Jujubee komentuje nieudaną premierę „Kurska”

Producent gier Jujubee postanowił wypowiedzieć się na temat rozczarowującej premiery „Kurska”. Spółka twierdzi, że poprawia błędy w grze i wciąż liczy, że jeszcze na niej zarobi.

„Kursk” kreowany był na jedną z najważniejszych produkcji w historii studia Jujubee, a która ostatecznie miała swoją premierę na platformie PC w dniu 7 listopada. Gra jednak spotkała się z bardzo chłodnym przyjęciem i mocno rozczarowała inwestorów, co spowodowało, że wycena spółki w ciągu zaledwie trzech ostatnich tygodni spadła o ponad dwie trzecie.

(Bankier.pl)

Nieco zaskakiwać może zatem treść opublikowanego dziś komentarza Jujubee, który wyraźnie próbuje nieco ocieplić nie najlepszą atmosferę wokół spółki. „Choć większość konsumentów ocenia grę pozytywnie i docenia jej walory edukacyjne, atmosferę, szczegółowość, dobre oddanie realiów roku 2000 i życia w Rosji, a także oparcie fabuły na prawdziwych zdarzeniach, to jest też liczna grupa odbiorców oczekujących bardziej wymagającej rozgrywki i animacji wyższej jakości” – podaje producent gier.

Podkreślmy tu jednak słowo „większość”, do którego choć zgodnie ze słownikową definicją teoretycznie nie można się przyczepić, to pisanie o zadowolonej z gry większości sporo na wyrost. Według recenzji na platformie Steam pozytywnych opinii odnośnie tej produkcji jest bowiem ledwie ponad połowa, a dokładnie 55 proc. Zresztą warto tu wspomnieć także o tym, że póki co na temat gry wypowiedziało się tam jedynie 78 osób, co tylko podkreśla bardzo małe zainteresowanie produkcją.

„Przy relatywnie niskim jak na skalę produkcji budżecie spółka była świadoma, że w niektórych aspektach będzie musiała się zdecydować na rozwiązania kompromisowe. Niemniej jednak Jujubee bardzo zależy na pozytywnych doznaniach i ocenach graczy, tym samym od premiery spółka wprowadziła cały szereg poprawek zgodnych z sugestiami odbiorców i w najbliższych tygodniach wdroży kilka dalszych istotnych ulepszeń” – stara się nieco uzasadnić słabe recenzje spółka.

„Kursk” jednym z wielu projektów?

Później dowiadujemy się, że „Kursk” to jedynie „jeden z wielu projektów realizowanych przez Jujubee. Oczywiście bardzo istotny i z naszej perspektywy niezwykle przydatny, bo dzięki niemu zyskaliśmy nową wiedzę i zdobyliśmy dodatkowe kompetencje, niemniej jednak Jujubee to nigdy nie był tylko Kursk. Wystarczy wspomnieć o Truck Simulation 19, który miał premierę tydzień później i spotkał się z doskonałym odbiorem rynku czy o grze strategicznej Realpolitiks, której koszt produkcji zwrócił się w kilka dni po premierze" – mówi Michał Stępień, prezes Jujubee.

Oczywiście częściowo producent ma tu rację – spółka nie jest w pełni uzależniona tylko od tej jednej gry, lecz oczekiwania względem niej były znacznie większe niż w przypadku innych produkcji. Sam „Kursk” miał być zresztą nawet pewnego rodzaju przetarciem przed większym zaangażowaniem się w znacznie większe projekty niż dotychczas. Jujubee zdaje się jednak nieco zaklinać rzeczywistość i zbytnio nie przejmować słabym przyjęciem gry: „Korzyści dla spółki płynące z tego projektu nie powinny być oceniane tylko przez pryzmat inicjalnego odbioru rynkowego, który nawiasem mówiąc choć nie jest taki jak do końca oczekiwaliśmy, to w dłuższym okresie i wraz z premierą na kolejnych platformach stwarza realne szanse na zwrot inwestycji i wygenerowanie zysków".

Gra od początku budziła kontrowersje

Warto wspomnieć również, że już sama zapowiedź gry „Kursk” spotkała się z bardzo ostrym przyjęciem, w szczególności ze strony rosyjskich mediów i internautów. Widać to było szczególnie po komentarzach pod oficjalnym trailerem, które w zdecydowanej większości pisane były cyrylicą. Krytyka spółki nie jest jednak spowodowana samym wykonaniem gry (choć i tu mają oni wiele zastrzeżeń), a bardziej tematyką samej produkcji. „Kursk” opowiada bowiem o owianej tajemnicą katastrofie rosyjskiego okrętu podwodnego z napędem jądrowym, czyli tytułowego K-141 Kursk. Cała tragedia rozegrała się zaledwie kilkanaście lat temu (w sierpniu 2000 roku), a więc sprawa według Rosjan jest jeszcze zbyt świeża. Wielokrotnie porównują to oni nawet do sytuacji, gdyby stworzyć grę o katastrofie smoleńskiej. Być może zatem to negatywne podejście Rosjan - silnych przecież w internecie - w pewnym stopniu również negatywnie wpływa na średnią ocenę gry. Niestety nie tłumaczy to jednak małej popularności produkcji.

Adam Hajdamowicz

Źródło:
Firmy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
1 3 darrek79

A kasyno ma WWII i MILIONACH tragicznie poleglych już jest ok?

! Odpowiedz
16 14 karbinadel

Widocznie nie wszystkim podoba się robinie kasy na poległych marynarzch

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne
JUJUBEE 1,61% 2,52
2019-11-18 13:49:08
WIG 0,17% 58 851,05
2019-11-18 17:15:01
WIG20 -0,18% 2 229,92
2019-11-18 17:15:00
WIG30 0,00% 2 531,47
2019-11-18 17:15:01
MWIG40 1,36% 3 797,96
2019-11-18 17:15:00
DAX -0,26% 13 207,01
2019-11-18 17:37:00
NASDAQ 0,11% 8 549,94
2019-11-18 22:03:00
SP500 0,05% 3 122,03
2019-11-18 22:08:00

Znajdź profil

Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.