REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Kierowcy zdjęli nogę z gazu. Zanotowano mniej przekroczeń dozwolonej prędkości

2023-06-11 11:00
publikacja
2023-06-11 11:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Widać, że kierowcy zdjęli nogę z gazu. Od początku roku do końca maja odnotowaliśmy o 27 proc. mniej przekroczeń dozwolonej prędkości na drogach – takie najnowsze dane przekazał PAP Główny Inspektor Transportu Drogowego Alvin Gajadhur.

Kierowcy zdjęli nogę z gazu. Zanotowano mniej przekroczeń dozwolonej prędkości
Kierowcy zdjęli nogę z gazu. Zanotowano mniej przekroczeń dozwolonej prędkości
/ Shutterstock

"Obserwujemy systematyczny spadek liczby przekroczeń prędkości. Najnowsze dane z ostatnich pięciu miesięcy tego roku, czyli od pierwszego stycznia do końca maja, pochodzące z systemu CANARD, mówią, że fotoradary stacjonarne i odcinkowe pomiary prędkości zarejestrowały 301 tys. przekroczeń prędkości. To spadek o ok. 27 proc. w porównaniu do analogicznego okresu roku ubiegłego" – powiedział Gajadhur.

"To spory spadek, wdać, że kierowcy zwolnili" - ocenił. Dodał, że od wejścia w życie nowych przepisów w 2022 r. następuje systematyczne zmniejszenie liczby przekroczeń dozwolonej prędkości.

"O niemal 33 proc. jest mniej przypadków zarejestrowanych przez system radarowy przekroczenia prędkości o ponad 50 km/h w obszarze zabudowanym. W tym roku w ciągu ostatnich pięciu miesięcy były 1063 takie przypadki" – wskazał szef ITD.

Wśród kierowców o ciężkiej nodze znalazł się i taki, który 12 maja w miejscowości Łopiennik Górny (Lubelskie) w obszarze zabudowanym przekroczył prędkość o 97 km/h przy ograniczeniu do 50 km/h. Gnał z prędkością 147 km/h.

Wakacje na giełdzie

Natomiast w kwietniu w Wojszycach na obszarze zabudowanym, przy ograniczeniu do 50 km/h, kierowca jechał z prędkością 143 km/h.

Radar rekordzista, który jest zamontowany na Ostrobramskiej w Warszawie zrobił zdjęcia ponad 4800 pojazdom, które przekroczyły dozwoloną prędkość.

Natomiast odcinkowy pomiar prędkości w tunelu na zakopiance złapał ponad 8700 aut, które pędziły z niedozwoloną prędkością.

"Mimo spadku zarejestrowanych przekroczeń dozwolonej prędkości, wciąż jest ona jedną z głównych przyczyną wypadków drogowych. Dlatego apelujemy do kierowców: zwolnijmy a drodze, wszyscy chcemy bezpiecznie dotrzeć o wybranych miejsc i wrócić do domów bezpiecznie" – powiedział Gajadhur .

W ubiegłym roku w trakcie długiego weekendu czerwcowego fotoradary i odcinkowe pomiary prędkości odnotowały ponad 15 tys. przekroczeń prędkości. Niechlubny rekordzista w obszarze zabudowanym w miejscowości Żarnów przekroczył prędkość o 74 km/h, czyli jechał z prędkością 124 km/h.

Na polskich drogach jest ponad 500 urządzeń kontrolujących prędkość pojazdów w ramach oraz nieoznakowane samochody inspekcji. Działają one w systemie CANARD. (PAP)

Autor: Wojciech Kamiński

wnk/ ok/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (5)

dodaj komentarz
pozhoga
Będą jaja jak się okaże, że liczba przekroczeń prędkości spadła, ale liczba wypadków nie - cała bajka o tym, że to prędkość jest przyczyną wypadków się rypnie.
Albo i nie - po świrusie i GWniarach z piorunami już wiem, że można ludziom wmówić wszystko: i tak nie potrafią łączyć faktów w logiczne związki.
xyzq
Po co w ogóle dostawać mandaty? Przecież systemy podpowiadają dozwoloną prędkość i o kontrolach też informują:) Po co gnać tam, gdzie można komuś zrobić krzywdę? Jak pan z pomarańczowego "sportowego" auta, któremu piersi powinni - jak uważał sąd - uskakiwać z drogi, bo było jaskrawe i głośno ryczało? Jeden pieszy nie zdążył Po co w ogóle dostawać mandaty? Przecież systemy podpowiadają dozwoloną prędkość i o kontrolach też informują:) Po co gnać tam, gdzie można komuś zrobić krzywdę? Jak pan z pomarańczowego "sportowego" auta, któremu piersi powinni - jak uważał sąd - uskakiwać z drogi, bo było jaskrawe i głośno ryczało? Jeden pieszy nie zdążył (na szczęście zdążył odepchnąć żonę i dziecko) i teraz jaśnie miłościwie nam panujący sąd orzekł, że jest współwinny wypadku, bo się na pasach za wolno ruszał... I nie nasłuchiwał jadącego szybko, ale bezpiecznie...
wilanow
no nie... jak paliwo za Tuska było po 4 - 5 pln to pomykałem 160 - 190 (oczywiście po niemieckich drogach tam gdzie wolno) a teraz jak mam za 6-7pln z litra to bierę leciwą, 5-o letnią octavkę, toczę się 120 bo pali około 3.5 - 4l/100 km... zubożyli naród to i oszczędzają. Co się dziwić?
niamek
Coraz więcej ludzi jezdzi na janosiku albo na nawi mapach google...
dlaczemuktoszajalmojnick
Jeżeli te dane nie są zestawione z ilością pobrań janosika, a także statystykami jego użycia to są nic nie warte. Jeszcze wypadałoby to zestawić z innymi statystykami Policji. Ile wszczęli postępowań, śledźtw, ilu złapano złodziei, oszustów, bandytów i porównać do okresów poprzednich. Niestety ale Policja zajmuje się głównie samymi Jeżeli te dane nie są zestawione z ilością pobrań janosika, a także statystykami jego użycia to są nic nie warte. Jeszcze wypadałoby to zestawić z innymi statystykami Policji. Ile wszczęli postępowań, śledźtw, ilu złapano złodziei, oszustów, bandytów i porównać do okresów poprzednich. Niestety ale Policja zajmuje się głównie samymi sobą i kierowcami, bo łatwo na nich zarobić. Czy robi coś innego? Zgłaszałem w tym roku włamanie do auta i oszustwo na masową skalę. W pierwszym przypadku kretyni przyjechali i wystraszyli złodziei (nawet nie wiedzieli chyba po co tu przyjechali), a w drugim rudy pajac na komendzie powiedział mi, że to cywilka (jednocześnie informując mnie, że przede mną 7 osób zgłaszało wobec tej samej firmy to samo). Grautuluję polskiej policji. Osiągneliście dno absolutne.

Powiązane: Bezpieczeństwo na drogach

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki