"Wczorajsza decyzja rządu odnośnie Grupy Lotos nie oznacza, że spółka ta szybciej niż PGNiG zadebiutuje na GPW. Prowadzimy oba te projekty i w zależności m.in. od kalendarza politycznego, później zadecydujemy, która spółka trafi na giełdę w czerwcu, a która we wrześniu" - powiedział PAP w środę Socha.
Wczoraj rząd zgodził się na ofertę publiczną przez podwyższenie kapitału Grupy Lotos o 35 mln akcji serii B, czyli o 44,5 proc. Ponadto Nafta Polska mająca 75 proc. akcji grupy może zaoferować do 8.916.000 akcji Grupy Lotos z pakietu, który po planowanym splicie będzie liczył 59.025.000 akcji.
Rzecznik prasowy Grupy Lotos Marcin Zachowicz poinformował we wtorek PAP, że gdańska spółka chce być przygotowana do prywatyzacji w czerwcu tego roku. Prospekt emisyjny powinien zostać złożony do końca marca.
Również prezes PGNiG Marek Kossowski zapowiedział w środę, że kierowana przez niego spółka zdąży do końca marca złożyć do KPWiG swój prospekt emisyjny. Przed giełdowym debiutem PGNiG musi jednak rozwiązać sprawę wcześniejszego wykupu euroobligacji oraz utworzenia operatora systemu przesyłowego - PGNiG Przesył. Kossowski poinformował w środę, że umowa leasingowa z operatorem systemu przesyłowego jest już prawie gotowa.
Resort skarbu planuje, że w pierwszym etapie odbędzie się tylko emisja nowych akcji PGNiG, która podniosłaby kapitału spółki o 10-15 proc. Dopiero w drugim etapie Skarb Państwa chce sprzedać część swoich akcji. Docelowo Skarb Państwa ma zachować 51 proc. akcji PGNiG.
A.O.




























































