

Słynny producent motocykli musi naprawiać usterkę w swoich pojazdach już po raz trzeci w ciągu niecałych dwóch lat.

Powodem najnowszej decyzji o wycofaniu do naprawy 185 tys. motocykli są luźne mocowania toreb na bagażnik. Grozi to odpięciem się akcesoriów podczas jazdy i znacznie zwiększa ryzyko wypadku drogowego - informuje w oficjalnym oświadczeniu producent.
Firma badała sprawę od stycznia br., zaalarmowana wzrostem reklamacji złożonych w ramach gwarancji. W efekcie okazało się, że problem występuje w 15 modelach motocykli wyprodukowanych w 2014 i 2015 r. Autoryzowane serwisy rozpoczną naprawianie wadliwych mocowań 27 lipca.
Harley-Davidson już po raz trzeci w ciągu niecałych dwóch lat usuwa na własny koszt usterki w swoich pojazdach. Poprzednie akcje naprawcze dotyczyły 126 tys. sztuk motocykli turystycznych z wadą sprzęgła hydraulicznego i 1,4 tys. sztuk motocykli miejskich, w których stwierdzono awarię mogącą prowadzić do wycieku paliwa. (PAP)

kk/ ana/




























































