Związek zdecydował o tym, że reprezentacja narodowa zagra w Bydgoszczy mimo, że ma do dyspozycji cztery najnowocześniejsze na świecie stadiony, które zostały po Euro 2012. Minister sportu Joanna Mucha przyznaje, że nie rozumie decyzji działaczy. Dodaje, że większa korzyść płynęłaby gdyby mecz został rozegrany na którymś ze stadionów Euro.
Stadion w Bydgoszczy to obiekt na którym doszło do zamieszek podczas finału Pucharu Polski w 2011 roku. Kibole Lecha Poznań i Legii Warszawa nieomal zdemolowali cały stadion. Minister sportu Joanna Mucha zaznacza, że obowiązek zapewnienia bezpieczeństwa leży po stronie organizatora i będzie ściśle przestrzegany.
Biało-czerwoni mają rozegrać mecz towarzyski z RPA 12 października. Będzie to ostatni sprawdzian na cztery dni przed meczem eliminacyjnym do mistrzostw świata z Anglią.
Informacyjna Agencja Radiowa (IAR) Radomir Czarnecki/magos
Źródło:IAR
































































