KNF o Revolucie – prosimy brytyjski urząd o zwiększenie nadzoru

analityk Bankier.pl

Kilka dni temu brytyjska instytucja pieniądza elektronicznego Revolut zaliczyła poważną wpadkę – płatności kartowe nie dochodziły do skutku, ale blokowano środki klientów. Komisja Nadzoru Finansowego wydała właśnie oświadczenie, będące zapewne skutkiem zapytań polskich klientów.

Wielowalutowa portmonetka połączona z kartą płatniczą – to główny produkt brytyjskiego fintechu Revolut. Klienci firmy mogą wymieniać waluty po korzystnych kursach zbliżonych do obowiązujących na rynku międzybankowym. Korzystna oferta spółki zwróciła na siebie uwagę klientów również w Polsce, gdzie obsługuje obecnie ponad 100 tys. konsumentów.

(fot. Mateusz Szymański / Bankier.pl)

Na początku lipca 2018 r. Revolut zmagał się z poważną awarią płatności kartowych. Rachunki klientów były obciążane transakcjami, które w rzeczywistości nie doszły do skutku. Firma szybko zareagowała na kryzys i zobowiązała się usunąć nieprawidłowe księgowania. Skargi na fintech musiały jednak dotrzeć do Komisji Nadzoru Finansowego, urząd bowiem zdecydował się wydać dość niezwykłe oświadczenie.

W dokumencie czytamy, że Revolut Ltd. jest instytucją pieniądza elektronicznego działającą na podstawie licencji wydanej przez Financial Conduct Authority, instytucję nadzorującą brytyjski rynek finansowy. „W ramach unijnej swobody świadczenia usług i na zasadzie tzw. ‘jednego paszportu europejskiego’, Revolut Ltd jest uprawniony do prowadzenia działalności na terytorium innych państw członkowskich Unii Europejskiej, w tym w Polsce (zgodnie z zawiadomieniem otrzymanym przez KNF od Financial Conduct Authority w dniu 06 czerwca 2016 r.)” – czytamy w komunikacie UKNF.

„Z uwagi na powyższe Komisja Nadzoru Finansowego nie dysponuje prawnymi oraz operacyjnymi możliwościami odpowiednio wczesnej identyfikacji ewentualnych niewłaściwych praktyk lub działań tego typu podmiotów, umożliwiającej zapobieżenie naruszeniom interesów ich polskich klientów. W dniu 1 lipca 2018 r. spółka poinformowała o problemach z dokonywaniem płatności przez klientów w postaci opóźnień lub nieprawidłowego ich wykonania. W związku z zaistniałą sytuacją oraz rosnącą skalą działalności spółki, Urząd Komisji Nadzoru Finansowego zwrócił się do swojego odpowiednika w Wielkiej Brytanii, nadzorującego Revolut Ltd, o zapewnienie i utrzymanie zwiększonego nadzoru nad spółką” – wskazuje stanowisko UKNF.

Polski urząd nadzoru finansowego nie wydawał dotąd komunikatów po podobnych incydentach dotyczących płatności kartowych w polskich bankach. Przypomnijmy, że na początku czerwca w całej Europie kłopoty miała organizacja Visa, co dotknęło również klientów polskich instytucji. Tym razem jednak UKNF wykorzystał okazję, by pokazać, że zagraniczne podmioty znajdują się pod jego czujnym okiem i że urząd nie jest bezczynny, chociaż nie sprawuje bezpośrednio kontroli nad fintechami korzystającymi z paszportu europejskiego. Można to odczytać jako łagodne ostrzeżenie dla dynamicznie rosnącej firmy, która po awarii zapowiedziała zresztą przejęcie od zewnętrznego dostawcy obsługi transakcji kartowych.

Michał Kisiel

Źródło:
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
5 13 forfun

nie angielski a rosyjski zarejestrowany na wyspach

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 2,5% X 2019
PKB rdr 4,4% II kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,2% VIII 2019
Przeciętne wynagrodzenie 5 084,56 zł IX 2019
Produkcja przemysłowa rdr 5,6% IX 2019

Znajdź profil