REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Gwiazdowski: Socjalizm panujący na Giełdzie Nowojorskiej

2008-09-16 10:45
publikacja
2008-09-16 10:45
Chyba już nigdy nie zmądrzejemy. Po bankructwie „Braci Lehmańskich” w telewizorach na całym świecie pełno gadających głów tak zwanych „analityków finansowych”, którzy nie bardzo wiedzą co mówić. Więc plotą o kryzysie. A to nie kryzys. To rezultat – że pozwolę sobie sparafrazować nieodżałowanego Kisiela. Od czasu gdy wypowiedział on tę sentencję w odniesieniu do kryzysu w gospodarce socjalistycznej nic się nie zmieniło. Również w przypadku socjalizmu panującego na Giełdzie Nowojorskiej.

Oczywiście nie brakuje dziś deklaracji różnych guru „alterglobalizmu”, którzy obwieścili, że sprawdzają się właśnie ich przewidywania o kryzysie „neoliberalizmu” i gospodarki „wolnorynkowej”!!! Winą za „kryzys” obarczyli administrację Busha „za brak nadzoru” i nadmierną „liberalizację” rynków finansowych.

Karol Marks twierdził, że w kapitalizmie mamy do czynienia z kryzysem nadprodukcji. Więc ciśnie mi się pytanie: czegoż to mamy dziś za dużo? Instrumentów pochodnych, derywatów, futursów i innych takich.

Przeczytaj więcej na blogu Roberta Gwiazdowskiego
Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (5)

dodaj komentarz
~1800
Zgadzam się z Amatorem powyżej... I jeszcze jedno obok chciwości, a własciwie pazerności... Niekompetencja. Jeżeli upada instytucja finansowa która funkcjonowała na rynku to...? No wlaśnie co.... Według mnie instytucje finansowe i nie tylko finansowe poszły nie tą drogą co trzeba. Jakby skupiły się na fundamentach i regułach prowadzenia Zgadzam się z Amatorem powyżej... I jeszcze jedno obok chciwości, a własciwie pazerności... Niekompetencja. Jeżeli upada instytucja finansowa która funkcjonowała na rynku to...? No wlaśnie co.... Według mnie instytucje finansowe i nie tylko finansowe poszły nie tą drogą co trzeba. Jakby skupiły się na fundamentach i regułach prowadzenia CZYSTEGO biznesu, a nie wymyślaniu coraz to nowych form DYMANIA klientów i spekulacyjnego POPMPOWANIA rynku to by do tego nie doszło. No ale cóż... Oszustwo jest największym przemysłem świata. Tylko że nawet najsprawniejszemu finansowemu żonglerowi wreszcie to wszystko spadnie na łeb. No i spadło... A teraz lament... To nie koniec upadłości. Zresztą gdyby nie komunistyczna współpraca kolesi z rezerwy federalnej którzy chcą pomóc kolesiom od finansowych przewałek to jakieś 30% dużych firm brandzlującyh kasą a USA i nie tylko poszło by teraz do piachu. No ale mic straconego. Pójdą za rok, a rzesze bezrobotnych zasilą białe konierzyki. I to by było na tyle :=)
~amator
"pytanie: czegoż to mamy dziś za dużo? Instrumentów pochodnych, derywatów, futursów i innych takich."

sedno sprawy ,hazard w najczystrzej postaci ,chciwość zwielokrotniona
te i poprzednie bankrucctwa były uzależnione od "produtów" strukturyzowanych,
giełdy nie mają już swojego pierwotnego znaczenia
~oo!! co za głupoty!!
Co za bełkot: to jest chłopie problem DUŻEGO, za dużego żeby mógł upaść, tak dużego, że wydaje się że nie dotyczą go zdroworozsądkowe zasady. Duży ma dużo pieniędzy, że bez pokrycia - co z tego - przecież jest duży, a duży zawsze ma. Oczywiście, że odpowiedzialny jest Bush i jego ekipa półmatołów i intrygantów od 11 września, superspeców Co za bełkot: to jest chłopie problem DUŻEGO, za dużego żeby mógł upaść, tak dużego, że wydaje się że nie dotyczą go zdroworozsądkowe zasady. Duży ma dużo pieniędzy, że bez pokrycia - co z tego - przecież jest duży, a duży zawsze ma. Oczywiście, że odpowiedzialny jest Bush i jego ekipa półmatołów i intrygantów od 11 września, superspeców PR od manipulacji i kłamstw. Niestety to jest najprawdopodobniej koniec finansowej potęgi USA, jak w pokerze ktoś powiedział "sprawdzam" i koniec. Lehman trzymał do końca skalę swojej porażki w tajemnicy, a prezes powiedział "nigdy nie sprzedam banku" arogancja bez pokrycia. Bushemnom wydawało się, że wszystko mogą: obniżać podatki jednocześnie zwiększając wydatki - i co z tego? Przecież jestem PREZYDENTEM. Bush to zakała świata i świat to wie. Tylko niestety prawie połowa Jankesów ogłupiona telewizyjna propagandą terroru tego nie kuma. Spece od PRu powinni za to odpowiedzieć. Moralność to ważna sprawa.
~salaganart
Totalna dezinformacja. A w Polsce ministerialni czarodzieje zaczarowują rzeczywistość. Jednak tym razem będzie ostro (już jest!) - i nie pomoże "wielce światły" socjalizm, padnie pseudo-gospodarka, np. zachodnio-europejska nakładka na PRL (w sensie programistycznym użyłem słowa "nakładka"). Tow. Szmaciak, jego Totalna dezinformacja. A w Polsce ministerialni czarodzieje zaczarowują rzeczywistość. Jednak tym razem będzie ostro (już jest!) - i nie pomoże "wielce światły" socjalizm, padnie pseudo-gospodarka, np. zachodnio-europejska nakładka na PRL (w sensie programistycznym użyłem słowa "nakładka"). Tow. Szmaciak, jego dzieci Szmaciaki i jego wnuczęta Szmacięta, prowadzący tzw. polskie finanse, reformy i inne anse - pójdą z dymem, dymem plexiglassu wirtualnych pieniędzy. Tak mi się wydaje - lecz może się mylę. Ot, gorąca jesień anno domini 2008 zbliża się.
~mcdonald's
to nie żaden kryzys tylko już nadziani ludzie za dużo nie mogli zarobić na różnych instrumentach i za dużo było pracowników umysłowych chcących zarobić nie pracując fizycznie i tych umysłowych trzeba nagnać do prac fizycznych, i gdy już na rynku łatwych pieniędzy będzie mało ludzi to wszystko wróci do normy

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki