REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Japonia przed demograficzną ścianą. Tak mało dzieci nie było od 1950 roku

2026-05-05 09:10
publikacja
2026-05-05 09:10
Dodaj Bankier.pl w Google

Populacja dzieci poniżej 15. roku życia w Japonii kurczy się od 45 lat z rzędu i osiągnęła w kwietniu rekordowo niski poziom 13,29 mln; to spadek o 350 tys. w stosunku do ubiegłego roku – poinformował we wtorek dziennik „Japan Today”, cytując dane rządowe. W Japonii 5 maja obchodzony jest Dzień Dziecka.

Japonia przed demograficzną ścianą. Tak mało dzieci nie było od 1950 roku
Japonia przed demograficzną ścianą. Tak mało dzieci nie było od 1950 roku
fot. Roland Marske / /  Reuters / Forum

Szczegółowe dane bezwzględnie ukazują pogłębiający się kryzys demograficzny. Populacja w wieku od 12 do 14 lat wynosi 3,09 mln, podczas gdy w najmłodszej grupie, od 0 do 2 lat, jest to już zaledwie 2,13 mln – wynika z opublikowanych w poniedziałek danych Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Komunikacji Japonii.

Wśród dzieci jest 6,81 mln chłopców i 6,48 mln dziewczynek. Dane obejmują także mieszkających w Japonii cudzoziemców.

Odsetek dzieci w ogólnej populacji kraju skurczył się o 0,3 punktu procentowego, do 10,8 proc. To najniższy wynik od momentu rozpoczęcia gromadzenia porównywalnych statystyk w 1950 roku. W Japonii mieszka obecnie około 122,5 mln ludzi.

Zjawisko kurczenia się populacji dziecięcej w Japonii trwa od 1982 roku. W szczytowym 1954 r. kraj ten liczył 29,89 mln najmłodszych obywateli.

Wakacje na giełdzie

Władze w Tokio uznały działania na rzecz zwiększenia dzietności za priorytet i określiły czas do 2030 r. jako „ostatnią szansę na odwrócenie tego trendu”.

Obecnie Japonia zajmuje przedostatnie miejsce w badaniu ONZ obejmującym 38 państw o populacji powyżej 40 mln pod względem odsetka dzieci. Wyprzedza jedynie Koreę Południową, która notuje wskaźnik na poziomie 10,2 proc. – podała agencja Kyodo.

Krzysztof Pawliszak (PAP)

krp/ ap/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (4)

dodaj komentarz
kaczyslaw_
Niech Japończycy natychmiast skonsultują się z ***im kandydatem na premiera. On im wytłumaczy, że dzietność zwiększa się wprowadzając progresywne 800+.

"Znalazł genialne rozwiązanie na spadającą dzietność. Zobacz na czym polega fenomen."
romulus6
Tu nie chodzi o negatywne nastawienie do dzieci . Cześć ludzi ma takie ale jest to spowodowane jak te dzieci są chowane przez rodziców. Zero dyscypliny. Wszystko im wolno.
bha
Cóż....W wielu krajach jest podobnie Demografia się chwieje coraz mocniej więcej ludzi umiera rocznie niż się rodzi. Powodów tego jest naprawdę sporo Rosnące coraz Potężniej zadłożenoie Globo krajów jak i społweczeńśtw, Rosnącą drożyzna cenowa % kosztowa na Rynku Rosnącym coraz to szerzej u szerzej Wyzysk i żerowanie latami i dekadami Cóż....W wielu krajach jest podobnie Demografia się chwieje coraz mocniej więcej ludzi umiera rocznie niż się rodzi. Powodów tego jest naprawdę sporo Rosnące coraz Potężniej zadłożenoie Globo krajów jak i społweczeńśtw, Rosnącą drożyzna cenowa % kosztowa na Rynku Rosnącym coraz to szerzej u szerzej Wyzysk i żerowanie latami i dekadami na pracy innych najtaniej najminimalniej jak się tylko da i uda do tego obie płcie coraz bardziej stawiają sobie coraz wyższe Progi wymogi i bariery ale w dużej mierze można podziękować za to wszystko też Rynkowemu Coraz Niestety szerszemu na Globie Kapitalizmowi Rynkowemu coraz bardziej niestety zapatrzonemu jak w obraz - tylko na Mamonę i Zyski tak i zresztą wielu wielu już na Globie osób obu Płci!!!. Niestety.
go_ral
w Japoni mimo że dzieci rodzi się mało są traktowane jak skarb przez dorosłych i osoby starsze. Szczególnie osoby starsze uśmiechają się do dzieci, nikt nie widzi problemu gdy dzieci są w restauracjach czy miejscach publicznych.

To znaczna różnica podejscia do tego co widać w niemczech i powoli w Polsce gdzie dzieci są traktowane
w Japoni mimo że dzieci rodzi się mało są traktowane jak skarb przez dorosłych i osoby starsze. Szczególnie osoby starsze uśmiechają się do dzieci, nikt nie widzi problemu gdy dzieci są w restauracjach czy miejscach publicznych.

To znaczna różnica podejscia do tego co widać w niemczech i powoli w Polsce gdzie dzieci są traktowane jako wróg publiczny a społeczeństwo w swojej dekadencji przerzuciło się na psiecka. W niemczech dziecko w przestrzeni publicznej to wróg numer jeden a starsze osoby są szczególnie wrogo do nich nastawione. Niestety i w Polsce agenda antynatalizmu się umacnia.

Powiązane: Demografia

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki