REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

KRD: ponad 60 proc. zadłużonych firm stanowią jednoosobowe działalności gospodarcze

2022-04-01 06:01
publikacja
2022-04-01 06:01
Dodaj Bankier.pl w Google

62 proc. wszystkich zadłużonych podmiotów w KRD stanowią jednoosobowe działalności gospodarcze - wynika z danych Krajowego Rejestru Długów. W najtrudniejszej sytuacji są firmy handlowe i budowlane.

KRD: ponad 60 proc. zadłużonych firm stanowią jednoosobowe działalności gospodarcze
KRD: ponad 60 proc. zadłużonych firm stanowią jednoosobowe działalności gospodarcze
fot. Tomasz Warszewski / / Shutterstock

Jak wynika z badania „Impulsy i bariery finansowe w rozwoju MŚP”, na zlecenie Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej i firmy faktoringowej NFG, największym impulsem w rozwoju firm jest finansowanie zewnętrzne, a największą barierą były dotąd opóźnione płatności - wskazywało tak 56,3 proc. właścicieli firm.

Prezes Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej (KRD) Adam Łącki zwrócił uwagę w rozmowie z PAP, że obecnie największe zagrożenie dla firm to utracone kontrakty i brak możliwości swobodnego planowania w związku z wojną na Ukrainie i zachodnimi sankcjami na Rosję i Białoruś. "Według danych KRD zadłużenie przedsiębiorstw wynosi obecnie ponad 9 mld zł. W najtrudniejszej sytuacji są firmy handlowe – 2,2 mld zł, budowlane – 1,4 mld zł, transportowe – 1,1 mld zł i przemysłowe – 1 mld zł" - wskazał. Dodał, że połowa całego zadłużenia firm należy do mikroprzedsiębiorstw. Również większość dłużników, bo 62 proc., stanowią jednoosobowe działalności gospodarcze.

"Polscy przedsiębiorcy obawiają się, że jeśli dojdzie do eskalacji konfliktu zbrojnego w Europie, będą musieli zamknąć lub zawiesić działalność. Boją się też wzrostu cen na rynku, które mogą doprowadzić ich do bankructwa, dlatego próbują maksymalnie ograniczyć wszelkie dodatkowe koszty" – tłumaczy Dariusz Szkaradek, prezes firmy NFG, będącej partnerem KRD.

Zauważył, że to właśnie mikrofirmy są najbardziej narażone na zatory płatnicze - często już jedna nieuregulowana w terminie faktura może zachwiać ich płynnością finansową. W przypadku utraty kontraktów mamy do czynienia z jeszcze gorszą sytuacją, jak wyjaśnił, bo o ile wystawioną fakturę można przekazać do finansowania i otrzymać pieniądze nawet wtedy, gdy kontrahent się spóźnia, o tyle takiego wsparcia nie można już uzyskać, gdy faktury nie wystawiono w ogóle. "Mniejsza liczba faktur to mniejsza szansa na pozyskanie bezpiecznego finansowania dla firmy. Zwłaszcza teraz, gdy kredyty są zbyt drogie, a gotówki tak szybko ubywa" – wskazał.

Wakacje na giełdzie

Eksperci zwrócili uwagę, że po 24 lutego, gdy Rosja zaatakowała Ukrainę, "w polskim biznesie zapanował chaos". "Nastąpiło nagłe załamanie nastrojów społecznych, nastrojów wśród pracowników, a także nastroje wśród kontrahentów, którzy zaczęli masowo zawieszać realizację zaplanowanych działań i inwestycji" - wskazał Łącki.

Szkaradek zwrócił uwagę natomiast, że wstrzymane kontrakty, opóźnione płatności "to reakcja obronna dla jednych, ale gwóźdź do trumny dla innych". Dodał, że takie reakcje kontrahentów odbiją się niekorzystnie na liczbie wystawionych faktur.

Według ekspertów ofiarą wstrzymywania zleceń padają głównie freelancerzy, jednoosobowe działalności gospodarcze, agencje reklamowe, firmy z branży marketingowej i SEM/SEO (firmy zajmujące się optymalizacją, pozycjonowaniem i promowaniem marek w sieci). "Ta grupa mikroprzedsiębiorców zawsze miała problemy z utrzymaniem płynności finansowej przez klientów zwlekających z zapłatą. Ratowali się faktoringiem, ale teraz nie mogą, bo nie wystawiają faktur, na konto których mogliby dostać pieniądze" – stwierdził Szkaradek. (PAP)

autorka: Magdalena Jarco

maja/ amac/

Źródło:PAP
Tematy
MG HS Hybrid+ z rabatem do 15 000 zł! Już od 122 900 zł.
MG HS Hybrid+ z rabatem do 15 000 zł! Już od 122 900 zł.

Komentarze (6)

dodaj komentarz
kacomiel
Nie miałem do czynienia i nie zamierzam. KRD najlepsze narzędzie żeby czuć sie bezpiecznie, a przynajmniej zeby ograniczyć ryzyko
boomer2022
Ja sobie poradziłem faktoringiem. Finea się nazywa firma. Lepsze niż kredyt, bo nie patrza na zdolnosc. No jaos trzeba było w tej inflacji to ogarnac. Cos za cos, teraz mam przynajmniej kase, wyplacalnosc itd. A z nimi to tam było dość szybko.
zigimigi
Dlatego ja zacząłem korzystać coraz częściej z Krajowego Rejestru Długów, żeby uniknąć nieprzyjemności związanych z osobami niewypłacalnymi. Przy dużych współpracach jednak jest to bardzo ważne, by mieć stabilną sytuację
maroon
Masz w 100% rację! Dobrze, że Krajowy Rejestr Długów istnieje, wiele firm z niego korzysta, bo w obecnych czasach bez raportów takich jak KRD łatwo zrobić "wtopę".
alinasaczewska
Zabezpieczenie się przed potencjalnymi stratami nie musi być wcale takie ciężkie, wystarczy monitorowanie kontrahenta przed podjęciem współpracy, wiele firm ze tego korzysta.
maroon
Ja zawsze przed zawiązaniem umowy sprawdzam kontrahenta w KRD i zawsze dobrze dzięki nim trafiłem!

Powiązane: Długi

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki