REKLAMA
Początek gorący, a to dopiero rozgrzewka! Ruszyły Wakacje na giełdzie

    Keir Starmer zrezygnuje ze stanowiska premiera. "Rozmawiałem dziś rano z królem"

    2026-06-22 10:51, akt.2026-06-22 14:21
    publikacja
    2026-06-22 10:51
    aktualizacja
    2026-06-22 14:21

    Premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer zapowiedział w poniedziałek na Downing Street, że zrezygnuje ze stanowiska. Ogłosił, że pozostanie liderem Partii Pracy i szefem rządu do czasu wyłonienia jego następcy.

    Keir Starmer zrezygnuje ze stanowiska premiera. "Rozmawiałem dziś rano z królem"
    Keir Starmer zrezygnuje ze stanowiska premiera. "Rozmawiałem dziś rano z królem"
    fot. Hannah McKay / /  Reuters / Forum

    - Moje ugrupowanie (Partia Pracy - PAP) pyta teraz, czy jestem najlepszą osobą, by poprowadzić nas do następnych wyborów. Usłyszałem odpowiedź mojej partii i akceptuję ją z godnością - powiedział Starmer. Zapewnił, że wszystkie jego decyzje były podyktowane przede wszystkim dobrem kraju. - To dlatego zrezygnuję z bycia liderem Partii Pracy. Rozmawiałem dziś rano z Jego Królewską Mością (Karolem III), by poinformować go o tej decyzji – dodał.

    Polityk przekazał, że pozostanie na stanowiskach szefa rządu i partii do czasu, aż laburzyści wybiorą jego następcę. Jak powiedział, powinno to stać się najpóźniej we wrześniu, po letnich wakacjach parlamentarnych. - Pozostanę na stanowisku premiera do czasu zakończenia wyboru lidera i zrobię wszystko, co w mojej mocy, by zapewnić uporządkowane przekazanie władzy – zapewnił.

    Wcześniej Starmer podsumował swoje osiągnięcia, przekonując, że jego rząd wzmocnił gospodarkę i system ochrony zdrowia. Ocenił, że za jego rządów reputacja kraju na świecie została odbudowana. - (Wielka Brytania) znów staje w obronie przyzwoitości, szacunku i rządów prawa, zawiera umowy handlowe, stoi u boku Ukrainy, broni naszych wartości i odbudowuje relacje z sojusznikami w Europie - wyliczał.

    Głos Starmera załamał się, gdy zadeklarował, że ma teraz zamiar poświęcić czas rodzinie.

    Rezygnacja ze stanowiska szefa partii rozpoczyna procedurę wyboru nowego lidera Partii Pracy, który będzie też premierem. Harmonogram i szczegółowe zasady ustali partyjny Krajowy Komitet Wykonawczy (NEC). Nominacje - jak powiedział Starmer - będzie można zgłaszać od 9 lipca.

    Regulamin ugrupowania stanowi, że jeśli do wyścigu dopuszczonych zostanie kilka kandydatur, nowego lidera wybiorą członkowie partii oraz uprawnieni do tego członkowie afiliowanych przy niej organizacji, głównie związków zawodowych. Jeżeli do wyścigu zakwalifikuje się jednak tylko jeden kandydat, automatycznie zostanie szefem partii.

    Od kilku miesięcy w Wielkiej Brytanii trwa kryzys rządowy. Słabe wyniki w sondażach oraz niekorzystne rezultaty Partii Pracy w wyborach lokalnych w Anglii i w wyborach do parlamentów Walii i Szkocji sprawiły, że Starmer mierzył się z buntem we własnym ugrupowaniu. Kryzys pogłębił się, gdy do dymisji niespodziewanie podał się także minister obrony John Healey, uważany za sojusznika Starmera.

    Brytyjskie media informowały, że w ostatnich dniach część laburzystów zwiększyła presję na Starmera, odkąd do Izby Gmin dostał się jego największy rywal - cieszący się popularnością burmistrz aglomeracji Manchesteru Andy Burnham zdecydowanie zwyciężył w wyborach uzupełniających w Makerfield na północy Anglii. Uzyskanie mandatu poselskiego otwiera mu drogę do formalnego rywalizowania ze Starmerem.

    Burnham zostanie zaprzysiężony jako poseł w poniedziałek po południu w Izbie Gmin.

    Andy Burnham: Chcę zostać nowym premierem

    Andy Burnham, były burmistrz Manchesteru, zadeklarował w poniedziałek, że chce zostać nowym brytyjskim premierem, reagując na zapowiedź dymisji ze strony Keira Starmera. Burnhama poparł były minister zdrowia Wes Streeting, uważany dotąd za jego głównego rywala.

    „Decyzja (Keira Starmera) oznacza początek okresu przejściowego i ważne jest, aby ten proces został przeprowadzony w sposób uporządkowany i odpowiedzialny. Zamierzam zgłosić swoją kandydaturę (...)” - napisał Burnham w mediach społecznościowych.

    Z wyścigu wycofał się były minister zdrowia Streeting, dotąd uważany za jedynego polityka, który mógłby w jakimś stopniu zagrozić Burnhamowi. „Moglibyśmy spędzić lato na wyolbrzymianiu drobnych różnic, albo też zakasać rękawy i pomóc mu doprowadzić do zmian, których potrzebują nasza partia i nasz kraj. Wybieram to drugie i liczę, że inni też poprą Andy'ego” - zadeklarował polityk.

    Sprawia to, że proces wyłaniania nowego szefa rządu może przyspieszyć. Albo dlatego, że po decyzji Streetinga liczba ewentualnych uczestników wyścigu będzie mniejsza, albo dlatego, że może się okazać, iż do wyścigu nie przystąpi nikt oprócz Burnhama, który automatycznie zostanie wtedy szefem laburzystów.

    Szefowa KE: bezpieczeństwo Europy i Ukrainy wzrosło dzięki Starmerowi

    Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen z uznaniem wypowiedziała się w poniedziałek o działaniach premiera Wielkiej Brytanii Keira Starmera na rzecz bezpieczeństwa Europy i Ukrainy. Chwilę wcześniej polityk zapowiedział rezygnację ze stanowiska.

    „Wielu przywódcom dojrzenie do bycia mężem stanu zajmuje dużo czasu, Tobie wystarczyły zaledwie dwa lata” - napisała na platformach społecznościowych von der Leyen.

    „Dzięki Tobie bezpieczeństwo Europy i Ukrainy się zwiększyło. Dziękuję, drogi Keirze” - dodała szefowa KE.

    Krótko wcześniej w poniedziałek Starmer zapowiedział na konferencji prasowej na Downing Street, że zrezygnuje ze stanowiska. Ogłosił, że pozostanie liderem Partii Pracy i szefem rządu do czasu wyłonienia następcy.

    Do podziękowań dla Starmera dołączył przewodniczący Rady Europejskiej Antonio Costa. Jak podkreślił, za jego rządów został otwarty nowy rozdział w relacjach pomiędzy UE a Wielką Brytanią.

    „UE pozostaje zobowiązana do kontynuowania współpracy w tym duchu” - oświadczył Costa. „To była przyjemność pracować z Tobą, jako kolega i przyjaciel. Dziękuję, drogi Keirze” - zaznaczył.

    Potencjalnym następcą Starmera jest Andy Burnham, były burmistrz Manchesteru, który zadeklarował w poniedziałek, że chce zostać nowym brytyjskim premierem. Deklaracja ta powoduje, że proces wybierania nowego premiera może przyspieszyć, co stawia pod znakiem zapytania udział Starmera w szczycie UE-Wielka Brytania 22 lipca w Brukseli.

    - W obliczu ogłoszonej dziś rano rezygnacji premiera Starmera, ponownie rozważamy z prezydentem Costą i Wielką Brytanią możliwość zorganizowania szczytu - poinformowała w poniedziałek rzeczniczka KE Paula Pinho.

    W Wielkiej Brytanii od pewnego czasu trwa kryzys rządowy. Słabe notowania w sondażach oraz niekorzystne rezultaty w wyborach lokalnych w Anglii i w wyborach do parlamentów Walii i Szkocji sprawiły, że Starmer mierzył się z buntem we własnej partii. (PAP)

    mce/ ap/ ktl/

    Z Londynu Adam Dąbrowski (PAP)

    ada/ akl/

    Źródło:PAP
    Tematy
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.

    Komentarze (18)

    dodaj komentarz
    platfusoptymista
    Prędzej pożar w burdello niż trzęsienie ziemi.
    od_redakcji
    Do czego to doszło, że takie aroganckie „gryczpany” siedzą w rządach i nawet przy całkowitej porażce potrafią bezczelnie wmawiać ludziom, że odnieśli sukces. Klasyczny teatr hipokryzji. Gość doprowadził do totalnego kryzysu rządowego, własna partia pokazała mu drzwi, notowania szorują po dnie, a on staje przed kamerami i z dumą wylicza,Do czego to doszło, że takie aroganckie „gryczpany” siedzą w rządach i nawet przy całkowitej porażce potrafią bezczelnie wmawiać ludziom, że odnieśli sukces. Klasyczny teatr hipokryzji. Gość doprowadził do totalnego kryzysu rządowego, własna partia pokazała mu drzwi, notowania szorują po dnie, a on staje przed kamerami i z dumą wylicza, jak to rzekomo „wzmocnił gospodarkę” i odbudował reputację kraju. Głos mu się łamie, bo teraz nagle „poświęci czas rodzinie” – standardowa śpiewka każdego polityka, którego właśnie bezceremonialnie pogoniono ze stołka.

    A szczytem wszystkiego są te laurki od brukselskich elit. Von der Leyen pieje z zachwytu i nazywa go „mężem stanu”, dziękując za bezpieczną Europę, podczas gdy na rynkach finansowych huczy, a systemy trzęsą się w posadach. Kolejny arogancki gracz odpada, bo partia musiała ratować skórę przed kompletnym zatonieciem, a następny „zbawca” już zaciera ręce, żeby wskoczyć na jego miejsce i ciągnąć tę samą szopkę dla mas. Naprawdę, bezczelność tych ludzi nie zna granic.
    el_luchador
    Burnham to jeszcze wiekszy zamordysta niz Starmer
    miketheripper
    nie z królem tylko z panem królem!
    endes
    Najwyższa pora na śmietnik historii dla niszczycieli brytyjskości!
    samsza
    Rebe, rozłożyłeś kolegów na łopatki stwierdzeniem, że ktoś nowy i tak spotka się z tymi samymi problemami, więc po co zmieniać. Więc odchodzisz w glorii zwycięzcy, wystarczy.
    :)
    rebe znaczy po polsku "mistrzu"
    bha
    Niestety komfort, możliwości pola manewru jak i czas danego Sterowania coraz bardziej maleje szczególnie wtedy jak z roku na rok z dekady na dekadę rośnie coraz mocniej i Mocniej zadłużenie ogólne danego kraju!!!!!!!!.

    Powiązane: Wielka Brytania

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki