REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Gruzini skrzykują się na wielką demostrację. Ekspertka: Najgorszy scenariusz to agresywne zdławienie demonstracji

2024-10-28 09:53
publikacja
2024-10-28 09:53
Dodaj Bankier.pl w Google

Najgorszy możliwy scenariusz rozwoju wydarzeń w Gruzji to agresywne zdławienie demonstracji, aresztowanie głównych liderów opozycji, uciszenie protestujących i zmuszenie przeciwników partii władzy do emigrowania z kraju - powiedziała PAP gruzińska ekspertka Tatia Czichladze.

Gruzini skrzykują się na wielką demostrację. Ekspertka: Najgorszy scenariusz to agresywne zdławienie demonstracji
Gruzini skrzykują się na wielką demostrację. Ekspertka: Najgorszy scenariusz to agresywne zdławienie demonstracji
fot. David Mdzinarishvili / / Forum/TASS

W poniedziałek o godz. 19 czasu miejscowego (godz. 16 w Polsce) w centrum Tbilisi rozpocznie się zwołana przez prezydent Salome Zurabiszwili demonstracja mająca pokazać sprzeciw wobec oficjalnych wyników sobotnich wyborów parlamentarnych. Według danych przedstawionych przez gruzińską Centralną Komisję Wyborczą wybory wygrała rządząca od 2012 roku partia Gruzińskie Marzenie, oskarżana o oddalanie się od standardów demokratycznych. Opozycja i prezydent nie uznają oficjalnych wyników, a obserwatorzy wskazali na nadużycia podczas wyborów.

Najgorszy możliwy scenariusz rozwoju wydarzeń to "agresywne zdławienie demonstracji, aresztowanie głównych liderów opozycji, uciszenie protestujących i zmuszenie większości ludzi, którzy nie zgadzają się (z polityką partii władzy) do emigrowania z kraju" - oceniła ekspertka ośrodka badawczego Regional Institute for Security Studies (RISS). "To z pewnością doprowadziłoby do konsolidacji rosyjskiej pozycji w kraju" - dodała.

Najlepszy scenariusz rozwoju sytuacji zakładałby według niej "obronienie głosów przez opozycję i osiągnięcie zmiany" oraz "powrót kraju na prozachodnią ścieżkę i kontynuowanie procesu unijnej integracji".

Wakacje na giełdzie

Ekspertka podkreśliła, że w ostatnich miesiącach rosyjska obecność w Gruzji była widoczna "za pośrednictwem prorosyjskich grup i promowanych przez nie narracji". Wymieniła w tym kontekście prorosyjskie media, partie polityczne - np. Sojusz Patriotów Gruzji - i profile na Facebooku. Jak dodała, prorosyjskie podmioty próbują przedstawić Zachód jako stronę, która ingeruje w wewnętrzne sprawy Gruzji, zmuszając Tbilisi do rzekomego otwarcia drugiego frontu wojny przeciwko Rosji. Zachodnie wartości przedstawiane są jako "niepasujące" do wartości gruzińskich itd. "Jesteśmy świadkami tego rodzaju rosyjskich wpływów już od pewnego czasu" - zaznaczyła ekspertka RISS.

Dziennikarz śledczy Christo Grozew powiedział w ubiegłym tygodniu litewskiemu portalowi Delfi, że Rosja może zapewnić sobie przyjazny rząd w Gruzji tylko przez radykalne fałszerstwa wyborcze, a taki scenariusz nieuchronnie wywoła masowe protesty, które potem zostaną zdławione, podobnie jak na Białorusi w 2020 r. „Jeśli plany Rosji zadziałają, to będzie to koniec wolnej Gruzji” – ocenił Grozew, szef działu śledczego portalu The Insider, wcześniej związany z projektem Bellingcat.

Komentując tę wypowiedź, gruzińska ekspertka zaznaczyła, że trudno jest jej odnieść się do tych twierdzeń z dużą dozą pewności. Zaznaczyła jednak, że w tym kontekście niedzielna wypowiedź prezydent Salome Zurabiszwili "była bardzo interesująca".

Zurabiszwili oceniła na konferencji prasowej po spotkaniu z liderami opozycji, że gruzińscy wyborcy padli ofiarą "rosyjskiej operacji specjalnej". Według niej sobotnie wybory parlamentarne, które określiła jako "rosyjskie wybory", były "nową formą wojny hybrydowej, wypróbowaną na gruzińskim narodzie".

"To była całkowita falsyfikacja i konfiskacja waszych głosów. Wykorzystywane były wszystkie metody, które widzieliśmy w różnych krajach" - powiedziała prezydent. "Oprócz tego wykorzystywane były nowoczesne technologie do +wybielania fałszerstwa+. Nigdy takiego czegoś nie było. Byliśmy świadkami i ofiarami rosyjskiej operacji specjalnej, wojny hybrydowej" - oświadczyła.

Czichladze przyznała: "wygląda więc na to, że są podstawy, by tak twierdzić, ale nie mamy jeszcze żadnych namacalnych dowodów".

Z Tbilisi Natalia Dziurdzińska (PAP)

ndz/ jpn/

Źródło:PAP
Tematy
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie

Komentarze (16)

dodaj komentarz
od_redakcji
To już zaczyna być tradycją światową, że strona przegrana, nie uznaje wyników wyborów. To samo będzie w USA.
grzegorzkubik
Nie wygrało Sorosowe towarzystwo. Przegrali fajnogruzini i ich lewackie myślenie o super Europie zachodniej.
od_redakcji
Amerykanie skrzykują się na wielką demostrację. Ekspertka: Najgorszy scenariusz to agresywne zdławienie demonstracji. Przewiduje taki scenariusz tam. Niezaleznie kto wygra
polonu
a co u nas się dzieje , prezydentem Polski będzie znowu chanukowy , przechrzta żydowski ze zmienionym nazwiskiem to już tradycja wybory nie mają znaczenia . u nas już wybory są zbyteczne.
system_stop
No zaraz Gruzja podzieli los Ukrainy. USA wywoła kolejna wojnę. Coś mi się wydaje że te diabły z USA podpalą wszystkie republiki po ZSRR. Gruzini powinni wykopać tych agentów amerykańskich zanim zrobią ok tam 20 letnia wojnę z Rosją
klimaciarz
która to już kolorowa rewolucja, wszczynana przez USA, po wyłonieniu nieprawidłowego dla nich, kandydata? nazw kolorów może zabraknąć niebawem...
to_i_owo
A niech idą do ruskich jak chcą
Niech tylko zabiorą swoich bandziorów od nas
talmudd
cala hipokryzja kłamstwa podwójne standardy zachodu wychodzi teraz wyraźnie.....patrz ludobójstwo & czystka etniczna palestynczykow
men24a
Ci Gruzini to jacyś inni, powinni od Polaków się uczyć a mianowicie nienawidzić ruska czy Niemca a kochać bezgranicznie Jankesa. Jankes im broni na sprzedaje i będą walczyć o wolność

Powiązane: Gruzja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki