REKLAMA

Kanclerz Niemiec: Wojna w Ukrainie prawdopodobnie potrwa jeszcze długo

2025-05-27 10:28
publikacja
2025-05-27 10:28
Dodaj Bankier.pl w Google

Ze względu na niechęć Rosji do przystąpienia do negocjacji pokojowych wojna w Ukrainie może potrwać jeszcze długo - oświadczył we wtorek kanclerz Niemiec Friedrich Merz, który w fińskim Turku spotkał się z przywódcami krajów nordyckich.

Kanclerz Niemiec: Wojna w Ukrainie prawdopodobnie potrwa jeszcze długo
Kanclerz Niemiec: Wojna w Ukrainie prawdopodobnie potrwa jeszcze długo
fot. Nadja Wohlleben / /  Reuters / Forum

"Wojny zazwyczaj kończą się z powodu gospodarczego lub militarnego wyczerpania jednej lub obu stron, a w przypadku tej wojny ewidentnie jeszcze do tego daleko" - powiedział Merz na wspólnej konferencji prasowej z fińskim premierem Petterim Orpo.

Jak podkreślił, ostatnie tygodnie i wysiłki na rzecz rozejmu w Ukrainie nie przyniosły rezultatu, bo Rosja nie odpowiedziała na oferty Watykanu (w sprawie możliwego miejsca negocjacji) ani żadnego innego potencjalnego mediatora.

"Być może będziemy musieli przygotować się na więc na to, że wojna jeszcze potrwa" – ocenił.

Szef rządu Niemiec odniósł się też do swojej wypowiedzi z poniedziałku, że "nie ma już żadnych ograniczeń, jeśli chodzi o zasięg broni, która została dostarczona na Ukrainę, ani ze strony Brytyjczyków, ani Francuzów, ani nas, ani Amerykanów".

Zniesienie tych ograniczeń oznacza, że Ukraina ma prawo używać jej również na terytorium Rosji, co daje Kijowowi "większą szansę na obronę" – podkreślił Merz.

Wakacje na giełdzie

Kanclerz ocenił też, że Rosja popełniła błąd, atakując Ukrainę, bo jej wojna zaczepna nie doprowadziła do rozpadu UE i NATO, lecz je wzmocniła, torując drogę Finlandii i Szwecji do przystąpienia do Sojuszu (odpowiednio w 2023 r. i 2024 r.).

Odnosząc się do roli Finlandii w NATO i stosunków niemiecko-fińskich, Merz podkreślił, że "granica Finlandii (z Rosją - PAP) jest jednocześnie zewnętrzną granicą UE i Niemiec". Nawiązał przy tym do zagrożeń hybrydowych związanych z instrumentalnym traktowaniem migracji przez Rosję i Białoruś.

Jako realne zagrożenie wskazał rosyjską "flotę cieni" (statki transportujące rosyjską ropę z ominęciem zachodnich sankcji - PAP), która pomaga Rosji finansować agresywną wojnę, dlatego w ramach UE przygotowano kolejne sankcje, by ją zwalczać.

Szef fińskiego rządu Orpo podkreślił, że "zagrożenie ze strony Rosji jest permanentne i należy na nie odpowiedzieć", a wiele oczekuje się po nadchodzącym szczycie NATO w Hadze (24-26 czerwca).

W poniedziałek kanclerz Niemiec uczestniczył w kolacji w ramach nieformalnego spotkania Nordyckiej Rady Ministrów w Turku z udziałem szefów rządów państw nordyckich (Dania, Finlandia, Islandia, Norwegia, Szwecja) oraz ich terytoriów zależnych (Grenlandia, Wyspy Alandzkie, Wyspy Owcze), którego gospodarzem był fiński premier.

Fakt, że Merz składa wizytę w Finlandii kilka tygodniu po objęciu stanowiska kanclerza, świadczy o jego bliskich stosunkach z krajami nordyckimi – skomentowały lokalne media.

We wtorek kanclerz Niemiec ma się spotkać również z prezydentem Finlandii Alexandrem Stubbem.

Z Helsinek Przemysław Molik (PAP)

pmo/ akl/

Źródło:PAP
Tematy
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie

Komentarze (8)

dodaj komentarz
platfusoptymista
Szybko Niemcy zrzuciły skórę spolegliwego, liberalnego Europejczyka. Wystarczyło poskrobać, by dojść do pokładów niespełnionych mrzonek III Rzeszy.
antyoni
No, tak, wojna może potrwać długo i na nawet znów przyjść do berlina na kiełbaskę i piwo, chyba że ktoś wcześniej ustrzeli pacynkę pt. Merz.
Das reich ist kaputt!
mesten
Wojna w Afagnistanie trwała 10 lat i zakończyła się kompletnym rozpadem ZSRR. Miejmy nadzieję, że ta będzie krótsza i agresor też upadnie. W Ukrainie nikt ruskich nie chce, podobnie jak na Białorusi, putler próbuje to sklejić przemocą, terrorem i zastraszaniem.
samsza
ZSRR już rozpadnięte, na co ma rozpaść się Rosja, jakieś koncepcje czy bajki piszesz?
derper odpowiada samsza
On pisze o upadku, staraj się czytać ze zrozumieniem.
Ale rozpad również wchodzi w grę. W Rosji żyje wiele narodów, jak Tatarzy czy Ormianie, niektórzy niegdyś żyli na sporych połaciach ziemi, zanim zostali wcieleni do mateczki rassiji. Byłoby im lepiej, gdyby uzyskali niepodległość, a oni dobrze o tym wiedzą.
to_i_owo odpowiada samsza
Rosja, tak etniczne do nawet do Uralu nie sięga
O Czeczeni i podobnych rejonach nawet nie wspomnę
polonu
ci z łapanek do lata pouciekają ,
incitatus
Biorąc pod uwagę tempo wykrwawiania finansowego Rosji z jednej strony, a wykrwawiania terytorialnego Ukrainy z drugiej, myślę że do końca stulecia powinniśmy zbliżać się ku końcowi tej parawojny.

Powiązane: Wojna w Ukrainie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki