REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Ile wzrosną rachunki za prąd? Minister klimatu podaje kwotę

2024-02-29 19:50
publikacja
2024-02-29 19:50
Dodaj Bankier.pl w Google

Chciałabym, by miesięczny rachunek za prąd dla gospodarstwa domowego nie wzrósł o więcej niż 30 zł - powiedziała w czwartek minister klimatu Paulina Hennig-Kloska. Dodała, że po uwolnieniu cen z końcem czerwca, dodatkową pomocą państwa może być objętych nawet 4,5 mln gospodarstw domowych.

Ile wzrosną rachunki za prąd? Minister klimatu podaje kwotę
Ile wzrosną rachunki za prąd? Minister klimatu podaje kwotę
fot. Andrzej Rostek / / Shutterstock

Szefowa resortu klimatu i środowiska była pytana na antenie Polsat News o to, czy po 1 lipca - kiedy przestaną obowiązywać rozwiązania mające na celu m.in. zamrożenie cen prądu - czy ceny energii elektrycznej wystrzelą w górę.

Hennig- Klsoka zareagowała, by "nie straszyć" i poinformowała, że w czwartek odbyło się spotkanie z udziałem przedstawicieli MF, resortu przemysłu i aktywów państwowych, a także urzędów, od których zależą ceny energii w Polsce. "Ja bym chciała, żeby miesięczny rachunek gospodarstwa domowego nie wzrósł o więcej niż 30 zł" - dodała.

Według minister na rynku "jest przestrzeń do dalszej obniżki cen", co wynika m.in. ze zmniejszenia kosztów produkcji energii z węgla w związku ze spadkiem cen uprawnień do emisji CO2. Dodała, że rynek się stabilizuje. "Są rożne modele działania i jesteśmy na dobrej drodze żeby wybrać właściwe" - zapewniła.

Szefowa MKiŚ zwróciła uwagę, że od 1 lipca br. dla niektórych gospodarstw domowych ceny prądu mogą być "częściowo zamrożone, bo rysujemy różne scenariusze". "Są gospodarstwa, które muszą być objęte pomocą państwa, bo dla nich już dziś - nawet te ceny mrożone - są problemem" - zauważyła minister wymieniając m.in. samotnie żyjących emerytów, czy wielodzietne rodziny o niskich dochodach.

Wakacje na giełdzie

Zapowiedziała, że rząd dla właśnie takich grup osób uruchomi wsparcie, by ich rachunki za energię elektryczną nie wzrosły. "Według naszych kalkulacji w dalszym ciągu nawet 4,5 mln gospodarstw domowych może być objętych dodatkową pomocą" - poinformowała.

Pod koniec 2023 r. uchwalono ustawę, która utrzymuje w I połowie 2024 r. dotychczasowe zasady ochrony określonych odbiorców energii elektrycznej, gazu i ciepła. Przepisy przewidują m.in. maksymalne ceny prądu dla gospodarstw domowych oraz małych i średnich firm. Utrzymana zostaje dotychczasowa maksymalna cena energii elektrycznej na poziomie 412 zł za MWh netto do określonego limitu zużycia.

Hennig-Kloska przekazała ponadto, że "lada dzień na poziom prac rządowych trafi nowa ustawa prosumencka", której celem jest poprawa ich rozliczeń.

Prace nad korzystniejszym rozliczaniem prosumentów w połowie lutego minister zapowiedziała w rozmowie z PAP. "Tak, w departamencie OZE trwają prace nad tym, co możemy zrobić, by poprawić sytuację prosumentów w rozliczeniach. Docelowo ma to poprawić opłacalność prosumenckich instalacji. Zmieniło się prawodawstwo unijne i na pewno powrót do starych zasad (net meteringu - PAP) nie jest możliwy" - mówiła wówczas Hennig-Kloska.

Od 1 kwietnia 2022 roku obowiązuje w Polsce nowy system rozliczania prosumentów (net billing). Zastąpił on bardziej korzystny system, oparty na tzw. opustach (net metering).

Net billing polega na tym, że prosument sprzedaje nadwyżki wyprodukowanej przez siebie energii, a w razie potrzeby ją kupuje. Nie dostaje on jednak pieniędzy do ręki, a rozliczenia następują za pośrednictwem konta prosumenckiego, z którego następuje zakup energii. Net billing zastąpił net metering, oparty na systemie opustów. Zgodnie z poprzednią metodą, prosument rozliczał się z energii ilościowo. Za jedną jednostkę energii wprowadzoną do sieci mógł pobrać za darmo 0,8. Przy większych instalacjach stosunek ten wynosił 1 do 0,7.

Net metering był korzystniejszy dla prosumentów, ponieważ sieć była traktowana jako wirtualny magazyn energii, z którego prosument mógł zaopatrzyć się w energię w każdym momencie w przypadku niedoboru. Ci, którzy załapali się na ten system rozliczeń, będą mogli z niego korzystać przez 15 lat. Zmiana rozliczeń była tłumaczona tym, że net metering spełnił swoją promocyjną rolę i spowodował gwałtowny przyrost prosumentów w Polsce. Argumentowano również, że wzrost energetyki obywatelskiej obciążył sieci, które nie były przygotowane na taką liczbę prosumentów. Dlatego też net billing ma zachęcać do większej autokonsumpcji energii. Przekonywano również, że w dobie coraz droższej energii, net billing nadal się opłaca. (PAP)

autor: Michał Boroń

Źródło:PAP Biznes
Tematy

Komentarze (24)

dodaj komentarz
mkx
Dziś na TGE prąd jest po 328zł/MWh . Reszta to polityczno-podatkowy syf.
inwestor.pl
Cena prądu na giełdzie jest taka jak przed wojną. Co oni bredzą z tymi podwyżkami?
and00
To wszystko zielony ład

Sprawdźcie kto w PE to popiera

Podpowiem
Pomimo wszystkich kłamstw to cała obecną koalicja 13.12 jest w to umoczona
Oczywiście są jak Wałęsa, czyli za a nawet przeciw ale głosują ZA
1984
Ten artykuł można podsumować w dwu zdaniach:

Przekaz do równiejszych mieszkańców blokowisk: pinindzy nie ma i nie będzie.
Przekaz do właścicieli chińskich zabawek zainstalowanych na dachach: dla was pinindze się znajdą!
tisipiajpi
Niech se to Pan Tusk finansuje z OFE. Akurat mi ukradł 3700 zł, i ja nie wiem, gdzie są te piniondze.
andregru
A może problemem jest górnictwo które coraz mniej wydobywa ale wydobycie czyli wynagrodzenia , koszty są coraz większe . I to społeczeństwo coraz więcej dopłaca do nie rentownych kopalń . https://wysokienapiecie.pl/27457-ogromna-strata-gornictwa-choc-wegiel-mamy-najdrozszy-w-historii/
darthrage
Problemem są limity CO2. Jak można uwolnić ceny energii, bez uwolnienia źródeł energii? Trzeba skończyć z tym szaleństwem. Zielony ład i jego akoloci na śmietnik historii, gdzie ich miejsce.
adam.1983
Ciekawe jak chcą tego dokonać, od kiedy to każdy zużywa tyle samo prądu że podwyżka będzie 30zł. Emeryt który siedzi w 2 pokojach i oszczędza to może i na taką podwyżkę się załapie ale co z tymi co mają domy i wszystko na prąd wraz z ogrzewaniem, 30zł podwyżki przy rachunku rocznym kilka tys to chyba prąd musiałby zdrożeć o ułamek Ciekawe jak chcą tego dokonać, od kiedy to każdy zużywa tyle samo prądu że podwyżka będzie 30zł. Emeryt który siedzi w 2 pokojach i oszczędza to może i na taką podwyżkę się załapie ale co z tymi co mają domy i wszystko na prąd wraz z ogrzewaniem, 30zł podwyżki przy rachunku rocznym kilka tys to chyba prąd musiałby zdrożeć o ułamek grosza na kw/h
darthrage
Bo to są chorzy psychicznie ludzie! Mówią że jest zagrożenie że strony Rosji a zabijają swoją gospodarkę i rolnictwo. Majaczą coś o czołgach i traktorach na baterię. Tacy ludzie powinni w kaftanach bezpieczeństwa spędzić resztę życia w zakładzie zamkniętym.
1984
Bo te 30 zł to dokładnie to samo co 5.19 zł/l - kwota "na rybkę" aby przed wyborami zachęcić ludzi do odpowiedniego głosowania. Później sie okaże, ze to była przenośnia lub coś w ten deseń. A że co minutę rodzi się frajer tego typu obietnice będą rzucane. Nigdy nie zabraknie ludzi którzy sie na to złapią.

Powiązane: Podwyżki cen prądu

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki