PAP Biznes prezes Bogusław Kisielewski. Ocenia, że rynek reklamowy przyspieszy w drugiej połowie roku, a wzrost liczby subskrybentów będzie przynajmniej na ubiegłorocznym poziomie.

"W przypadku obu obszarów - przychodów z reklam i subskrypcji - ten rok zapowiada się bardzo dobrze" - powiedział PAP Biznes prezes Kisielewski.

W pierwszym kwartale przychody grupy z emisji kanałów filmowych marki FilmBox oraz kanałów tematycznych wzrosły wobec ubiegłego roku o 12 proc. do 23,4 mln zł, a przychody z reklam w kanałach marki Kino Polska, Stopklatka TV i Zoom TV były wyższe o 18,5 proc. do 18 mln zł.

Pytany o spodziewane wyniki w kolejnych kwartałach tego roku, prezes odpowiedział: "Będziemy utrzymywać obecną dynamikę wzrostu".

W ubiegłym roku wynik netto grupy wzrósł o 47 proc. rok do roku, a w pierwszym kwartale tego roku był wyższy o 51 proc.

Spółka ma nadzieję na utrzymanie w sezonie jesiennym oglądalności swoich kanałów telewizyjnych na poziomie 2,5-3 proc. Jest zadowolona z obecnych wyników - w maju łączna oglądalność kanałów grupy w tzw. grupie komercyjnej (wśród osób w wieku 16-49 lat) wzrosła do 2,61 proc. z 2,53 proc. przed rokiem.

"Osiągnęliśmy oglądalność na poziomie 2,5-3 proc. w grupie komercyjnej, czyli wynik który był naszym celem. To dobrze rokuje na kolejne miesiące. Przygotowujemy już ramówki na jesień, kiedy ceny reklam są zwykle najwyższe, dlatego bardzo nam zależy, żeby taką oglądalność utrzymać" - powiedział prezes.

Zdaniem Kisielewskiego, nawet gdyby doszło do tzw. czwartej fali zachorowań to nie będzie to miało tak dużego wpływu na przychody nadawców z reklam jak do tej pory.

"Spodziewam się raczej zaostrzenia konkurencji oraz - być może - wzrostu cen reklam. Popyt na reklamę jest w tej chwili bardzo duży. Myślę, że bez względu na rozwój pandemii, nie będzie ona miała już tak dużego wpływu na przychody reklamowe nadawców jak do tej pory" - powiedział PAP Biznes.

"Nawis podażowy, który pozostał po pandemii, zwiększa szanse na to, że rynek reklamowy przyspieszy w drugiej połowie roku. Obecnie pokrycie przerw reklamowych jest pełne, a to musi mieć wpływ na ceny" - dodał.

Szef Kino Polska TV przyznaje, że pandemia pomogła spółce w dystrybucji płatnych kanałów. Dodał jednak, że niezależnie od sytuacji pandemicznej firma zakłada w tym roku wzrost liczby subskrybentów przynajmniej na takim poziomie jak w zeszłym roku.

Firma nie przewiduje w najbliższym czasie akwizycji.

"Nie widzimy obecnie żadnego podmiotu do przejęcia, a to co moglibyśmy rozważyć do zakupu nie jest wystawione na sprzedaż. Bylibyśmy zainteresowani akwizycjami w obszarze cyfrowego przekazu treści, czyli jakąś alternatywą dla naszych kanałów" - powiedział prezes.

Dodał, że firma zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami systematycznie zmniejsza zadłużenie.

"Cały czas spłacamy kredyt zaciągnięty na przejęcie Stopklatki i Zoom" - powiedział.

Na inwestycje w zakup treści, czyli praw do emisji filmów, seriali i programów, grupa nadal chce przeznaczać ok. 30 proc. przychodów.

SPÓŁKA WSTRZYMUJE PRODUKCJE FILMOWE

Kino Polska TV wstrzymała prace nad kolejnymi własnymi produkcjami filmowymi.

"W zeszłym roku, pomimo pandemii, zrealizowaliśmy dwa filmy - jeden naszej produkcji, a drugi w koprodukcji. To filmy +Wszystkie nasze strachy+ i +W jak morderstwo+, który w czerwcu wejdzie do kin. Inne produkcje filmowe wstrzymaliśmy z powodu pandemii, ale uważnie obserwujemy sytuację w kinach i jest bardzo prawdopodobne, że już niedługo wrócimy do naszych filmowych planów" - powiedział Kisielewski.

"Sądzę, że ludzie wrócą do kin, choć ich otwarcie następuje tuż przed wakacjami, a to nie jest dla kin optymalny okres roku" - dodał.

Zdaniem prezesa, ze względu na kumulację dużej liczby produkcji, których premiery były wstrzymane przez pandemię, warto poczekać z powrotem do nowych produkcji.

"Teraz ten ruch musi się nieco rozładować, musi minąć trochę czasu, by powrót do nowych produkcji miał sens. Możliwe, że w związku z kumulacją filmów, kina będą skracały czas ich obecności w repertuarze, by zrobić miejsce kolejnym premierom" - powiedział.

... ALE NADA ROZWIJA PRODUKCJE NA KANAŁY TV

"Rozwijamy własną produkcję na nasze kanały: obecnie produkujemy serial oraz reality show" - powiedział Kisielewski.

Kisielewski uważa, że produkcje własne pozwolą grupie na przekroczenie progu 3 proc. oglądalności.

"Nie mieliśmy jeszcze okazji ocenić wpływu produkcji własnych na oglądalność naszych kanałów, bo ich emisja jest jeszcze przed nami. Jednak jestem przekonany, że to produkcje własne są tym, czego potrzebujemy, by przekroczyć 3 proc. oglądalności w skali Grupy. Mam też w sobie dużo pokory, bo znam przykłady dużych stacji telewizyjnych, które dopiero po latach produkcyjnych eksperymentów znalazły interesujące dla swoich widzów formaty" - powiedział.

NOWY KANAŁ DIZI RENTOWNY JESZCZE W TYM ROKU

Kino Polska liczy na to, że Dizi, nowy kanał grupy emitujący tureckie seriale, osiągnie rentowność do końca roku.

"Spodziewamy się, że do końca roku Dizi osiągnie rentowność. Treści do tego kanału kupujemy w ramach Grupy SPI, więc spółka Kino Polska TV nie ponosi 100 proc. kosztów zakupu, przede wszystkim dlatego, że są one kupowane z zamiarem dystrybucji na cały świat"." - powiedział Kisielewski.

Od początku kwietnia najnowszy kanał z portfolio grupy dostępny jest w ofercie sieci Vectra i Multimedia Polska.

"Tureckie seriale mają swoich wiernych fanów na całym świecie, Polacy również je kochają. To nisza, którą warto zagospodarować. Z uwagi na nasze dobre relacje biznesowe z tureckim rynkiem i dostęp do najlepszego tureckiego contentu, istnieje spora szansa, że odniesiemy sukces, a pozycja DIZI wśród kanałów tematycznych będzie wysoka" - powiedział prezes.

Do końca tego roku firma koncentruje się na wprowadzaniu Dizi do oferty operatorów kablowych, a następnie rozważy wejście z kanałem na platformy satelitarne.

Grupa nie ma na razie planów uruchamiania kolejnych kanałów.

Kisielewski spodziewa się, że w dalszym ciągu w Polsce główne stacje będą traciły udziały w oglądalności kosztem mniejszych kanałów tematycznych.

"Cały czas pojawiają się na rynku nowe kanały tematyczne - w tym nasz Dizi - i myślę, że ten segment rynku będzie się rozwijał kosztem większych stacji" - powiedział.

ROZWÓJ OFERTY NIELINEARNEJ

Grupa inwestuje nie tylko w telewizję - rozwija również produkty nielinearne, internetowe. Jedną ze strategicznych inicjatyw jest Filmbox+, czyli serwis streamingowy oferowany od lutego w modelu subskrypcyjnym, emitujący filmy, seriale i kanały na żywo. Usługa jest dostępna na aplikacjach mobilnych, telewizorach oraz przez stronę internetową.

"Ostatnio rozpoczęliśmy współpracę z kolejnymi operatorami kablowymi. Dotychczas nastawialiśmy się na rozwój tego serwisu w segmencie B2B, ale obecnie rozważamy mocniejsze wyjście bezpośrednio do widzów, w modelu B2C. Wyróżnikiem FilmBox+ będzie oferta programowa. Planujemy zakupy treści z przeznaczeniem tylko do tej platformy, co z pewnością znacznie uatrakcyjni jej ofertę" - powiedział prezes.

"Stawiamy na lokalny content, który w Polsce świetnie się ogląda, na naszej platformie znajdzie się dużo polskich filmów i seriali. Zamierzamy też współpracować z dystrybutorami i uruchomić na FilmBox+ ofertę w modelu TVOD" - dodał.

Firma pracuje też nad serwisem w modelu AVOD, czyli takim, który będzie zarabiał poprzez wyświetlanie reklam.

"Dostrzegamy rosnący potencjał rynku AVOD i sondujemy możliwości rozwoju w tym kierunku" - powiedział prezes.

Łukasz Kucharski (PAP Biznes)

kuc/ pr/ ana/

Źródło:PAP Biznes
Tematy
Sprawdź jak zyskać z Kontem Jakie Chcę

Sprawdź jak zyskać z Kontem Jakie Chcę

Advertisement

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki