REKLAMA

Izba Reprezentantów przegłosowała impeachment Trumpa

2021-01-13 22:44, akt.2021-01-14 06:08
publikacja
2021-01-13 22:44
aktualizacja
2021-01-14 06:08
fot. Alex Gakos / Shutterstock

Przy bezprecedensowych środkach bezpieczeństwa Izba Reprezentantów USA przegłosowała w środę artykuł impeachmentu prezydenta Donalda Trumpa, w którym zarzuca mu "podżeganie do powstania". Tym samym formalnie postawiono go w stan oskarżenia.

"Za" artykułem głosowało 232 parlamentarzystów, w tym 10 Republikanów. "Przeciwko" opowiedziało się 197.

Losy Trumpa zależą teraz od Senatu, ale ze względu m.in. na kwestie proceduralne mało prawdopodobne jest, by proces w tej izbie rozpoczął się przed 20 stycznia. Do uznania Trumpa winnym trzeba głosów 67 ze 100 senatorów.

Senat - jak wyjaśnia portal CNN - musiałaby następnie przeprowadzić dodatkowe głosowanie, by ewentualnie pozbawić Republikanina prezydenckiej emerytury oraz możliwości startu w wyborach w przyszłości. Demokraci zapowiadają, że będą do tego dążyć.

Lider republikańskiej większości w Senacie Mitch McConnell ocenił w środę, że nie ma szans, by proces dotyczący uznania prezydenta Donalda Trumpa winnym "podżegania do powstania" w Senacie zakończył się przed 20 stycznia i zaprzysiężeniem Joe Bidena.

Ze względu m.in. na kwestie proceduralne mało prawodpodobne jest, by senacki proces rozpoczął się przed 20 stycznia. 

Kilkugodzinna debata w parlamencie odbywała się w środę przy wyjątkowych, wzmożonych środkach bezpieczeństwa. Kongres otoczony jest wyposażonymi w broń długą oddziałami Gwardii Narodowej, żołnierze przesiadują także na kongresowych posadzkach. Kongresmeni z obu partii - z których wielu było ewakuowanych w trakcie szturmu 6 stycznia - byli wzburzeni i podkreślali bezprecedensowość ataku na amerykańską "świątynię demokracji".

"Mamy więcej oddziałów w Waszyngtonie niż w Afganistanie i są one tutaj, by ochraniać nas przed szefem sił zbrojnych, przed prezydentem i jego motłochem" - powiedział Seath Moulton demokratyczny kongresmen z Massachusetts.

Przedstawiciele Partii Demokratycznej uważają, że przywódca USA ponosi odpowiedzialność za szturm i przemoc na Kapitolu, do których - jak oceniają - wzywał wprost swoich sympatyków w poprzedzającym atak przemówieniu sprzed Białego Domu.

W Kongresie panuje atmosfera podejrzliwości i nieufności. Cedric Richmond, Demokrata z Luizjany, sugerował, że część Republikanów z partyjnych ław też uczestniczyła w spisku. Koalicja ponad 30 Demokratów wezwała do przeprowadzenia śledztwa w sprawie wycieczek po Kapitolu zwolenników Trumpa w dzień przed atakiem.

W trakcie debaty wielu parlamentarzystom ciężko było opanować emocje, Demokrata Al Green z Teksasu przemawiając łkał. Reprezentantka tej partii z Missouri Cori Bush Demokratka z Missouri nazwała natomiast Trumpa "wodzem białych suprematystów".

Republikanin ze stanu Waszyngton Dan Newhouse stwierdził, że "nie ma usprawiedliwienia dla działań prezydenta Trumpa". "Inni, ale także ja sam, ponoszą odpowiedzialność za to, że nie mówiliśmy o tym wcześniej, jeszcze przed tym jak prezydent był wprowadzany w błąd i rozpalał tłum" - ocenił.

Większość Republikanów ostrzegała, że wszczynanie procedury impeachmentu w ostatnich dniach kadencji doprowadzi do rozpalenia politycznych emocji, a szybki tryb procedowania stanowi niebezpieczny pod względem prawnym precedens.

Republikanka z Arizony Debbie Lesko, argumentując przeciwko postawieniu Trumpa w stan oskarżenia, tłumaczyła, że nie ma sensu wszczynać procedury na tydzień przed końcem kadencji. "Prezydent Trump zapowiedział, że w przyszłym tygodniu w pokojowy sposób przekaże władzę prezydentowi elektowi Bidenowi" - przypomniała.

Natomiast Jim Jordan (Republikanin z Ohio) uznał, że Demokraci od dawna chcieli "usunąć prezydenta". "Tu zawsze chodziło o dopadnięcie prezydenta bez względu na okoliczności. To obsesja. Obsesja, która teraz się rozszerzyła. (...)Zatrzymajcie się i pomyślcie o tym. Czy mamy działającą pierwszą poprawkę, gdy +kultura unieważnienia+ (ang. cancel culture) pozwala mówić tylko jednej stronie? Kiedy nie można nawet prowadzić w tym kraju debaty?" - pytał.

Trump jest pierwszym prezydentem USA, który został dwukrotnie postawiony w stan oskarżenia przez Izbę Reprezentantów. Poprzednio stało się to w grudniu 2019 roku, w związku z tzw. aferą ukraińską. W 2020 r. Senat z większością republikańską uniewinnił gospodarza Białego Domu.

Zgodnie z sondażem Morning Consult 54 procent Amerykanów uważa, że tym razem Trump powinien zostać uznany przez Senat za winnego.

Associated Press pisze, że przywódca USA debatę ws. impeachmentu oglądał w telewizji, w "niemal pustym Białym Domu" w wąskim gronie doradców.

Z Waszyngtonu Mateusz Obremski (PAP)

mobr/ mars/

Źródło:PAP
Tematy
Otwórz konto dla firm i zyskaj do 1100 zł premii!

Otwórz konto dla firm i zyskaj do 1100 zł premii!

Advertisement

Komentarze (30)

dodaj komentarz
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
demeryt_69
Tramp? A może Supertramp?
krrzysiek2 odpowiada demeryt_69
supertramp to fajna kapela. Lubie czasem posłuchać.
max5000
Specjalnie wpuścili ich do Kapitolu po to by media na całym świecie mogły wylać wiadro pomyj na Trumpa. Cel został osiągnięty. Trump i jego wyborcy to świry - taki jest przekaz. A Biden to najlepsze co mogło się przydarzyć Amerykanom.
darius19
przeciez facet (prez.Trump) podzegal a wlaciwie sprowokowal zamieszki o niebywalych skutkach. Nikt z forumowiczow przychylnych obecnemu prezydentowi USA, nawet sie o tym nie zajaknie. Prosze, przejrzyjcie jego wypowiedzi!!
samsza
mógłbym wypowiedzi przejrzeć, ale łatwiej mi odsłuchać, nie umiem czytać z ruchu warg
poza tym czekam na jakieś sądowe orzeczenie, a nie wypowiedzi ludzi deklarujących wrogość już przed przywoływanym zdarzeniem, poza tym "nawoływaniem do powstania" za które Trump cierpi bardziej wydaje mi się przekonywanie
mógłbym wypowiedzi przejrzeć, ale łatwiej mi odsłuchać, nie umiem czytać z ruchu warg
poza tym czekam na jakieś sądowe orzeczenie, a nie wypowiedzi ludzi deklarujących wrogość już przed przywoływanym zdarzeniem, poza tym "nawoływaniem do powstania" za które Trump cierpi bardziej wydaje mi się przekonywanie wiceprezydenta do braku potwierdzenia w Kongresie wyboru Bidena. To za to ten impiczment.
samsza
Śledztwa i komisje zawiodły w "wyjaśnianiu prawdy", więc trzeba było ubrudzić sobie rączki i przegłosować "bez dociekania".
Rzeczywiście przedstawiciele narodu coraz bardziej podobni do tych z filmu Idiokracja.
abcx
Jedyny cel jaki w tym widzę to sprowokować prawdziwe i wielkie zamieszki i je możliwie krwawo stłumić - tak żeby rozprawić się totalnie z potencjalną opozycją.
grzegorzkubik
Jeszcze senat. Niemniej ci ludzie są stuknięci. Moim zdaniem długo nie porządzą bo Amerykanie nie pozwolą na lockdown i tłamszenie amerykańskiej gospodarki.
krokus12
Jako fan Trumpa i PIS będziesz nosić cebule do więzienia jako prezent od Adriana .

Powiązane: Impeachment Donalda Trumpa

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki