Kilka tysięcy mieszkańców grenlandzkiej stolicy Nuuk przemaszerowało w sobotę przez miasto pod konsulat USA w proteście przeciwko amerykańskim roszczeniom wobec Grenlandii.


Grenlandczycy odśpiewali swój hymn, nieśli flagi Grenlandii, a także zagrali na tradycyjnych bębnach. Wielu niosło własnoręcznie wykonane banery z napisem: „Nie jesteśmy na sprzedaż”, czy „Ameryko odczep się od nas”. Można było dostrzec karykatury przedstawiające prezydenta USA Donalda Trumpa.
W manifestacji wziął udział również premier Grenlandii Jens-Frederik Nielsen, który przemówił do tłumu.
Według relacji grenlandzkiego nadawcy publicznego KNR pochód miał długość kilkuset metrów i przypominał ubiegłoroczną manifestację w tej samej sprawie, uznaną za jedną z największych w historii Grenlandii. Nuuk ma zaledwie ponad 19 tys. mieszkańców.
W sobotę podobne manifestacje odbywały się również w innych miejscowościach na Grenlandii.

Tego samego dnia w stolicy Danii, Kopenhadze, wczesnym popołudniem tysiące osób wyraziło swoją dezaprobatę dla zapowiedzi prezydenta Trumpa o konieczności przejęcia wyspy. Tłum zapełnił duży plac przed Ratuszem, a następnie udał się przed ambasadę USA. W tym samym dniu demonstracje odbyły się również w innych duńskich miastach - Aarhus, Aalborgu i Odense.
HAPPENING NOW: Massive crowds are marching in Nuuk, Greenland to protest the Trump administration.
— Brian Allen (@allenanalysis) January 17, 2026
One sign says it all:
“NO MEANS NO.”
Greenland is not for sale. 🇬🇱 pic.twitter.com/LWt9AXYnEM
Trump wielokrotnie mówił o konieczności przejęcia Grenlandii przez Stany Zjednoczone, a z początkiem roku zaostrzył swoją retorykę. W ostatnim czasie spekulował, że jeśli USA nie przejmą kontroli nad Grenlandią, zrobią to Chiny albo Rosja.
Pure perfection from the Greenland protest in Copenhagen today.
— 𝐬 🇬🇧⸆⸉ (@crowningred) January 17, 2026
What a shame our government is not more vocal in its backing of the Kingdom of Denmark. pic.twitter.com/4GEWJIASdZ
zys/ ap/





















