Minister energii Miłosz Motyka spotkał się w poniedziałek w Houston z Dougiem Burgumem, ministrem zasobów wewnętrznych USA podczas pierwszego dnia szczytu G20 dot. energetyki. Rozmowa dotyczyła m.in. rozwoju infrastruktury LNG i energetyki jądrowej.


Polska i USA o LNG oraz energetyce jądrowej
Jak przekazało Ministerstwo Energii, Motyka i Burgum rozmawiali m.in. o bezpieczeństwie dostaw i rozwoju infrastruktury, w tym terminali LNG, współpracy w regionie, energetyki jądrowej, w tym małych modularnych reaktorów jądrowych (SMR) i „budowy nowej architektury energetycznej w Europie”.
- Polska i Stany Zjednoczone mają dziś wspólny interes w budowaniu silnego, bezpiecznego i konkurencyjnego systemu energetycznego. Polska nie jest wyłącznie odbiorcą amerykańskich rozwiązań – jesteśmy partnerem, który realizuje własne, strategiczne inwestycje i dysponuje potencjałem, który może wykorzystywać, wspierając transformację całej Europy Środkowo-Wschodniej - powiedział Motyka.
Na stole także kolejne projekty atomowe i SMR
Dodał, że mówiąc o energetyce jądrowej, rozmowa dotyczyła również perspektyw kolejnych projektów, po budowanej obecnie pierwszej elektrowni atomowej opartej o amerykańską technologię.
Poniedziałek był pierwszym dniem spotkania ministerialnego G20 w Houston poświęconym energetyce. Polska bierze w spotkaniu udział jako pełnoprawny członek grupy dzięki specjalnemu zaproszeniu Stanów Zjednoczonych, które sprawują prezydencję. Obok Motyki w obradach udział bierze też minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.

Polska chce zostać gazowym hubem regionu
W poniedziałek Motyka odwiedził również terminal LNG Sabine Pass w Luizjanie, największy tego typu obiekt w Ameryce Północnej. Stamtąd też sprowadzana jest duża część amerykańskiego LNG importowanego przez Polskę.
Motyka zaznaczył, że dzięki własnym inwestycjom w infrastrukturę gazową sprawia, że może korzystać z globalnego rynku LNG i dywersyfikować źródła dostaw.
- Polska zbudowała dziś pozycję, która pozwala nam nie tylko skutecznie zabezpieczać własne dostawy energii, ale także wzmacniać bezpieczeństwo energetyczne całego regionu. Jesteśmy gotowi stać się hubem gazowym dla regionu pod kątem przesyłu i magazynowania gazu, aby trwale ograniczyć zależność od rosyjskich surowców - powiedział.
Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)
osk/ san/


























































