Geopolityka znów uderzyła w rynki z potężną siłą, wymuszając na inwestorach rewizję portfeli. Podczas ostatniej Debaty Gwiazd Bankier.pl na konferencji Invest Cuffs w Krakowie, zapytałem rynkowych ekspertów o ich inwestycyjne typy. W tym tekście przedstawiam ich prognozy - od uranu i zbrojeniówki, po powrót do gotówki i widmo stagflacji.


Często przypominam moim czytelnikom, że edukacja finansowa to dla mnie znacznie ważniejszy cel niż samo dojście do upragnionego miliona złotych w portfelu. Zaczynałem od 50 tysięcy, dziś mamy 65 tysięcy, m.in. dzięki wspaniałym 300 proc. zysku na Atremie. Wszystkie moje ruchy można śledzić w tym miejscu. Co ważne, nie jest to portfel wirtualny - inwestuję prawdziwe pieniądze.
Giełda nie jest jednak prostą autostradą do bogactwa. Ostatnio wszyscy odczuliśmy, że geopolityka znów dała o sobie znać, co odbiło się również na moich wynikach. W tych okolicznościach podczas konferencji Invest Cuffs miałem okazję porozmawiać o rynkach i prognozach na przyszłość z piątką uczestników Portfela Gwiazd Bankier.pl. Rozmowa była też okazją do rozliczenia ich z aktywów, które typowali na marzec. Moi goście mieli o tyle pod górkę, że przygotowali je dokładne w przededniu amerykańsko-izraelskiego ataku na Iran.
Zobacz także
Prof. Krzysztof Borowski: odwrót z Warszawy, lit i uranowe eldorado
Profesor SGH Krzysztof Borowski, ceniony analityk techniczny, otwarcie przyznał, że na wykresach widzi formacje ostrzegawcze. Jak podkreślił, niemiecki DAX wygenerował techniczny sygnał sprzedaży, a amerykański S&P przypomina "napiętą gumkę" i formację odwróconego spodka. W związku z tym profesor Borowski podjął radykalne kroki dotyczące rodzimego parkietu:
- Praktycznie już nie mam żadnych akcji i poczekam, bo jeśli rynek zacznie wychodzić w górę, to ja odkupię drożej, ale chcę mieć pewność (oczywiście o ile można mieć pewność na giełdzie), że jesteśmy w dobrej fazie rynku. Teraz, trzymając akcje, upierałbym się, że jest dobrze, a nie jest dobrze, utwierdzają mnie w tym ostatnie sesje. (...) Zaczynają pojawiać się też pewne ostrzeżenia makroekonomiczne w Polsce, np. rosnące bezrobocie - argumentował analityk techniczny.

Mimo ucieczki z polskiego rynku, profesor Borowski widzi ogromny potencjał w surowcach, giełdzie w Caracas (która jego zdaniem może otworzyć się na świat po obaleniu Maduro) oraz w metalach bateryjnych, takich jak lit. Mocno zaakcentował też pomijany przez rynek uran.
- Wszyscy na świecie budują teraz elektrownie atomowe, tylko nikt się nie pyta, kto będzie to zasilać. My też jako Polska budujemy, natomiast ja nie słyszałem, nie widziałem jeszcze żadnych informacji, jak my się chcemy zabezpieczyć, od kogo będziemy kupować uran, po jakiej cenie, jak będą wyglądały te kontrakty. I tutaj szacuje się, że tak jak trzy, cztery lata temu mówiono o deficycie srebra (...) tak samo jest właśnie na rynku uranu oraz litu - zauważył profesor Borowski.
Jeśli chodzi o złoto, analityk uważa, że kruszec ten jest w korekcie, ale jednocześnie znajduje się w trakcie ośmioletniego cyklu. Oznacza to, że w perspektywie najbliższego półtora roku ma szansę dojść do poziomu między 7800 a 8400 dolarów za uncję.
Dr Kamil Gemra: biznes odporny na AI oraz spółki zbrojeniowe
Doktor Kamil Gemra pozostaje wierny fundamentom i swojej pozycji w Benefit Systems, podkreślając, że to stabilny biznes, na który nie ma negatywnego wpływu sztucznej inteligencji. Jednak m.in. sytuacja na Bliskim Wschodzie skłoniła go do mocnego zwrotu w stronę europejskiego sektora obronnego.
- Mam na celowniku takie trzy spółki, które mocno analizuję (...) To jest niemiecki Hensoldt, spółka z sektora defence, która robi radary i biorąc pod uwagę to, jak wygląda ta wojna w Iranie, jak wygląda asymetryczność tego konfliktu, wszelkie rozwiązania do wykrywania dronów, nowoczesne technologie, mogą być bardzo ciekawe. (...) - mówił doktor Gemra, wymieniając również znajdującą się obecnie w trendzie spadkowym włoską stocznię Fincantieri oraz czeskie CSG, które przeprowadziło w styczniu IPO.
Pytany o podejście do gotówki w portfelu, doktor Gemra zwrócił uwagę na możliwość powrotu wyższej inflacji napędzanej cenami paliw, sugerując, że w takim scenariuszu dobrym rozwiązaniem mogą być detaliczne obligacje skarbowe. - Zawsze moim zdaniem lepiej jest stracić okazję niż stracić pieniądze - podsumował swoje podejście do ryzyka Kamil Gemra.
Albert Rokicki: europejski Palantir i pokoleniowa hossa
Twórca Longterm.pl, Albert Rokicki, reprezentował podczas debaty obóz zdecydowanych optymistów. Przyznał wprawdzie, że gdyby wcześniej wiedział o wybuchu wojny, postawiłby mocniej na powracający do łask węgiel energetyczny i spółki takie jak Bogdanka czy JSW, ale jego technologicznym faworytem pozostaje niezmiennie polska spółka DataWalk.
- Od kilku miesięcy konsekwentnie stawiałem na DataWalk, która zresztą osiągnęła bardzo dobre wyniki w grudniu i w styczniu. (...) W ostatnim okresie między innymi z powodu agresywnej polityki administracji Donalda Trumpa. Kraje Europy Zachodniej na gwałt poszukują własnej alternatywy dla Palantira. Pewnie część z tutaj obecnych zdaje sobie sprawę, że rząd francuski już zabronił używania Teamsów i Zooma przez administrację publiczną - motywował swój wybór.
Rokicki uspokaja też inwestorów obawiających się długotrwałej bessy, nie tracąc wiary w globalne wzrosty oparte na rosnącej amerykańskiej produktywności.
- Jestem optymistą, jestem zwolennikiem tezy o wielkiej hossie pokoleniowej, czyli takim megatrendzie, a tylko takie czarne łabędzie niezwiązane z gospodarką mogą ją hamować, tak jak właśnie ten atak na Iran - mówił Rokicki, dodając, że uważa drogiego dolara za tlen dla naszych eksporterów, w tym spółek gamingowych, takich jak CD Projekt, czy spółek IT wycenianych w zagranicznych walutach - m.in. Text.
Sobiesław Kozłowski: Ambra, węgiel i walutowe silniki WIG20
Dyrektor Departamentu Doradztwa Inwestycyjnego w Ipopemie, Sobiesław Kozłowski, obecnie szuka na rynku przede wszystkim ochrony kapitału. Z tego względu w jednym z portfeli postawił na zagraniczne wydobycie węgla, czyli Peabody Energy, a na krajowym podwórku jego wzrok padł w kierunku stabilnego biznesu, jakim są akcje spółki Ambra, które wybrał do Portfela Gwiazd Bankier.pl na marzec.
Ekspert w rozbudowany sposób wytłumaczył również, dlaczego my, jako inwestorzy na polskiej giełdzie, musimy śledzić kurs dolara.
- Na ogół o płynności, o zmianach czy o trendach na GPW decydują inwestorzy zagraniczni. Dlaczego? 2/3 obrotów generują na akcjach inwestorzy zagraniczni. Koncentrują się na największych 6 spółkach. Stąd też ich punkt widzenia, ich okulary mają znaczenie, przynajmniej jeśli chodzi o spółki z WIG20. (...) Umocnienie się złotego do dolara z 5 zł do np. 4 zł to 20% zysku na walucie. Można powiedzieć, że wtedy inwestorzy zagraniczni zarabiają na dwóch silnikach: walutowym i na silniku indeksowym - wyjaśnił Kozłowski.
Zapytany o bitcoina, Sobiesław Kozłowski przyznał, że widzi tu okazję spekulacyjną na odbicie po niedawnej mocnej przecenie. Profesor Borowski studził jednak optymizm ostrzeżeniem z Dalekiego Wschodu.
- Boję się komputera kwantowego. Chińczycy mówili, że ma powstać w 2036 roku, później przesunęli termin na 2032, a ostatnio na 2030 i mówią, że pracują 24 godziny, 7 dni w tygodniu, żeby skończyć jak najszybciej. A to jest rozwiązanie wszystkich kluczy prywatnych i generalnie mocne zdewastowanie rynku kryptowalut - ostrzegł Krzysztof Borowski.
Tomasz Prusek: gotówka królem i przerażające słowo na "s"
Najbardziej niedźwiedzie i zachowawcze spojrzenie na rynek podczas debaty zaprezentował dziennikarz i publicysta Tomasz Prusek. Otwarcie przyznał, że całkowicie odszedł od rynku na rzecz bezpieczeństwa. - Ja jestem teraz w stanie spoczynku, takie słowo wyjaśnienia. Z końcówką roku postanowiłem zamknąć cały portfel, ponieważ gotówka, proszę państwa, też jest w cenie - skomentował ekspert.
Prusek, który w zeszłym roku stawiał w Portfelu Gwiazd przede wszystkim na metale szlachetne, zauważył, że wojenna panika błyskawicznie skierowała globalny kapitał w stronę dolara amerykańskiego. Taki obrót spraw odbił się na notowaniach złota, powszechnie uznawanego za bezpieczną przystań.
- Jeżeli zobaczycie, co stało się ze złotem w tygodniu, który właśnie zamykamy, był to największy tygodniowy spadek złota od ładnych kilku lat. 10% to jest naprawdę bardzo dużo. (...) Złoto ewidentnie w tej chwili, proszę państwa, odpoczywa. Mamy tam poziom chyba około 4400 za uncję, gdzie możemy szukać jakiegoś takiego mocnego poziomu wsparcia - wskazał.
Na zakończenie debaty Tomasz Prusek przedstawił inwestorom trzy kluczowe zakłady, do rozstrzygnięcia - pierwszy dotyczy dolara (czy dalej będzie się umacniał, czy się osłabi), a drugi inflacji (czy ruszy w górę, czy zostanie opanowana).
- Trzeci zakład, proszę państwa, jest zakładem o stagflację. O stagflację, o której się mało mówi, ale jeżeli dojdzie do sytuacji, że rośnie inflacja, a na skutek wojen celnych i wszystkich innych złych rzeczy, które płyną z Ameryki, ale nie tylko, dojdzie do silnego spowolnienia wzrostu gospodarczego na świecie (już nie mówię o recesji) - możemy mieć klasyczną stagflację. Pamiętajmy, że kryzys energetyczny w latach 70. doprowadził do stagflacji, z której przez bardzo długo wychodziły największe gospodarki świata. Dla Amerykanów lata 70. to jest trauma ekonomiczna, polityczna i społeczna. I nikt, proszę państwa, do tego nie chce wracać. Może dlatego to słowo na "s", straszne słowo na "s" tak rzadko wymawiamy - podsumował Tomasz Prusek.
Podsumowanie
Jak dojść do miliona złotych w takich warunkach? Słuchając powyższych prognoz, widzimy, że ślepe kopiowanie czyjegoś portfela mija się z celem. Giełda jest dziś pełna sprzeczności. Ostrzeżenia płynące od doświadczonych analityków nakazują nam zrewidować ryzyko. Zawsze jednak inwestujmy w instrumenty płynne, korzystajmy z wiedzy starszych stażem kolegów i przede wszystkim nie dajmy się zamknąć w bańce negatywnych wiadomości.
Zrównoważone podejście to klucz, który pozwoli nam przetrwać każdy krach, bo jak widać nawet w przededniu wielkiego kryzysu, ktoś zawsze znajduje sposób, by zyskownie zaparkować swój kapitał na rynku. Zachęcam do śledzenia moich dalszych transakcji i zapisania się na newsletter.




























































