

Napływ uchodźców do państw UE i związane z tym wydatki publiczne, a także zastrzyk dodatkowej siły roboczej wpłyną w nieznacznym stopniu pozytywnie na unijny wzrost gospodarczy - ogłosiła w czwartek KE.
Ocena KE uwzględnia dodatkowe wydatki budżetowe, a także napływ siły roboczej, która wynika ze zwiększania liczby uchodźców w UE. "Zakładamy, że wpływ ten będzie nieznaczny, ale pozytywny w całej UE i doprowadzi do wzrostu PKB o 0,2-0,3 proc. PKB w 2017 r." - ogłosił Moscovici.
Z prognozy KE wynika, że do tego czasu do UE przybędzie 3 mln uchodźców, co odpowiada wzrostowi populacji o 0,4 proc. W analizie zaznaczono, że dla krajów członkowskich, których populacja się starzeje, migracja może przyczynić się do stabilności finansowej państwa. Jednak jeśli potencjał ludzki nie jest wykorzystany dobrze napływ uchodźców może osłabić stabilność fiskalną - podkreślono.

Gospodarka Unii Europejskiej będzie się rozwijać w 2015 r. w tempie 1,9 proc., a strefy euro w tempie 1,6 proc. - przewiduje Komisja Europejska. To szybciej niż zakładano wiosną.
W maju Komisja szacowała, że wzrost PKB w całej Unii wyniesie 1,8 proc., a w eurolandzie - 1,5 proc. Jesienne prognozy są nieznacznie lepsze, ale trzeba pamiętać, że KE na wiosnę mocno zrewidowała w górę swoje przewidywania.
Według najnowszych prognoz w 2017 r. gospodarka UE będzie rozwijać się w tempie 2,1 proc. PKB, a strefy euro - 1,9 proc. PKB.
Komisja zwróciła uwagę, że ożywienie gospodarcze w strefie euro i UE trwa trzeci rok, i będzie się utrzymywać w umiarkowanym tempie w przyszłym roku, mimo trudniejszych warunków w gospodarce światowej.
"W obliczu spadku cen ropy naftowej, akomodacyjnej polityki pieniężnej i stosunkowo słabego euro ożywienie gospodarcze w tym roku było prężne i rozprzestrzeniło się na państwa członkowskie. Wzrost pozostał jednak powolny" - wskazała KE.(PAP)
stk/ kar/































































