JSW sięga po zaskórniaki. Taniejący węgiel, czternastki i inwestycje

Jastrzębska Spółka Węglowa sięgnęła po zaskórniaki, czym wystraszyła inwestorów. Spółka tłumaczy, że ruch ten ma związek z niekorzystnymi cenami węgla i sporymi inwestycjami, ale także zwiększonymi wydatkami na początku roku m.in. ze względu na dodatkowe świadczenia górnicze.

Opublikowana w środę po południu informacja o umorzeniu przez JSW certyfikatów Stabilizacyjnego Funduszu Inwestycyjnego wywołała negatywną reakcję na rynku. Notowania Jastrzębskiej, które po fatalnym 2019 roku, w 2020 wykazywały sporą chęć do odrabiania strat, w kilka minut straciły blisko 10 proc. Na kolejnej sesji sytuacja nieco się uspokoiła, spekulacje jednak nie cichną.

Obawy inwestorów nie powinny dziwić. Fundusz, do którego sięgnęła JSW, powstał, by uniknąć powtórki scenariusza z 2015 roku, gdy spółka znalazła się na krawędzi upadłości. "To ma być nasz bufor bezpieczeństwa, podchodzimy do tego po gospodarsku. Celem jest wykorzystanie środków odłożonych w funduszu w okresie dekoniunktury" - tłumaczył w czerwcu 2017 roku ówczesny prezes JSW, Daniel Ozon. To właśnie wówczas powstała idea stworzenia funduszu. Chwilę wcześniej JSW pokazała ponad 0,86 mld zł zysku za I kwartał i, pamiętając o cykliczności rynku węgla (wówczas koniunktura sprzyjała spółce), Jastrzębianie chcieli się zabezpieczyć na gorsze czasy.

Kliknij, by przejść do notowań
Kliknij, by przejść do notowań (Bankier.pl)

Do końca września 2019 roku w funduszu odłożono przeszło 1,86 mld zł. Teraz Jastrzębska Spółka Węglowa poinformowała o wyjęciu z funduszu aż 0,7 mld zł, czyli uszczupleniu go o przeszło 1/3. Wywołało to szereg spekulacji na temat kondycji, w jakiej znajduje się spółka. Koniunktura rzeczywiście nie sprzyja Jastrzębskiej, co podkreśla sama JSW.

Węgiel nie pomaga

- Spółka jest podatna na cykle koniunkturalne. Przychody spółki zależą przede wszystkim od cen węgli, struktury produkcji oraz popytu. Obecne warunki rynkowe (w tym przede wszystkim cena węgla na rynkach światowych) są mniej korzystne od notowanych w poprzednich kilku latach - wyjaśnia w komentarzu przygotowanym dla Bankier.pl biuro prasowe spółki.

Jastrzębska w III kwartale 2019 roku pokazała wprawdzie zysk netto, napędzany był on jednak m.in. wysokimi cenami węgla. Te zaś to głównie zasługa hermetyczności polskiego rynku, bo o ile w Polsce "czarne złoto" trzymało cenę, o tyle na zagranicznych rynkach już tak pięknie nie było. Dodatkowo IV kwartał przyniósł na świecie kolejne mocne przeceny zarówno węgla koksującego, jak i energetycznego. 

Inwestycje, ale i bonusy pracownicze

Warto także pamiętać, że pierwotne przeznaczenie fudnuszu przez lata uległo nieco zmianie. Wprawdzie wciąż jego głównym celem była stabilizacja, dopisano mu jednak także charakter inwestycyjny.

Zgodnie ze strukturą portfela, gdzie w ramach JSW Stabilizacyjny FIZ został utworzony zarówno subportfel płynnościowy, jak i subportfel inwestycyjny, środki z umorzonych certyfikatów zostaną przeznaczone na działalność operacyjną i inwestycyjną - dowiedział się Bankier.pl w biurze prasowym spółki.

Wyniki JSW pod presją rosnących kosztów
Wyniki JSW pod presją rosnących kosztów (Bankier.pl)

Na co dokładnie tafi 0,7 mld zł? - Należy zauważyć, iż przełom roku zwyczajowo wiąże się dla spółki ze zwiększonymi wydatkami, głównie z powodu zobowiązań wobec pracowników (wypłaty barbórkowe i 14. pensja itp.). Ponadto 2019 rok był rekordowy pod kątem realizowanych inwestycji, a płatności z tytułu inwestycji kumulują się na przełomie roku oraz w I kwartale. Prognozowane w I kwartale podwyższone wydatki inwestycyjne dotyczą podstawowej działalności spółki, tj. działalności górniczej, w tym głównie drążenia, zakupu obudów oraz wyposażenia. Powyższa kumulacja wydatków uzasadnia podjęcie decyzji o umorzeniu zarówno certyfikatów z subportfela płynnościowego, jak i inwestycyjnego - tłumaczą przedstawiciele spółki.

Bez paniki, ale i bez entuzjazmu

Czy jest się zatem czego bać? I tak, i nie. Tak, bowiem sięgnięcie po środki z funduszu potwierdza, że koniunktura nie jest najlepsza i że JSW potrzebuje wsparcia gotówkowego. Problem ten rysował się zresztą już wcześniej, spółka bowiem wprawdzie pokazywała zyski, gotówki na jej koncie jednak - m.in. w związku ze sporymi wydatkami inwestycyjnymi - szybko ubywało. Przykładowo jeszcze na początku roku w pozycji "środki pieniężne i ich ekwiwalenty" w aktywach obrotowych JSW wykazywało 1,65 mld zł, w połowie roku było to już 1,3 mld zł, a we wrześniu ledwie 0,57 mld zł. 

Z drugiej strony po to ten fundusz powstał, by do niego w takich chwilach sięgać. Jeżeli koniunktura jest na tyle zła, że JSW stwierdziła, iż warto skorzystać z poduszki, którą na taką ewentualność budowała, to należy to przyjąć jako element strategii firmy. Ewentualne zahamowanie inwestycji mogłoby mieć gorsze długoterminowe skutki dla Jastrzębskiej niż wyciągnięcie tych 0,7 mld zł z funduszu stabilizacyjnego.

Bzie-Dębina - nowa kopalnia JSW
Bzie-Dębina - nowa kopalnia JSW (fot. Adam Torchała / Bankier.pl)

A plany JSW ma zakrojone bardzo szeroko. Wydatki inwestycyjne w 2019 roku szacowane są na ponad 2 mld zł. Jastrzębska jest m.in. także w trakcie budowy nowej kopalni - Bzie. Cała inwestycja szacowana jest na 3 mld zł, zwrócić ma się zaś po ośmiu latach. W 2022 roku uruchomiona ma zostać pierwsza ściana. JSW musi inwestować w nowe złoża, by rozwijać bazę zasobową. Bez tego spółce grozi regres. Na I półrocze spółka zapowiedziała aktualizację strategii, w której poznamy szczegółowe plany JSW na kolejne lata.

Koszty dały o sobie znać

O ile inwestycje to dla akcjonariuszy dobra wiadomość, o tyle martwić mogą koszty. W okresie styczeń-wrzesień 2019 roku gotówkowy koszt wydobycia tony węgla wyniósł 427 zł względem 372 zł w analogicznym okresie 2018 roku. Koszty wydobycia węgla w JSW były zdecydowanie wyższe niż np. w kryzysowym 2014 roku (353 zł/tonę), a zyski spółka pokazywała tylko dzięki rosnącym cenom węgla. O 7,6 proc. względem zeszłego roku wzrosły świadczenia pracownicze, o 13,6 proc. usługi obce, o 14,6 proc. zaś zużycie materiałów i energii.

Koszty w JSW
Koszty w JSW (Bankier.pl)

Pewien powiew optymizmu przyniósł sam III kwartał, gdy gotówkowy koszt wydobycia tony węgla spadł do 390 zł (względem 407 zł przed rokiem), spadły jednak i ceny sprzedaży węgla. Dane za IV kwartał nie są póki co znane. Podobnie jest i z zapasami, których wzrost także mógł niepokoić akcjonariuszy. Względem początku roku według stanu na wrzesień JSW odnotowała wzrost zapasu wyrobów węglowych o 791,1 tys. t oraz wzrost zapasu koksu o 228,3 tys. t. W sumie zapasy wzrosły z 0,66 mld zł do 1,05 mld zł.

Bez znajomości danych za IV kwartał ciężko zatem jednoznacznie ocenić ruch JSW dotyczący sięgnięcia po środki z funduszu stabilizacyjnego. Nie wiadomo, czy zapasy i koszty wciąż rosną, choć warto nadmienić, że spółka sama zwróciła uwagę, że sięgnięcie po zaskórniaki ma związek m.in. ze okresem zwiększonych wydatków na świadczenia pracownicze. Kluczowe dla postrzegania ruchu JSW będzie także zachowanie cen węgla. Jeżeli ceny dalej będą spadać, znów może pojawić się konieczność sięgnięcia do funduszu. Jeżeli trend się odwróci, ruch z funduszem może okazać się jednorazowy.

Adam Torchała

Źródło:
Firmy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
3 5 maciek2013

Co to za 13 i 14 pensje ??? Barbórki??? Skończcie świętować i rozdawać kasę, zacznijcie inwestować i poprawiać wyniki. Sprzedaliście się za kupę kasy, która stopniała do 20% wartości. Brak słów. Każda firma jak ma kłopoty, to robi oszczędności, a nie rozrzuca się na prawo i lewo.

! Odpowiedz
0 10 silvio_gesell

Właśnie ze super zrobili, obniżyli nieadekwatne oczekiwania. Będzie korba.

! Odpowiedz
5 20 tomwak

Niech oddadzą ludziom za akcję po cenie wejścia na GPW, i niech se robią to chcą, niech przeżrą to co im jeszcze zostanie i wtedy niech nie beczą że robota mu się skończyła tylko niech się przekwalifikują i zaczną naprawdę ciężko pracować z konkurencją na plecach.

! Odpowiedz
1 22 passenger

Najwyższe w historii koszty zarządu, chyba dużo aparatczyków się przystało do koryta...
Przejedzą wszystkie zapasy gotówki na trudne czasy. Po nich choćby potop...

! Odpowiedz
16 28 bangladesznadwisla

Fundusz dojdzie do zera już za kilka miesięcy. Węgiel w Rotterdam jest po 50$. Koszt produkcji w Polsce ok 140$. Przyszły rok będzie nóż na gardle i tym razem ceny węgla już nie skoczą do góry

! Odpowiedz
8 64 pazdzioch_indastries

przeżreć wszystko w biedronkach w tym pokoleniu, następne nie będzie mieć niczego.Polaka wojną próbowali zniszczyć od niepamiętnych czasów, wszczepienie głupoty i konsumpcjonizmu dopiero okazało się skuteczne.

! Odpowiedz
43 97 aleks__

Precz z rozdawnictwem , precz z barbórkami , precz z 13 , 14 tkami, precz z deputatami. Goła pensja a jak się nie podoba to won. Mi nikt nie płaci benefitów a zsuwać trzeba.

! Odpowiedz
9 22 prs

Kupie jak beda po 14.

! Odpowiedz
6 32 anty12

Aby wszystko przezrec. Polecam dokument "czekajac na sobote". Tak jest w calej Polsce.

! Odpowiedz
3 11 arturo77

cos nie poroslo JSW a zaraz otwarcie sp500 i reszty gield USA.moze byc ciekawie .

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne
JSW -4,59% 21,64
2020-01-20 17:01:28
WIG 0,12% 59 110,06
2020-01-20 17:15:02
WIG20 0,10% 2 178,06
2020-01-20 17:15:00
WIG30 0,07% 2 507,43
2020-01-20 17:15:01
MWIG40 0,18% 4 083,98
2020-01-20 17:15:00
DAX 0,17% 13 548,94
2020-01-20 17:37:00
NASDAQ 0,34% 9 388,94
2020-01-17 22:03:00
SP500 0,39% 3 329,62
2020-01-17 22:08:00

Znajdź profil

Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.