Kolejne banki pokazują rozczarowujące wyniki finansowe. Dwucyfrowe spadki zysku kwartał do kwartału to w dużej mierze efekt nie problemów w sprzedaży czy braków w zarządzaniu, ale raczej obciążeń regulacyjnych. Dla pracowników sektora to jednak i tak złowrogi sygnał – nacisk na ograniczenie kosztów nie zelżeje w najbliższym czasie.
Pierwsza porcja wyników banków za I kwartał już za nami. Obraz, który wyłania się z przeglądu zysków jest raczej przygnębiający. Z kilku instytucji, które już opublikowały najnowsze dane, tylko dwie pochwaliły się wzrostem tego wskaźnika rok do roku. Pozostałe giełdowe banki odnotowały dwucyfrowe spadki.
W I kwartale 2019 r. mBank zarobił na czysto 164 mln zł. To spadek o 60,3 proc. w porównaniu z analogicznym okresem poprzedniego roku (412 mln zł zysku netto). Chociaż instytucja poprawiła wynik odsetkowy (930 mln zł kontra 816 mln zł w I kw. 2018 r.), a na opłatach i prowizjach zarobiła tylko o 14 proc. mniej, to zysk skurczył się znacząco. Przyczyną jest składka na BFG (kwartalna) i fundusz przymusowej restrukturyzacji banków (roczna) – o niemal 100 mln zł wyższa niż rok wcześniej.
Podobnie wygląda sytuacja w innych bankach. Citi Handlowy pokazał zysk niższy o 59,3 proc. niż rok wcześniej. „Raportowany zysk netto wyniósł 59 milionów złotych ze względu na dodatkową opłatę regulacyjną w wysokości 95 milionów złotych (to niemal dwukrotny wzrost tego obciążenia w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku)” – poinformowała instytucja.
|
Porównanie wyników banków w I kw. 2018 i I kw. 2019 r. |
|||
|---|---|---|---|
|
Bank |
Zysk netto w I kw. 2018 r. |
Zysk netto w I kw. 2019 r. |
Zmiana rdr |
|
Alior Bank |
157 mln zł |
103 mln zł |
-34,4 proc. |
|
Bank Pekao |
392 mln zł |
243 mln zł |
-38 proc. |
|
Bank Millennium |
155 mln zł |
160 mln zł |
+ 3 proc. |
|
Citi Handlowy |
145 mln zł |
59 mln zł |
- 59,3 proc. |
|
ING Bank Śląski |
322 mln zł |
325 mln zł |
+ 1 proc. |
|
mBank |
412 mln zł |
164 mln zł |
-60,3 proc. |
|
Santander Bank |
441 mln zł |
350 mln zł |
-20,5 proc. |
|
Źródło: Raporty kwartalne banków. |
|||
Zwiększone obciążenia regulacyjne sprawiają, że dla właścicieli biznes bankowy staje się coraz mniej atrakcyjny. Jeszcze kilka lat temu wskaźnik ROE (zwrotu na kapitale) w sektorze był dwucyfrowy. W ostatnim raporcie mBank informował, że w pierwszych trzech miesiącach roku wyniósł w tej instytucji 4,4 proc. Misją zarządzających instytucjami jest poszukiwanie sposobów na poprawę wyników.

Droższe usługi, mniejsze zatrudnienie
Jedną z opcji jest podnoszenie cen usług bankowych. W górę mogą pójść opłaty i prowizje oraz koszty kredytów, w dół – oprocentowanie lokat. Druga droga to cięcie kosztów, w bankowości detalicznej oznaczająca przede wszystkim jeszcze mocniejszy nacisk na obsługę w kanałach elektronicznych. Dodatkowym efektem tego trendu jest ograniczanie sieci placówek i redukcja zatrudnienia.
W raportach banków mówi się wprost o przewidywanym wpływie takich działań na rentowność. Bank Pekao ogłosił niedawno, że zamierza zmniejszyć liczbę etatów o 900 miejsc. Początkowo będzie to oznaczało spore wydatki, szacowane na 90 mln zł, ale w dłuższym okresie ma poprawić wyniki instytucji.
W zeszłorocznej edycji badania „Jak się pracuje w bankach?” odnotowaliśmy, że pracownicy sektora mniej niż w poprzednich latach obawiają się zwolnień. Spadająca rentowność bankowego biznesu może jednak sprawić, że nadejdzie kolejna fala redukcji. Gorąco zachęcamy do udziału w tegorocznym wydaniu badania.
Do wyrażenia opinii zachęcamy zarówno zatrudnionych obecnie w bankach, jak i osoby, które w ostatnim roku odeszły z pracy w bankowości. Czy nacisk na sprzedaż nieco zelżał? Jak ocenia się efekty pracy w bankach? Na te i inne pytania chcemy odpowiedzieć, prosząc o Wasze opinie.
































































