Operator japońskiej linii kolejowej wystosował oficjalne przeprosiny po tym, jak jeden z pociągów odjechał ze stacji 20 sekund za wcześnie.
Koleje w Kraju Kwitnącej Wiśni należą do najbardziej punktualnych na świecie, ale nawet tam zdarza się, że kursują niezgodnie z rozkładem.
We wtorek pociąg linii łączącej "Elektryczne Miasteczko" Ahikabara w Tokio z "Miasteczkiem Naukowym" Tsukuba odjechał ze stacji Minami Nagareyama o 9:44:20 zamiast o 9:44:40, czyli 20 s przed czasem.
Jeszcze tego samego dnia operator, Tsukuba Express, wystosował oficjalny komunikat z przeprosinami, mimo że nikt nie skarżył się, że pociąg mu uciekł. Błąd wydarzył się, ponieważ pracownicy nie sprawdzili dokładnie, o której pociąg powinien opuścić stację zgodnie z rozkładem - poinformowała spółka.
Kolejny pociąg odjechał już zgodnie z rozkładem - 4 minuty później, o 9:48.

MKa





























































