Oczekuje się, że inflacja w Polsce spadła w maju do poziomu 3,8 proc. rdr, po tym jak w kwietniu zatrzymała się na pułapie równych 4 proc. W ujęciu miesięcznym oznaczałoby to wzrost o 0,4 proc. mdm. Spadek inflacji byłby potwierdzeniem zeszłotygodniowej decyzji Rady Polityki Pieniężnej o pozostawieniu stóp procentowych na dotychczasowym poziomie (stopa referencyjna 4,75 proc.). RPP nie zdecydowała się wówczas na odważny krok w postaci kolejnej podwyżki stóp o 25 pb. GUS opublikuje swój raport o godzinie 14:00.
Pół godziny później uwaga inwestorów przeniesie się do Stanów Zjednoczonych, gdzie zostanie opublikowany raport dotyczący majowej sprzedaży detalicznej w USA. Prognozuje się, że sprzedaż bez samochodów pozostała na tym samym poziomie co miesiąc wcześniej (poprzednio rosła o 0,1 proc. mdm), a sprzedaż detaliczna spadła o 0,2 proc. mdm (poprzednio wzrost o 0,1 proc. mdm).
Pomimo rosnących rentowności hiszpańskich i włoskich 10-latek we wtorek, nowojorskie indeksy zakończyły wczorajszą sesję na wyraźnym plusie. Dziś zieloną sesję kontynowali Azjaci. Tuż przed zamknięciem, japoński NIKKEI 225 rósł o ponad 0,6 proc., a chiński Shanghai Composite Index prawie 1 proc. Po wtorkowych 2-procentowych wzrostach w Warszawie, indeks WIG20 będzie dzisiaj bronił zdobytego poziomu 2 200 punktów.
O 16:30 w Stanach Zjednoczonych pojawi się tygodniowy raport o zmianie zapasów paliw, późnym wieczorem (już po zamknięciu sesji na Wall Street, Reserve Bank of New Zealand przedstawi czerwcową decyzję o stopach procentowych w Nowej Zelandii (oczekuje się utrzymania 2,5 proc.).
Krzysztof Gołdy
Bankier.pl
k.goldy@bankier.pl




























































