Donosiliśmy dzisiaj o problemach z bezrobociem we Francji. Po drugiej stronie bieguna znajduje się Japonia, która zanotowała stopę bezrobocia najniższą od 20 lat.
Stopa bezrobocia w październiku wyniosła 3,1% wobec 3,4% odnotowanych we wrześniu. Jest to najniższy poziom od sierpnia 1995 r. Z kolei liczba pracujących Japończyków wzrasta od 11 miesięcy i wynosi obecnie 64,3 mln osób.
Przeczytaj także
Krajowi Kwitnącej Wiśni wciąż jednak trochę brakuje do najniższego poziomu z przełomu lat 60. i 70. ubiegłego wieku, gdzie stopa bezrobocia wynosiła niewiele ponad 1%.
Pomimo spadku liczby bezrobotnych, średnie wynagrodzenia i wydatki konsumpcyjne wciąż nie rosną (-0,9% rdr i -2,4% rdr odpowiednio). Wzrost liczby pracujących może jednak pomóc premierowi Japonii, Shinzo Abe w rozmowach z pracodawcami na temat podniesienia wynagrodzeń pracowników.
To właśnie w zachęceniu do zwiększenia wydatków zarówno osób jak i firm, rząd Japonii upatruje największą szansę na pobudzenie inflacji, która obecnie wynosi 0,3%, przy celu wynoszącym 2%.

Jakub Krześnicki


























































