REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Karkosik: frank poniżej 3 zł, przed nami duża korekta na rynkach

2018-01-04 08:50
publikacja
2018-01-04 08:50

Giełdowy miliarder Roman Karkosik ogłosił, że zamierza wycofać część swoich spółek z warszawskiego parkietu. Fakt ten na pozór stanowi jedynie odpowiedź na zarzuty ze strony prokuratury. Niewykluczone jednak, że inwestorem kierują jeszcze inne powody.

fot. Marek Wiśniewski / / Puls Biznesu

O akcie oskarżenia ws. manipulacji akcjami spółki Krezus, który Romanowi Karkosikowi postawiła prokuratura, słyszał każdy inwestor, który zagląda do internetu. Nieco w tle tej informacji mógł przejść felieton autorstwa jednego z najbogatszych inwestorów na GPW. Warto do niego wrócić, nie tylko w poszukiwaniu drugiego dna decyzji o wycofaniu się z polskiej giełdy, lecz także interesujących prognoz na najbliższy rok. Tym bardziej, że niektóre z nich (częściowo) materializują się na naszych oczach.

- Zakładam, że dobra koniunktura gospodarcza utrzyma się w przyszłym roku, co by oznaczało, że w naszych portfelach przybędzie pieniędzy. Spodziewam się kontynuacji umacniania złotego do franka, który powinien spaść poniżej 3 zł, dzięki czemu problem frankowiczów w dużym stopniu sam się rozwiąże – napisał Karkosik w felietonie opublikowanym przez „Puls Biznesu”. Miliarder, obok Michała Sołowowa, Leszka Czarneckiego czy Zbigniewa Jakubasa, był jednym z 25 ludzi świata biznesu, którzy swoimi felietonami zapełnili wtorkowy numer dziennika.

Jak na inwestora z długim stażem przystało, Karkosik wykazał się dobrym timingiem. Sukcesywnie taniejący frank właśnie wczoraj zszedł do poziomu, który pozwolił nam ogłosić ”Stało się. Frank tańszy niż przed „czarnym czwartkiem” z 2015 r.”. W takiej sytuacji doprawdy trudno sądzić, że politycy prześcigać będą się w realizacji obietnic złożonym frankowcom tuż po załamaniu rynku sprzed trzech lat (tym bardziej, że już niebawem w trudnej sytuacji może znaleźć się część kredytobiorców zlotowych).

Zapowiadając wycofanie części spółek z GPW, inwestor kontrolujący Boryszew, Alchemię czy Impexmetal, Karkosik zdaje się nie tylko piętnować – jego zdaniem – „represyjne działania” władz, lecz także postępować zgodnie ze swoimi dosyć pesymistycznymi poglądami dotyczącymi kondycji polskiego rynku kapitałowego.

Wakacje na giełdzie

- Niestety, dobra koniunktura gospodarcza nadal nie przekłada się na rynek kapitałowy. Co prawda notowania „ciężkich” spółek biją rekordy, lecz cała reszta pozostaje w tyle. Potrzebne są odważne decyzje, bo niska płynność zabija GPW. Rządzący dekomunizują ulice i debatują, jak się pozbyć Pałacu Kultury i Nauki, a nie potrafią zdecydować się na likwidację tzw. podatku Belki – punktuje Karkosik.

Podsumowanie minionego roku na giełdzie, w którym czarno na białym widać przewagę niektórych dużych spółek nad resztą rynku znajdziesz w artykule „Giełdowe NAJ, czyli hity i kity 2017 roku”.

- Obserwując na bieżąco naszą rzeczywistość zarówno gospodarczą, jak polityczną, dostrzegam wiele podobieństw do roku 2006, a więc okresu bezpośrednio przed wielkim tąpnięciem na rynkach kapitałowych i finansowych. O ile rok 2018 może być jeszcze koniunkturalnie niezły, to następny może być rokiem dużej, a nawet bardzo dużej korekty. Tak więc albo zaaplikujemy sobie odpornościową szczepionkę w formie kolejnych odważnych decyzji wspierających wzrost gospodarczy, albo poddamy się kryzysowi (…)  – stwierdza Karkosik. Jak dodaje, premier Mateusz Morawiecki powinien szukać wzorców np. u Zyty Gilowskiej, która za poprzednich rządów PiS obniżyła podatki.

Przeczytaj cały felieton Romana Karkosika „Potrzeba nam odważnych decyzji”.

Wszystkie felietony z serii "Co nas czeka" znajdziesz w specjalnym serwisie „Pulsu Biznesu”>> 

Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (6)

dodaj komentarz
specjalnie_zarejstrowany1
Likwidacja podatku Belki to bylby praktycznie jedyny ratunek moziwy dla GPW. Ale to musialoby sie obyc przy zapewnieniu ze nie wprowadza go spowrotem po powiedzmy roku albo dwoch. A kto da takie zapewnienia jak nie wiadomo kto bedzie rzadzil za 2/3 lata. Poza tym PiS w ogole nie jest zainteresowane losem drobnicy na GPW
nuroferatu
Można by ewentualnie zrobić na wzór zdaje się amerykański.
Im dłużej trzymasz akcje, tym mniej podatku płacisz.
Jeśli wytrzymasz 5lat, płacisz 0%
pc1974
PiS na w d drobnych bo jak beda kolejne afery to ludzie beda chcieli zeby oddac im kase za nietrafione inwestycje. I ja sie nie dziwie. Pamietasz jak ta k Grad taki minister był zachecał ludzi do kupowania JSW po 130 zł a to spadło po debiucie do 9 zł hehe ilu wtedy sie powiesilo. Ilu umoczylo i nikt im tego nie oddał a PiS na w d drobnych bo jak beda kolejne afery to ludzie beda chcieli zeby oddac im kase za nietrafione inwestycje. I ja sie nie dziwie. Pamietasz jak ta k Grad taki minister był zachecał ludzi do kupowania JSW po 130 zł a to spadło po debiucie do 9 zł hehe ilu wtedy sie powiesilo. Ilu umoczylo i nikt im tego nie oddał a oni powinni bardziej dostac zwrot niz frankowicze. Do franków nikt nie namawiał a do kupna JSW , Tauronu i wielu NAMAWIAL MISTER RZĄDU RP PAN GRAD !!!!
rekin1986
W Polsce mamy na dzisiaj ok 1,5 mln rachunków maklerskich z czego aktywnie gra ok 300 tys osób czyli nieco ponad 1 procent dorosłych polaków

U nas wiedza ludzi o papierach wartościowych jest zerowa u szarych obywateli zwykły obywatel chodzący na etat to o giełdzie ma tyle pojęcia co kot napłakał

Ludzie mają problemy
W Polsce mamy na dzisiaj ok 1,5 mln rachunków maklerskich z czego aktywnie gra ok 300 tys osób czyli nieco ponad 1 procent dorosłych polaków

U nas wiedza ludzi o papierach wartościowych jest zerowa u szarych obywateli zwykły obywatel chodzący na etat to o giełdzie ma tyle pojęcia co kot napłakał

Ludzie mają problemy z umowami kredytowymi a Wy im chcecie GPW wcisnąć ludzie to nie Chiny gdzie gra 20 procent dorosłej populacji nie u nas przy zerowej ekonomii obywateli
mba_tomy odpowiada rekin1986
Czemu bardzo mało osób gra na giełdzie? Proste.

Ludzie w większości dość mało zarabiają, ciężko im w cokolwiek więcej zainwestować. Boją się utraty kapitału. A jak już sporadycznie w coś zainwestują, to są dość małe sumy. Jak masz na koncie 2 mln zł, nie martwisz się o opłatę czynszu, kredytów, i tym czy nie za dużo wydałeś
Czemu bardzo mało osób gra na giełdzie? Proste.

Ludzie w większości dość mało zarabiają, ciężko im w cokolwiek więcej zainwestować. Boją się utraty kapitału. A jak już sporadycznie w coś zainwestują, to są dość małe sumy. Jak masz na koncie 2 mln zł, nie martwisz się o opłatę czynszu, kredytów, i tym czy nie za dużo wydałeś dziś w sklepie, to możesz się bawić w Maklera i ryzykować na kilka, kilkadziesiąt tys. zł. A jeśli na koncie masz poniżej 10 tys. zł, to nawet nie ma praktycznie czym inwestować.

Jeśli już jednak zdecydujesz się zainwestować małe sumy, to pod koniec miesiąca (lub roku) okaże się, że ten zarobek w porównaniu ze straconym czasem jest marny. Czasem się straci, czasem zyska, a podatki jak i opłaty za konto maklerskie (plus prowizje od zleceń, koszty obsługi rachunku, dostęp przez konto do notowań online) trzeba jednak zapłacić.

Odnośnie problemów z umowami kredytowymi. Umowy w Polsce są tak skomplikowanie skonstruowane, że dobrzy ekonomiści i prawnicy mają z tym wiele problemów. A droga przez sąd to męka, która nie zawsze kończy się wygraną osoby wprowadzonej w błąd. A więc brak zaufania do tego typu instytucji.

Patrząc od strony , więcej z tym kłopotu i ryzyka niż prawdziwego zysku. A więc ciężko przy takich argumentach kogoś zmotywować do poszerzenia wiedzy w tym temacie.
rekin1986 odpowiada mba_tomy
Tu nie potrzeba milionów by zaraz z giełdy zrobić stałe żródło dochodów np kupując papiery pod dywidendę niezależnie od kursu

Ja zaczynałem pierwszą przygodę z inwestowaniem w wieku 15 lat było to w 2001 roku kupując dolary w kantorze za zarobioną kasę w czasie wakacji przy zbiorze truskawek oraz wiśni i czereśni zaczynałem
Tu nie potrzeba milionów by zaraz z giełdy zrobić stałe żródło dochodów np kupując papiery pod dywidendę niezależnie od kursu

Ja zaczynałem pierwszą przygodę z inwestowaniem w wieku 15 lat było to w 2001 roku kupując dolary w kantorze za zarobioną kasę w czasie wakacji przy zbiorze truskawek oraz wiśni i czereśni zaczynałem od 300 zielonych sprzedałem w dniu rozpoczęcia wojny w Iraku czyli 12 marca 2002 roku po 4,14 zarobiłem wtedy po raz pierwszy 100 zł na dewizach Euro jeszcze wtedy w obiegu nie było

Po skończeniu 18 lat i szkoły zawodowej jak zacząłem mieć stałe dochody zacząłem handel hurtowy dewizami ale już nie tylko dolarami ale także euro

Na GPW nie handluję od dłuższego czasu odkąd zaczęły się przewałki kursowe gdy coraz więcej jest ujawnianych tzw wzajemnych sprzedaży pomiędzy firmami powiązanymi gdzie kurs akcji nie ma realnego odzwierciedlenia

Problem u nas jest gdzie indziej nikt nie robi kapitalnego przeglądu spółki przed emisją papierów czy kwota jaką chce pozyskać ma ekonomiczne uzasadnienie w planie biznesowym spółki jak chodżby petrolinvest czy have

Kryzys z roku 2008 też wpłynął na GPW to fakt ale jest jeszcze inna strona od której trzeba zacząć budowanie zaufanie do spółek z GPW to dobieranie ludzi do zarządów i rad nadzorczych jak się obsadza fotele przez plecy jak np wsadzono Zagórowskiego na fotel prezesa JSW to spółka poszła na łeb na szyję o 90 procent w dół a emisja przeprowadzona za ministra Grada była kompletnie oderwana od rzeczywistości bo wprowadzono ją w czasie szczytu cenowego na węgiel koksowy do wytopu stali gdzie cena osiągała kosmiczne ceny

Cena JSW od debiutu do dnia dzisiejszego nadal nie przekroczyła poziomu 130 zł bo wycena była kompletnie oderwana od rzeczywistości a gdy już było dno to energetyka musiała się złożyć na ratowanie firmy by nie padła na łeb na szyje najlepsze podsumowanie górnictwa z lat 2007-15 można usłyszeć na taśmie Bieńkowska- Wojtunik jak jest mowa że rząd miał w dupie górnictwo przez całe 7 lat palili pili swoich ludzi poobsadzali

Ekonomia w naszym kraju leży całkowicie na 28 krajów UE zajmujemy ostatnie miejsce w świadomości ekonomicznej obywateli to powinno dać wszystkim do myślenia dlaczego jesteśmy w ekonomicznym lesie bo przez 70 lat od odzyskania niepodległości ekonomia u nas leżała i kwiczała


Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki