Jak wynika z analizy Roland Berger Strategy Consultants dalsza konsolidacja sektora naftowego w Europie środkowo-wschodniej jest nieunikniona. Zarówno firmy z Europy Środkowo-Wschodniej stanowią obszar zainteresowania rosyjskich potentatów naftowych, jak i rosyjskie światowych gigantów naftowych. PKN Orlen, który zajmuje 8 miejsce na liście wschodnioeuropejskich koncernów naftowych z mocami przerobowymi w wysokości ponad 14 mln ton ropy rocznie włączył się już czynnie w konsolidację rynku. Dowodem na to jest nabycie prawie 500 stacji paliw w Niemczech.
W sytuacji łączenia się takich koncernów, jak PKN Orlen, OMV czy MOL głównymi celami fuzji byłyby przede wszystkim możliwość wykorzystywania w przyszłości ekonomiki skali oraz okazja do wzrostu wartości firm (im większa wartość firmy, tym mniejsze prawdopodobieństwo wrogiego przejęcia spółki notowanej na giełdzie).
Zdaniem Roland Berger Strategy Consultants efekty konsolidacji koncernów paliwowych w Europie Środkowo-Wschodniej mogą być bardzo różne: od wzrostu sprzedaży na stacjach paliw poprzez ujednolicenie marki i programów lojalnościowych, aż po optymalizację produkcji czy większe zróżnicowanie dostawców ropy dzięki optymalnemu wykorzystaniu infrastruktury przesyłowej w różnych krajach.
Wykres 1: Całkowite moce zainstalowane największych rosyjskich koncernów paliwowych oraz OMV, PKN Orlen i MOL w milionach ton – 2002

(źródło: dane spółek, analiza Roland Berger Strategy Consultants)
Głównym powodem, dla którego rosyjskie koncerny interesują się regionem Europy Środkowo-Wschodniej jest konieczność zapewnienia zbytu dla wydobywanej przez nie ropy. Chociaż większość rosyjskich firm naftowych została sprywatyzowana, systemy logistyczne (kolej i ropociągi) wciąż są kontrolowane przez państwo. Bardziej opłacalny od sprzedaży krajowej eksport ropy naftowej odbywa się na zasadzie parytetów (proporcjonalnie do udziałów danej firmy w rosyjskim rynku) i jest ograniczony możliwościami transportowymi. Koncerny naftowe próbują obejść ten problem bezpośrednio inwestując w zagranicznych rafineriach, aby zapewnić sobie zbyt na ropę. Dwaj rosyjscy giganci mają jednak różne strategie rozwoju. Jako pierwszy w Rosji rynkami Europy Środkowo-Wschodniej zainteresował się Łukoil.
W 1998 r. nabył udziały w rumuńskiej rafinerii Petrotel, ukraińskiej rafinerii Odessa oraz w bułgarskim Nieftochimie. Łukoil posiada w całej Rosji rafinerie o łącznej mocy 51 milionów ton i kontroluje obecnie 20% rosyjskiego wydobycia ropy. W przeciwieństwie do Łukoila, który próbuje zaistnieć we wszystkich krajach regionu, strategia ekspansji Jukosa opiera się na koncentracji na kilku wybranych rynkach – dotychczas przede wszystkim na krajach, przez które przebiega południowa część rurociągu "Przyjaźń" (Słowacja, Węgry, Czechy) oraz na Litwie.
Zgodnie ze swoją strategią rosyjskie koncerny gotowe są przeznaczać dodatkowe środki na rozbudowę infrastruktury zagranicą, byleby tylko zapewnić dostawy ropy do najważniejszych klientów w Europie. Przykładowo Jukos bierze udział w modernizacji chorwackiego odcinka rurociągu "Adria" licząc na to, że w przyszłości będzie mógł transportować ropę rurociągami do chorwackiego portu Omisajl, a następnie tankowcami do Europy Zachodniej i Ameryki. Poza tym jest udziałowcem firmy kontrolującej słowacki odcinek rurociągu "Przyjaźń" i buduje jego przedłużenie do austriackiej rafinerii Schwechat.
Wykres 2: Inwestycje koncernów paliwowych w Europie Środkowo-Wschodniej

(źródło: analiza Roland Berger Strategy Consultants)
Istnieją dwie potencjalne drogi rozwoju i konsolidacji środkowoeuropejskiej branży paliwowej. Pierwszy wariant zakłada przejmowanie przez rosyjskie koncerny innych firm w regionie. Zagrożenie dla tych działań stanowią m.in. akcjonariusze rosyjskich koncernów w szczególności inwestorzy finansowi, dla których celem jest wzrost wartości rynkowej spółek w krótkim terminie. To z kolei - ich zdaniem - można szybciej osiągnąć koncentrując się na wzroście krajowego wydobycia ropy, a nie na zakupie udziałów w zagranicznych firmach.
Drugi scenariusz zakłada zaangażowanie kapitałowe inwestorów z Ameryki i Europy Zachodniej w rosyjskie koncerny, przy których udziale będą zapadać decyzje, co do dalszych fuzji i przejęć w regionie Europy Środkowo-Wschodniej. Pierwszym międzynarodowym gigantem, któremu udało się zdobyć znaczący udział w rosyjskiej firmie paliwowej jest brytyjski koncern BP, który w lutym br. podpisał umowę o strategicznym partnerstwie z moskiewską grupą finansową Alfa. Powstała w ten sposób spółka, do której Alfa wniosła aportem firmy naftowe TNK i Sidanco. Amerykański potentat ExxonMobil zainteresowany jest nabyciem akcji Jukosa.
Wykres 3: Największe koncerny paliwowe na świecie – wartość giełdowa w miliardach USD (giełda moskiewska i nowojorska, notowania: 31.10.03)
_______________________
Roland Berger Strategy Consultants to międzynarodowa firma doradcza o europejskim rodowodzie. Z 1200 doradcami pracującymi w 33 biurach na całym świecie, Roland Berger łączy światowe kompetencje z lokalnym know-how. Jest jedyną firmą doradztwa strategicznego o europejskich korzeniach, znajdującą się w czołówce światowego konsultingu. Klientami Rolanda Bergera na świecie są największe międzynarodowe koncerny, m.in.: Bayer, British Telecom, Deutsche Bank, Lufthansa, Microsoft, Pfizer, RWE, Shell, Siemens, Volkswagen Group.
www.rolandberger.com
Warszawskie biuro Rolanda Bergera działa w Polsce od 2000 roku i oferuje doradztwo strategiczne dla najwyższej kadry zarządzającej, w tym w zakresie: strategii i marketingu, doskonalenia procesów, restrukturyzacji oraz doradztwa w procesach fuzji i przejęć. W Polsce firma prowadziła projekty, m.in. dla: sektora petrochemicznego, bankowego, budowlanego, hutniczego, lotniczego i stoczniowego.


























































