REKLAMA
Początek gorący, a to dopiero rozgrzewka! Ruszyły Wakacje na giełdzie

    Jujubee komentuje nieudaną premierę „Kurska”

    Adam Hajdamowicz2018-11-27 16:08redaktor Bankier.pl
    publikacja
    2018-11-27 16:08

    Producent gier Jujubee postanowił wypowiedzieć się na temat rozczarowującej premiery „Kurska”. Spółka twierdzi, że poprawia błędy w grze i wciąż liczy, że jeszcze na niej zarobi.

    Jujubee komentuje nieudaną premierę „Kurska”
    Jujubee komentuje nieudaną premierę „Kurska”
    / Jujubee

    „Kursk” kreowany był na jedną z najważniejszych produkcji w historii studia Jujubee, a która ostatecznie miała swoją premierę na platformie PC w dniu 7 listopada. Gra jednak spotkała się z bardzo chłodnym przyjęciem i mocno rozczarowała inwestorów, co spowodowało, że wycena spółki w ciągu zaledwie trzech ostatnich tygodni spadła o ponad dwie trzecie.

    fot. / / Bankier.pl

    Nieco zaskakiwać może zatem treść opublikowanego dziś komentarza Jujubee, który wyraźnie próbuje nieco ocieplić nie najlepszą atmosferę wokół spółki. „Choć większość konsumentów ocenia grę pozytywnie i docenia jej walory edukacyjne, atmosferę, szczegółowość, dobre oddanie realiów roku 2000 i życia w Rosji, a także oparcie fabuły na prawdziwych zdarzeniach, to jest też liczna grupa odbiorców oczekujących bardziej wymagającej rozgrywki i animacji wyższej jakości” – podaje producent gier.

    Podkreślmy tu jednak słowo „większość”, do którego choć zgodnie ze słownikową definicją teoretycznie nie można się przyczepić, to pisanie o zadowolonej z gry większości sporo na wyrost. Według recenzji na platformie Steam pozytywnych opinii odnośnie tej produkcji jest bowiem ledwie ponad połowa, a dokładnie 55 proc. Zresztą warto tu wspomnieć także o tym, że póki co na temat gry wypowiedziało się tam jedynie 78 osób, co tylko podkreśla bardzo małe zainteresowanie produkcją.

    „Przy relatywnie niskim jak na skalę produkcji budżecie spółka była świadoma, że w niektórych aspektach będzie musiała się zdecydować na rozwiązania kompromisowe. Niemniej jednak Jujubee bardzo zależy na pozytywnych doznaniach i ocenach graczy, tym samym od premiery spółka wprowadziła cały szereg poprawek zgodnych z sugestiami odbiorców i w najbliższych tygodniach wdroży kilka dalszych istotnych ulepszeń” – stara się nieco uzasadnić słabe recenzje spółka.

    „Kursk” jednym z wielu projektów?

    Później dowiadujemy się, że „Kursk” to jedynie „jeden z wielu projektów realizowanych przez Jujubee. Oczywiście bardzo istotny i z naszej perspektywy niezwykle przydatny, bo dzięki niemu zyskaliśmy nową wiedzę i zdobyliśmy dodatkowe kompetencje, niemniej jednak Jujubee to nigdy nie był tylko Kursk. Wystarczy wspomnieć o Truck Simulation 19, który miał premierę tydzień później i spotkał się z doskonałym odbiorem rynku czy o grze strategicznej Realpolitiks, której koszt produkcji zwrócił się w kilka dni po premierze" – mówi Michał Stępień, prezes Jujubee.

    Oczywiście częściowo producent ma tu rację – spółka nie jest w pełni uzależniona tylko od tej jednej gry, lecz oczekiwania względem niej były znacznie większe niż w przypadku innych produkcji. Sam „Kursk” miał być zresztą nawet pewnego rodzaju przetarciem przed większym zaangażowaniem się w znacznie większe projekty niż dotychczas. Jujubee zdaje się jednak nieco zaklinać rzeczywistość i zbytnio nie przejmować słabym przyjęciem gry: „Korzyści dla spółki płynące z tego projektu nie powinny być oceniane tylko przez pryzmat inicjalnego odbioru rynkowego, który nawiasem mówiąc choć nie jest taki jak do końca oczekiwaliśmy, to w dłuższym okresie i wraz z premierą na kolejnych platformach stwarza realne szanse na zwrot inwestycji i wygenerowanie zysków".

    Gra od początku budziła kontrowersje

    Warto wspomnieć również, że już sama zapowiedź gry „Kursk” spotkała się z bardzo ostrym przyjęciem, w szczególności ze strony rosyjskich mediów i internautów. Widać to było szczególnie po komentarzach pod oficjalnym trailerem, które w zdecydowanej większości pisane były cyrylicą. Krytyka spółki nie jest jednak spowodowana samym wykonaniem gry (choć i tu mają oni wiele zastrzeżeń), a bardziej tematyką samej produkcji. „Kursk” opowiada bowiem o owianej tajemnicą katastrofie rosyjskiego okrętu podwodnego z napędem jądrowym, czyli tytułowego K-141 Kursk. Cała tragedia rozegrała się zaledwie kilkanaście lat temu (w sierpniu 2000 roku), a więc sprawa według Rosjan jest jeszcze zbyt świeża. Wielokrotnie porównują to oni nawet do sytuacji, gdyby stworzyć grę o katastrofie smoleńskiej. Być może zatem to negatywne podejście Rosjan - silnych przecież w internecie - w pewnym stopniu również negatywnie wpływa na średnią ocenę gry. Niestety nie tłumaczy to jednak małej popularności produkcji.

    Źródło:
    Adam Hajdamowicz
    Adam Hajdamowicz
    redaktor Bankier.pl

    Redaktor działu Rynki Bankier.pl. Głównym obszarem jego zainteresowań są rynki akcji, w szczególności skupia się na opisywaniu sytuacji spółek z Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie. Śledzi także wpisy na listę ostrzeżeń publicznych Komisji Nadzoru Finansowego. Absolwent finansów i rachunkowości na Uniwersytecie Ekonomicznym we Wrocławiu, posiadacz licencji maklera papierów wartościowych nr 3313.

    Tematy
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.

    Komentarze (2)

    dodaj komentarz
    darrek79
    A kasyno ma WWII i MILIONACH tragicznie poleglych już jest ok?
    karbinadel
    Widocznie nie wszystkim podoba się robinie kasy na poległych marynarzch

    Powiązane:

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki