REKLAMA
Początek gorący, a to dopiero rozgrzewka! Ruszyły Wakacje na Giełdzie

    Inwestycje Polskie – młot na kryzys

    Piotr Lonczak2013-06-05 06:01
    publikacja
    2013-06-05 06:01

    Program Inwestycje Polskie będzie motorem napędowym polskiej gospodarki w najbliższych kwartałach. Natomiast rachunek przyjdzie za kilka lat.

    W połowie maja Inwestycje Polskie dofinansowały pierwszy projekt infrastrukturalny. Wsparcie wielkości 170 mln zł zostało udzielone budowie linii kolejowej łączącej lotnisko z dworcem w Trójmieście. Całkowita wartość projektu wynosi 940 mln zł. To jednak dopiero drobny krok na polu finansowania infrastruktury przez IP – docelowo rządowy program ma wspierać projekty inwestycyjne kwotą bliską 40 mld zł.

    Imponujące inwestycje

    Lot na niebezpiecznie niskiej wysokości»Lot na niebezpiecznie niskiej wysokości
    W zestawieniu z polskim produktem krajowym brutto (około 1.600 mld zł) wielkość programu IP sama w sobie jest imponująca, gdyż odpowiada blisko 2,5 proc. wartości PKB. Natomiast po uwzględnieniu faktu, że środki posiadane przez IP będą miały charakter uzupełniający dla pieniędzy z unijnych funduszy oraz budżetu, to wielkość programu może sięgnąć nawet blisko 200 mld zł w perspektywie kolejnych lat. Taka kwota odpowiada ponad 12 proc. PKB.

    Inwestycyjny impuls przychodzi w bardzo dobrym czasie, kiedy sektor budowlany jest świeżo po załamaniu z 2012 roku. Taka sytuacja sprawia, że firmy musiały zredukować koszty oraz zatrudnienie, przez co są bardziej konkurencyjne. W dodatku dotkliwe doświadczenia ostatnich lat będą procentowały poprzez lepszą kontrolę kosztów oraz większą zachowawczość pod względem apetytu na realizację potencjalnie bardzo zyskownych, lecz jednocześnie ryzykownych.

    W międzyczasie rząd szykuje zmiany w prawie budowlanym, które mają poprawić funkcjonowanie administracji w obszarze budownictwa. Nie bez powodu inwestowanie w Polsce jest uważane za utrudnione przez urzędników – w zestawieniu Doing Business opracowywanego przez Bank Światowy w tej kategorii nasz kraj jest na 161. miejscu na 181 państw w rankingu. Zmiany prawa budowlanego są nieodzowne, dlatego cieszy fakt, że rząd pracuje w tym kierunku, a zaproponowane modyfikacje są pozytywnie oceniane przez branżę.

    Budownictwo napędzi gospodarkę

    Uruchomienie programu IP będzie jednym z najważniejszych motorów wzrostu polskiej gospodarki w najbliższych latach. Tak jak w czasie przygotowań do Euro 2012 projekty infrastrukturalne będą wnosić istotny wkład we wzrost PKB. Jednak inaczej niż w tamtym okresie projekty będą miały charakter inwestycji w ścisłym sensie, gdyż zamiast na stadiony pieniądze zostaną przeznaczone na modernizację lub budowę infrastruktury transportowej oraz energetycznej.

    Program IP ma jednak jedną zasadniczą wadę - inwestycje będą finansowane przez kreację kredytu, co ma charakter mocno inflacyjny. Podwyższenie kapitału Banku Gospodarstwa Krajowego umożliwi mu udzielanie kredytów, które będą zwiększać podaż pieniądza w gospodarce, co prędzej czy później zaowocuje wzrostem cen. Zatem za pobudzenie koniunktury w najbliższej perspektywie polskie społeczeństwo zapłaci w przyszłości.

    Jednocześnie taki model wzrostu ma charakter mocno cykliczny. Jeżeli przedsiębiorstwa budowlane popełnią podobne błędy jak podczas poprzedniego boomu budowlanego, to zważywszy na rozmach IP, lądowanie będzie bardzo twarde. Nadzieją na uniknięcie tak dużych trudności jest fakt, że rząd poprawia prawo, a przedsiębiorstwa mają bardzo świeże doświadczenia z ostatnich lat. Historia pokazuje jednak, że wyeliminowanie wszelkich błędów jest niemożliwe, zatem część przedsiębiorstw, tak czy inaczej, je popełni, za co zapłaci bankructwem.

    Uczmy się od innych

    Inwestycje Polskie to pierwszy kompleksowy program inwestycyjny naszego rządu, dlatego powinniśmy dać mu szansę. Jednak pobudzanie wzrostu kredytem w czasie, kiedy większość krajów europejskich walczy z konsekwencjami kredytowego boomu sprzed kryzysu, jest na pierwszy rzut oka wątpliwym przedsięwzięciem.

    Pozostaje mieć nadzieję, że błędy popełnione przez inne kraje zostaną wykorzystane, aby polska gospodarka nie została równie boleśnie doświadczona w wyniku kredytowego boomu.

    Piotr Lonczak
    Bankier.pl
    p.lonczak@bankier.pl

    Źródło:
    Przeczytaj w Pulsie Biznesu
    Wielki transfer w polskich finansach. Byli wiceprezesi PKO TFI zbudują family office Dominiki Kulczyk
    Tematy
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.

    Komentarze (14)

    dodaj komentarz
    ~radek
    To raczej pudrowanie syfa, wehikuł księgowy do ukrywania coraz większego długu...
    ~plazowicz
    Przypomina to co nieco gierkowszczyznę. Tyle, że razy 10. O ile idzie tam więcej niż połowa forsy z UE, to OK. Ale jeśli ja mam dopałcać ze swojej krwawicy do kolejnych stadionów i lotnisk w szczerym polu jakim jest PL, to... no właśnie co? Żyje wśród bandy durniów, którzy na to głosują i muszę bulić bez szemrania :(
    ~jakotakowidzi
    Lewactwu i socjalizmowi STOP!
    Zawsze znany jest finał gdy urzędasy/nieudacznicy biorą się za gospodarkę. Najpierw nauczcie się wiązać buty i krawaty.
    ~pbi
    tylko z czego zostaną spłacone kredyty wzięte na te inwestycje. To fikcja.
    ~qwer
    misiu kochany, no jak to z czego, z zabranych tobie pieniedzy (podatki).

    poza tym wszystko czego tyka sie "panstwo" lezy i kwiczy, tak samo bedzie z tymi "inwestycjami".
    prosze mi powiedziec co to za inwestycja w infrastrukture - kiedy ona sie zwroci.
    ja rozumiem jakbysmy mieli pelno fabryk to mozna
    misiu kochany, no jak to z czego, z zabranych tobie pieniedzy (podatki).

    poza tym wszystko czego tyka sie "panstwo" lezy i kwiczy, tak samo bedzie z tymi "inwestycjami".
    prosze mi powiedziec co to za inwestycja w infrastrukture - kiedy ona sie zwroci.
    ja rozumiem jakbysmy mieli pelno fabryk to mozna sobie budowac, ale my robimy w druga strone, najpierw pobudujemy infrastrukture, a potem inwerstorow odstraszymy podatkami i skomplikowanym prawem.
    a po drodze koledzy z firm budowlanych przewala kupe kasy + na pewno troche pod stolem pojdzie... i interes sie kreci.
    ~lolo
    SZYKUJE SIĘ GIGANTYCZNY PRZEWAŁ - chcą ukraść naprawdę wielką państwową kasę - reszta to lipa i marketing dla frajerów. Jest jeszcze tyle zegarków do kupienia...
    ~mall
    Inwestycje Polskie - młot na budżet. Kolejne środki finansowe wyprowadzą i tyle. Czy naprawdę nie ma mądrych dziennikarzy, żeby o tym głośno mówić i potępiać. Z jednej strony rząd chce wszystko prywatyzować a z drugiej tworzy państwowego molocha, bo niby rząd zacznie sie biznesem zajmować. Wstawią kolejnych pociotków do zarządu.
    ~jerzy
    Będziemy ratować firmy budowlane(ktoś znajomy?) kosztem innych firm i obywateli? Kiedy podwyżka watu panie premierze?
    ~Ryszard
    z tematu giełdy - inwestuję w akcje i futures wg tego co wskazuje Paweł Juś i lepiej na tym wychodzę niż prowadząc firmę, liczyliśmy

    Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki