Choć przeciętna emerytura nie przekracza 2 500 zł, to jednak są
osoby, które otrzymują kilkukrotnie większe świadczenia z ZUS.
Rekordzista w 2020 roku dostaje blisko 23 tys. zł emerytury.


Prezes ZUS Gertruda Uścińska poinformowała, że najwyższa emerytura wypłacana przez ZUS w 2020 roku wynosi 22,9 tys. zł (po marcowej waloryzacji). Jak ustalił "Super Express", rekordowe świadczenie otrzymuje mężczyzna z województwa lubelskiego. Tak wysoką emeryturę zawdzięcza dzięki bardzo wysokiemu kapitałowi, który sięgnął 2 mln zł oraz późnego przejścia na emeryturę. Mężczyzna zrobił to dopiero w wieku 81 lat, tym samym jego staż pracy wyniósł 61 lat. Przez ten czas pracował w górnictwie, zaczynając od stanowisk szeregowych, kończąc na kierowniczych.
Emerytura byłego górnika z województwa lubelskiego jest jednocześnie najwyższą wypłacaną emeryturą w ciągu ostatnich lat. Jednak nie zmienia się jednak fakt, że rekordziści pobierają świadczenia przewyższające 20 tys. zł. W ubiegłym roku rekordzistką była mieszkanka z Bydgoszczy, która co miesiąc z ZUS-u pobierała świadczenie w wysokości 22,2 tys. zł. Natomiast w 2017 roku najwyższa emerytura wynosiła 20 890 zł brutto i pobierał ją mężczyzna z Lublina.
- Im później przejdziemy na emeryturę i im dłużej pracujemy, odprowadzając składki do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, tym na wyższe świadczenie możemy liczyć – przypomniała prezes Uścińska w trakcie Forum Ekonomicznym 2020 w Karpaczu. Jak wynika z wyliczeń ZUS, opóźnienie przejścia na emeryturę o rok i dalsza praca daje średnio o ok. 8 procent wyższe świadczenie.
ReklamaZobacz także
Jednak o świadczeniu na poziomie 20 tys. zł większość emerytów może tylko pomarzyć, bowiem przeciętne świadczenie w Polsce jest kilkukrotnie niższe. W 2020 roku średnia emerytura w Polsce wynosi niespełna 2 500 zł brutto.































































