Historyczny debiut giełdowy firmy Czechoslovak Group (CSG), który miał miejsce 23 stycznia 2026 roku na giełdzie w Amsterdamie, okazał się niebywałym sukcesem. Handel rozpoczął się wzrostem kursu o 32 proc., wyceniając firmę na ponad 43 mld dolarów. To więcej niż wynosi kapitalizacja SAABA i Leonardo, największych zbrojeniowych spółek ze Szwecji i Włoch.


Czeski gigant zbrojeniowy Czechoslovak Group (CSG) zanotował 23 stycznia spektakularne wejście na giełdę Euronext w Amsterdamie. Akcje spółki, oferowane w IPO po cenie 25 euro, na starcie handlu zyskały na wartości aż 32%, osiągając poziom 33 euro. Około godziny 13.15 kurs wciąż zyskiwał w granicach 30%. Wyceniona w IPO na 25 mld euro (29,3 mld dolarów) spółka, na rynku zyskała kapitalizację przekraczającą 43 mld dolarów.
Czesi więksi niż Włosi i Szwedzi
To więcej niż na giełdach w Mediolanie i Sztokholmie warte są włoski Leonardo (39,2 mld dolarów) oraz szwedzki SAAB (42,2 mld dolarów), u którego Polska zamówiła trzy okręty podwodne za ponad 10 mld zł. Sama oferta publiczna CSG opiewająca na 3,8 mld euro (4,46 mld dolarów) była największą na giełdzie w Amsterdamie od 2006 r. gdy KKR Private Equity Investors pozyskało 5 miliardów dolarów.
W sumie oferta obejmowała 30 milionów nowych akcji i do 122 milionów istniejących akcji. Wśród sprzedawanych istniejących akcji znajduje się też opcję dodatkowego przydziału, z której można skorzystać w zależności od zachowania kursu po debiucie. Bez dodatkowego przydziału IPO miało wartość 3,3 mld euro (3,87 mld dol.) i było największe na holenderskiej giełdzie od czasu oferty InPostu w 2021 roku, kiedy to pozyskano 3,9 miliarda dolarów.
Bezwzględnie była to największa w historii pierwsza oferta publiczna (IPO) spółki zajmującej się wyłącznie sektorem obronnym. Ofercie towarzyszył bezprecedensowy popyt ze strony inwestorów. Złożyli oni zlecenia o wartości ponad 60 miliardów dolarów. Środki z emisji trafią zarówno do spółki, jak i do jej właściciela, 33-letniego Michala Strnada, który środkami zasili rodzinny fundusz inwestycyjny, skoncentrowany na inwestycjach niezwiązanych z obronnością.

Historia i profil CSG
Historia Czechoslovak Group sięga 1995 roku, kiedy to firma rozpoczynała działalność w realiach po zimnej wojnie. Fundamenty pod jej rozwój położył Jaroslav Strnad (ojciec obecnego właściciela), który w latach 90. zaczął budować majątek na handlu wycofywanym sprzętem wojskowym pochodzącym głównie z dawnych armii państw Układu Warszawskiego.
W 1995 r. założył firmę Excalibur Army, która zajmowała się handlem wycofaną techniką wojskową oraz materiałem z demobilu. Model biznesowy polegał na tanim przejmowaniu starej techniki od armii jej naprawie, modernizacji i dalszej odsprzedaży. Z czasem Strnad przeszedł od prostego handlu i złomowania do odbudowy i produkcji, kupując m.in. dawne wojskowe zakłady remontowe i metalurgiczne. Na bazie tych aktywów powstała grupa Czechoslovak Group (CSG).
Dziś, pod wodzą Michala Strnada, CSG wyrosło na wielonarodową potęgę specjalizującą się w produkcji pojazdów opancerzonych, amunicji oraz zaawansowanych systemów obronnych. Ambicją Strnada jest uczynienie z CSG drugiego co do wielkości producenta uzbrojenia w Europie. Obecnie około 68% przychodów grupy pochodzi od państw członkowskich NATO, a jednym z kluczowych klientów firmy jest Ukraina.
Spółka jest notowana na giełdzie Euronext w Amsterdamie pod symbolem „CSG”.





























































