Mówiąc o poziomie wynagrodzeń w Polsce, najczęściej odwołujemy się do comiesięcznych danych o przeciętnym wynagrodzeniu w firmach zatrudniających powyżej 9 osób. Tymczasem obraz, który wyłania się z rzadziej publikowanych przez GUS danych, jest zupełnie inny.
Informacje o poziomie płac budzą stałe wysokie zainteresowanie Polaków. Główny Urząd Statystyczny co miesiąc raportuje o wysokości wynagrodzeń w firmach zatrudniających powyżej 9 osób - w sierpniu przeciętne wynagrodzenie w takich przedsiębiorstwach wynosiło 4492,63 zł. Taka wysokość jest często kontestowana - komentatorzy wskazują, że tak wysokie płace są nieosiągalne dla większości pracowników.
Potwierdzają to dane rzadziej publikowane przez statystyków. O ile powyższe wyliczenia dotyczą grupy ok. 6 mln pracowników, to kwartalnie GUS raportuje o stanie w gospodarce narodowej, gdzie obecnie zatrudnionych jest ok. 9,2 mln osób. W pierwszej połowie tego roku przeciętne zatrudnienie wynosiło jeszcze 8,7 mln i w tej grupie średnie wynagrodzenie kształtowało się na poziomie 4285,84 zł. Warto przy tym podkreślić sporą różnicę między płacami w sektorze prywatnym (4092,83 zł) i publicznym (4771,47 zł).
Co dwa lata GUS przedstawia raport, w którym wylicza nie tylko średnią wynagrodzeń, ale również medianę i dominantę w gospodarce narodowej. W 2014 r. połowa zatrudnionych na umowę o pracę w przedsiębiorstwach zatrudniających powyżej 9 osób otrzymywała płacę niższą niż 3291,56 zł. Najczęstsze wynagrodzenie wynosiło 2469,47 zł. Niestety dane te publikowane są bardzo rzadko, co przy obecnym wysokim tempie wzrostu wynagrodzeń, powoduje, że nie są zbyt aktualne.
We wtorek światło dzienne ujrzały dane dotyczące sektora mikroprzedsiębiorstw, w którym w 2016 r. zatrudnionych było 3,96 mln osób. Przeciętne wynagrodzenie w tej grupie wyniosło 2577,2 zł. W podmiotach osób fizycznych (90% mikrofirm) wyniosło 2172,0 zł, a osób prawnych i jednostek organizacyjnych niemających osobowości prawnej 3612,7 zł. Warto przy tym podkreślić, że te wyliczenia bazują na oficjalnych wynagrodzeniach. W mniejszych firmach część płac może być częściej wypłacana pracownikom "pod stołem".

Ponadto, wszystkie powyższe kwoty są wartościami brutto, od których należy odprowadzić podatek dochodowy i składki. Warto też dodać, że wynagrodzenie brutto nie jest całkowitym kosztem podnoszonym przez pracodawcę.
Maciej Kalwasiński































































