Rząd Szkocji przeznaczył 65 mln funtów na pomoc wojskową dla Ukrainy, zaś rząd Walii 35 milionów funtów, napisał w poniedziałek na Twitterze brytyjski premier Boris Johnson, informuje Ukrinform.


„Walijski rząd przeznaczył 35 milionów funtów na wsparcie wojskowe dla Ukrainy, a walijskie rodziny przyjęły 3000 uchodźców” – napisał Johnson.
Dodał, że dodatkowo Szkocja przeznaczyła również 65 mln funtów na pomoc wojskową dla Sił Zbrojnych, a także zapowiedziała gotowość przyjęcia uchodźców z Ukrainy.
„Właśnie rozmawiałem z premier Szkocji Nicolą Sturgeon, aby ogłosić sukces współpracy Wielkiej Brytanii we wspieraniu Ukrainy. Podziękowałem rządowi szkockiemu za jego wkład w wysokości 65 milionów funtów w zwiększenie pomocy wojskowej Wielkiej Brytanii dla Ukrainy do 2,3 miliarda funtów oraz za wysiłki na rzecz zapewnienia mieszkań dla 6000 ukraińskich uchodźców” – podsumował Johnson.
Jak donosi Ukrinform, minister obrony Ukrainy Ołeksij Reznikow powiedział wcześniej, że brytyjski projekt szkolenia Sił Zbrojnych Ukrainy już działa. Od kwietnia tysiące żołnierzy z Ukrainy zostało przeszkolonych za granicą w posługiwaniu się bronią i sprzętem wojskowym produkcji zagranicznej.

Johnson: G7 bada możliwość transportu zboża z Ukrainy przez Dunaj
Johnson, składając w Izbie Gmin sprawozdanie z zeszłotygodniowych szczytów Wspólnoty Narodów, G7 oraz NATO, zapewnił, że Wielka Brytania nie rozważa łamania konwencji z Montreux, międzynarodowej umowy regulującej ruch morski na Morzu Czarnym, i istnieją alternatywne rozwiązania, które nie wymagają obecności brytyjskich okrętów wojennych.
Wyjaśnił, że wyprowadzenie zboża z Ukrainy "może wiązać się z twardszym podejściem, ale to, na co patrzymy, to możliwość wykorzystania rzek, w szczególności Dunaju". Dodał, że być może trzeba będzie to zrobić "w mniejszych ilościach", a nie w ramach jednego "gigantycznego konwoju morskiego" przez Morze Czarne.
Johnson ocenił też, że szczyt NATO w Madrycie "przerósł wszelkie oczekiwania" w kwestii jedności Zachodu i wspierania Ukrainy tak długo, jak będzie to konieczne. Jak dodał, to powinno obalić mit, że zachodnim demokracjom brakuje zdolności do wytrwania w przedłużających się kryzysach.
"Wszyscy z nas rozumieją, że jeśli Putin nie zostanie powstrzymany na Ukrainie, to znajdzie nowe cele dla swoich rewanżystowskich ataków. I że nie bronimy jakiegoś abstrakcyjnego ideału, ale pierwszej zasady pokojowego świata, która mówi, że dużym i potężnym krajom nie można pozwalać na rozczłonkowanie swoich sąsiadów i gdyby to było kiedykolwiek dozwolone, wtedy żaden naród nigdzie nie byłby bezpieczny" - mówił Johnson.
"Dlatego naszym celem musi być zwycięstwo naszych ukraińskich przyjaciół. To znaczy, że Ukraina musi mieć siłę, aby zakończyć tę wojnę na warunkach, które opisał prezydent (Wołodymyr) Zełenski" - dodał.
wr/ bjn/ ap/





























































