Objęci amnestią Palestyńczycy zostali przewiezieni autobusami na przejście graniczne Bitunia koło Ramallah, gdzie czekały na nich rodziny. Jednocześnie jednak na Zachodnim Brzegu wyrażane jest powszechnie rozczarowanie, że liczba zwolnionych nie jest większa.
Z coraz bardziej widoczną nerwowością, Palestyńczycy obserwują sytuację w Strefie Gazy, gdzie w każdej chwili mogą się nasilić walki z armią izraelską. Od minionej nocy w dwóch osobnych atakach Izraelczycy zabili tam pięciu bojówkarzy Hamasu. Rzecznik sprzymierzonego z Hamasem Dżihadu Islamskiego ostrzegł, że jego organizacja ma do dyspozycji 70 osób - mężczyzn i kobiet - gotowych dokonać zamachów samobójczych w centralnym Izraelu, jeśli Izrael faktyczne uderzy frontalnie na Strefę Gazy.
Źródło:IAR




























































