Przejęcie przedsiębiorstwa farmaceutycznego, bez względu na ostateczne decyzje w sprawie Litwinów, uda mu się, gdy trafi do niego co najmniej połowa akcji. Ma duże szanse, bo zaoferował aż 90 zł za jedną. Sanitas też deklarował, że zaraz po podpisaniu umowy ogłosi wezwanie, ale oferował 87 zł.Ryszard Wojtkowski z Enterprise Investors tłumaczy, że fundusz zdecydował się powrócić do rozgrywki, bo rozmowy z litewskim inwestorem się przedłużają, a funduszowi zależy na Jelfie ze względu na jej rozwój i dobre wyniki finansowe.
– Nie spodziewaliśmy się takiego ruchu – przyznaje Roma Sarzyńska z ARP. Zaskoczeni są także związkowcy z Jelfy, którzy pod koniec stycznia dogadali się nawet z Sanitasem w sprawie pakietu socjalnego dla pracowników. – Wygląda na to, że gra zaczyna się od początku – mówi Ireneusz Oracz, szef Solidarności w Jelfie.
Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
(LUK)





























































