REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Grenlandia wzywa do uprzątnięcia baz USA z czasów zimnej wojny

2016-10-17 21:48
publikacja
2016-10-17 21:48
Dodaj Bankier.pl w Google

Rząd Grenlandii wezwał w poniedziałek USA i Danię do uprzątnięcia z jej terytorium 30 zimnowojennych rdzewiejących instalacji amerykańskich, podkreślając, że traci cierpliwość w związku ze znajdującymi się w nich radioaktywnymi i chemicznymi odpadami.

fot. M. Witkowska / / FORUM

Grenlandia jest wyspą posiadającą szeroką autonomię jako terytorium zależne Danii i uważa, że to Kopenhaga ponosi odpowiedzialność za porzucone na jej terenie wojskowe obiekty amerykańskie.

"Na Grenlandii znajduje się ponad 30 porzuconych przez Amerykanów wojskowych instalacji i nie ustalono, jakie konsekwencje dla środowiska i zdrowia niosą porzucone w nich odpady - podał w oświadczeniu rząd. - W wielu przypadkach po oczekiwaniu przez ponad 70 lat, żeby truciciel zajął się sprzątaniem lub zapłacił za takie działania, Grenlandia traci cierpliwość wobec nieprecyzyjnych odpowiedzi zmieniających się duńskich rządów".

Wakacje na giełdzie

Rezolucja, która w tej sprawie ma przyjąć w przyszłym miesiącu parlament grenlandzki, poinstruuje rząd, aby zapewnił, że "USA i Dania bez dalszej zwłoki zagwarantują uprzątnięcie ponad 30 różnych amerykańskich instalacji".

W sierpniu ogłoszono naukowe opracowanie, według którego globalne ocieplanie się klimatu może w przyszłych dziesięcioleciach spowodować, że radioaktywne odpady zmagazynowane w Camp Century - porzuconej wojskowej bazie wybudowanej w 1959 roku głęboko pod lodami Grenlandii - znajdą się na powierzchni.

Camp Century, podziemne miasto powstałe w ramach planu Project Iceworm, zakładającego powstanie sieci takich baz, było zasilane prądem z przenośnego reaktora atomowego. Niestety, co miesiąc trzeba było usuwać ponad 120 ton śniegu i lodu z tuneli i w 1966 roku Camp Century porzucono.

Według opracowania likwidacja byłaby nadzwyczaj kosztowna i zalecono zwłokę do czasu, kiedy tajanie lodów osiągnie punkt bliski wyłonienia się na powierzchnię odpadów w postaci toksycznych chemikaliów, paliwa i ścieków.

Zdaniem rządu Grenlandii ryzyko promieniowania w Camp Century z chłodziwa generatora wydaje się niskie w porównaniu z radiacją z pozostałości katastrofy z 1968 roku, kiedy nad Grenlandią rozbił się bombowiec B-52 z czterema nieuzbrojonymi bombami atomowymi.

USA korzysta obecnie z bazy sił powietrznych Thule w północnej Grenlandii i systemu wczesnego ostrzegania przed międzykontynentalnymi rakietami skierowanymi na Amerykę Północną. USA znacznie zmniejszyły na Grenlandii swoją obecność od czasu zakończenia w 1990 roku zimnej wojny.

Poproszone o komentarz duńskie MSZ kolejny raz powtórzyło swoją sierpniową odpowiedź, że traktuje sprawę poważnie.

"Rząd przyjrzy się możliwości rozszerzenia istniejącego monitoringu klimatu na obszar otaczający Camp Century" - podało MSZ. Monitoring taki pomógłby w ustaleniu, jak szybko lód ustępuje i kiedy Camp Century może stać się niebezpieczne. (PAP)

klm/ kar/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz
~plebs
Macierewicz czy Kwasniewski zrobiliby wszystko dla Usraela wiec pewnie przyjma i te smieci
~antyplebs
Tusk i Petru zrobiliby wszystko dla Merkel, z dwojga złego wolę podległość USA

Powiązane: Stany Zjednoczone/USA

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki