Akcje Jastrzębskiej Spółki Węglowej notują na poniedziałkowej sesji gwałtowne wzrosty. W ubiegłym tygodniu węgiel koksujący trafił na listę surowców krytycznych.


O blisko 24 proc. rosły w poniedziałek akcje Jastrzębskiej Spółki Węglowej. W efekcie jej papiery były najdroższe od końcówki lipca. Co ciekawe mocne wzrosty miały miejsce już w piątek, gdy wycena JSW urosła o 5 proc.
Źródeł wzrostów można jednak szukać jeszcze dalej, bowiem w czwartkowym komunikacie, w którym Komisja Europejska pokazała nową listę surowców krytycznych. Lista liczy 30 pozycji. KE wskazuje też ścieżki do zapewnienia dostępności surowców, o które - jak zauważa - świat coraz mocniej rywalizuje. W gronie surowców znalazł się węgiel koksujący.
- Węgiel koksowy utrzymany na liście surowców krytycznych UE! To świetna wiadomość - główny jego producent w UE to nasza JSW. Bez tego węgla nie ma stali kluczowej dla energetyki wiatrowej, przemysłu kolejowego czy motoryzacyjnego, a więc - wielu miejsc pracy. Cieszę się, że się udało! - skomentował na twitterze były premier i przewodniczący Parlamentu Europejskiego prof. Jerzy Buzek.
Węgiel koksowy utrzymany na liście surowców krytycznych UE! To świetna wiadomość-główny jego producent w UE to nasza @jsw_sa Bez tego węgla nie ma stali kluczowej dla energetyki wiatrowej,przemysłu kolejowego czy motoryzacyjnego,a więc-wielu miejsc pracy. Cieszę się,że się udało! pic.twitter.com/0XY2z9g0ZZ
— Jerzy Buzek (@JerzyBuzek) September 3, 2020
Produkcja węgla JSW wyniosła w I półroczu 6,7 mln ton (spadek o 4,3 proc. rdr), a sprzedaż do odbiorców zewnętrznych 4,2 mln ton (spadek o 8,7 proc. rdr). Udział produkcji węgla koksowego i węgla do celów energetycznych w ogólnej produkcji netto wyniósł w I półroczu odpowiednio: 79 proc. i 21 proc.
Warto dodać, że pandemia koronawirusa obniżyła produkcję w JSW, jednak spółka chce odrobić to w II półroczu. Panedemia odbiła się także na wynikach - spółka miała 765 mln zł w samym II kwartale - minister Sasin forsuje jednak dofinansowanie spółek górniczych z PFR. Warto zresztą dodać, że problemy JSW już miało jeszcze przed koronawirusem i już wówczas zmuszona była sięgnąć po "zaskórniaki". Problemem był m.in. taniejący węgiel koksujący, a decyzja Komisji Europejskiej wyraźnie podbiła jego cenę.
Lista UE coraz dłuższa
Warto jednak dodać, że węgiel koksujący był już na liście obecny, stąd skala wzrostów może nieco zastanawiać. Przeglądu wykazu surowców krytycznych Komisja dokonuje co trzy lata, a lista się wydłuża. O ile w 2011 r. było ich 14, w 2014 r. - 20, to w 2017 r. już 27, a obecnie - 30. Przy czym cztery surowce - boksyt, lit, tytan i stront - dodano po raz pierwszy, a z listy zniknął hel - ze względu na spadek jego znaczenia gospodarczego.
Obecna lista - obok nowych pozycji - zawiera: antymon, baryt, beryl, bizmut, borany, gal, german, kobalt, wspominany węgiel koksujący, fluoryt, hafn, ciężki i lekkie metale ziem rzadkich, ind, magnez, grafit naturalny, kauczuk naturalny, niob, fosfor, skand, krzem metaliczny, tantal, wolfram, wanad, platynowce i fosforyt.
Adam Torchała





























































