REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Jeden bilet na pociąg, autobus i tramwaj? Pasażerów czekają duże zmiany

Katarzyna Wiązowska2024-05-02 09:29redaktor Bankier.pl
publikacja
2024-05-02 09:29
Dodaj Bankier.pl w Google

Zintegrowany bilet to dla podróżnych nie tylko duża wygoda i oszczędności, ale też zachęta do korzystania z transportu publicznego. W Ministerstwie Infrastruktury właśnie rozpoczęły się prace nad tym rozwiązaniem.

Jeden bilet na pociąg, autobus i tramwaj? Pasażerów czekają duże zmiany
Jeden bilet na pociąg, autobus i tramwaj? Pasażerów czekają duże zmiany
fot. RossHelen / / Shutterstock

Jeden bilet na metro, komunikację miejską, kolei miejską, regionalnych przewoźników kolejowych, a nawet pociągi przyspieszone to rozwiązanie, z którego korzystają już inne kraje m.in. Niemcy. Umożliwia płynne podróżowanie pociągami, autobusami i tramwajami. Teraz jest szansa, że zostanie ono wprowadzone również w Polsce – podał Portalsamorzadowy.pl.

Jeden bilet za 150 zł?

Wprowadzenie biletu zintegrowanego było jedną z obietnic Polski 2050 w trakcie ostatniej kampanii wyborczej. Miał to być program „Jeden bilet za 150 zł miesięcznie”.

Jak twierdzi, cytowany przez Portalsamorządowy.pl Piotr Malepszak, wiceminister infrastruktury, w ministerstwie rozpoczęły się już prace nad możliwością wprowadzenia rozwiązań, umożliwiających zakup zintegrowanego biletu łączącego różne rodzaje transportu publicznego. Według niego to zaawansowany i kompleksowy koncept, który wymaga specjalnych systemów sprzedażowych i rozliczeniowych. Ma też zawierać nowe opcje płatności w transporcie publicznym m.in. odprawę przy użyciu karty debetowej lub kredytowej, a także telefonu komórkowego lub kodu kreskowego.

W planach Ministerstwa Infrastruktury jest wprowadzenie rozwiązania, w którym depozyt związany z rozliczeniem biletu czy systemy rabatowe umieszczane będą na chipie i następnie zatwierdzane poprzez czytnik.

Wakacje na giełdzie

Zintegrowany bilet - od kiedy?

System będzie obejmował różne formy biletów, w tym: jednorazowe relacyjne nabywane na daną trasę bez względu na przewoźnika i godzinę odjazdu, z możliwością wyboru opcji powrotnej, bilety tzw. abonamentowe (odcinkowe) - miesięczne bez względu na przewoźnika czy też bilety obejmujące wszystkich kolejowych przewoźników regionalnych z opcją komunikacji miejskiej. Docelowo system powinien obejmować cały transport publiczny, na zasadzie dobrowolności.

Według wiceministra obecnie nie jest jeszcze znana ostateczna forma tego rozwiązania, a także data i koszt jego wprowadzenia.

Źródło:
Katarzyna Wiązowska
Katarzyna Wiązowska
redaktor Bankier.pl

Dziennikarka prasowa i internetowa. Z wykształcenia ekonomistka, PR-owiec i psycholog komunikacji medialnej. Bliskie jej są tematy dotyczące rynku pracy, przedsiębiorczości i kreatywności. Lubi rozmawiać z ludźmi, poznawać ich historie, również biznesowe. Z pasji – kinomanka.

Tematy

Komentarze (7)

dodaj komentarz
obibok
"Jeden bilet na metro, komunikację miejską, kolei miejską, regionalnych przewoźników kolejowych, a nawet pociągi przyspieszone to rozwiązanie, z którego korzystają już inne kraje m.in. Niemcy."

Tak? A byliście kiedyś w Warszawie?
Bo w Niemczech (i większości cywilizowanych krajów) to od jakichś 20-25 lat, więc
"Jeden bilet na metro, komunikację miejską, kolei miejską, regionalnych przewoźników kolejowych, a nawet pociągi przyspieszone to rozwiązanie, z którego korzystają już inne kraje m.in. Niemcy."

Tak? A byliście kiedyś w Warszawie?
Bo w Niemczech (i większości cywilizowanych krajów) to od jakichś 20-25 lat, więc to jest passe.

A metro to też komunikacja miejska. Czemu miałoby mieć osobny bilet?
lipsk
Tak sprzedaja bilety do pociągów widmo. A jak sa to dwa trzy na dobe. Z małych miejscowości dojechać trasportem publicznym to wyzwanie i nie lada sztuka.
bha
A gdzie jakiś wybór? Tańszy wybór??.
jjmm2u
Porównaj sobie transport publiczny do taksówek, busow, przydatnych przewoźników to się dowiesz.
stain
Kopia udanego niemieckiego programu "bilet za 49 EUR". Pomysł dobry, ale w polskich realiach gąszczu spółek i spółeczek transportowych szanse na realizację widzę marne.
pozhoga
Ten projekt był tak udany, że aż go zaniechali: obok nonsensownych kosztów dla budżetu spowodował masakryczny tłok w pociągach.

No ale mądry Herr Thusk po szkodzie.
stain odpowiada pozhoga
Gdzie go zaniechali? Przecież jest, tylko że teraz jako subskrypcja (którą możesz skasować po miesiącu).

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki