„To jest absolutna masakra... To jest po prostu niewiarygodne” – powiedział agencji Reuters jeden z nowojorskich analityków.
Od kilku dni żadne państwowe interwencje nie są w stanie uspokoić rozchwianych rynków akcji. Dziś nie pomogły „nieoficjalne” informacje, głoszące że amerykański rząd będzie kupował nowe emisje akcji banków, podnosząc poziom ich kapitałów. Indeksy zaczęły błyskawicznie spadać w ostatnich trzech godzinach handlu, gdy zabrakło wiary w przerwanie fatalnej sześciodniowej passy.
Amerykanie znacjonalizują cały sektor bankowy?
A jeszcze sam początek sesji był w miarę obiecujący. Brak kolejnych bankructw w sektorze bankowym, podtrzymanie prognoz finansowych przez IBM oraz stabilne wzrosty w Europie dawały szansę na wygenerowanie chociażby korekcyjnego odbicia. Jednak już po kilkudziesięciu minutach indeksy zaczęły pogłębiać dno obecnej bessy.
Czy potęgi gospodarcze świata zjednoczą się w walce z kryzysem?
Ostatecznie w czwartek Dow Jones spadł o 7,33%, schodząc do niewyobrażalnego jeszcze niedawno poziomu 8.579,19 pkt. Indeks S&P500 zanurkował o 7,62%, kończąc dzień wynikiem zaledwie 909,92 pkt. Nieco lepiej wypadł Nasdaq, który obniżył się o 5,47%, osiągając wartość 1.645,12 pkt. Wszystkie trzy indeksy znalazły się na poziomach niewidzianych od pięciu lat.
Piotr Kuczyński: Cztery litery i ludzie wierzący
Taniało praktycznie wszystko – w gronie 500 największych spółek zaledwie 12 uchroniło się przed spadkami. Nie było chętnych na walory koncernów motoryzacyjnych: akcje Forda przeceniono o 21,8%, a kurs General Motors spadł o 31,1% i jest najniższy od roku 1950. Jedną czwartą swojej i tak już niskiej kapitalizacji straciły takie firmy z branży finansowej jak Merrill Lynch, Morgan Stanley, AIG, czy Legg Mason. Po ok. 9% potaniały nawet akcje kopalń złota, które w trakcie sesji zdrożało o 30$ na uncji. W gronie blue chipów na tle pikującego rynku i tak wyróżniały się akcje koncernów naftowych: papiery Chevron Corp. przeceniono o 12,5%, a kurs Exxon Mobile spadł o 11,7%.
Kapitalizacja motoryzacyjnego giganta najniższa od czasów Wielkiego Kryzysu
Zdaniem analityków sytuacja na Wall Street nie uspokoi się, dopóki banki nie zaczną pożyczać pieniędzy. Dzisiaj stawki Libor dla okresów dłuższych niż jeden dzień ustanowiły tegoroczne maksima, zupełnie odrywając się od stóp w bankach centralnych. Strach inwestorów mierzony indeksem zmienności VIX pobił wszystkie historyczne rekordy, rosnąc dziś o 11,1%.
K.K.





























































