REKLAMA
Mistrz inwestowania! Rywalizacja w Wakacjach na Giełdzie

Greccy operatorzy turystyczni obawiają się następstw Brexitu

2016-07-03 20:48
publikacja
2016-07-03 20:48

Greccy operatorzy turystyczni obawiają się następstw Brexitu. Według - prezesa Stowarzyszenia Przedsiębiorstw Turystycznych (SETE) Andreasa Andreadisa na krótką i średnią metę te następstwa mogą okazać się bolesne.

fot. / / YAY Foto

Grecki przemysł turystyczny jest w ogromnym stopniu uzależniony od dobrej koniunktury takich krajów jak Wielka Brytania. Stąd - podkreśla Andreadis - sektor ten może już od 2017 roku zacząć odczuwać negatywne skutki Brexitu.

W 2O15 roku Grecję odwiedziło 2,4 miliona Brytyjczyków, którzy wydali tam dwa miliardy euro.

Utrata wartości funta w stosunku do euro zmniejszy napływ turystów z Wielkiej Brytanii. Mogłoby to być zamortyzowane przez obniżenie stawek w greckich hotelach. Jednak - według Andreadisa - hotelarze już teraz wyczerpali swój "margines manewru", ponieważ przed paru miesiącami rząd, zmuszony - spłacać pożyczki pomocowe, wprowadził nowe podatki i opłaty.

Już wcześniej na dochodach greckiego sektora turystycznego bardzo negatywnie odbiło się osłabienie gospodarki rosyjskiej.

W 2014 roku w Grecji wypoczywało 1,2 miliona turystów Rosji. W następnym roku już tylko 512 000.

To bezpośredni skutek spadku wartości rosyjskiej waluty. W czerwcu 2014 r. jedno euro kosztowało 47 rubli, a w 2015 r. już 61 rubli.

Grecji udało się zrekompensować sobie utratę części klientów z Rosji zwiększonym napływem turystów z Wielkiej Brytanii i innych krajów UE, ale niedługo na greckich plażach i pod Akropolem będzie się zapewne słyszało znacznie mniej angielskiego.(PAP)

ik/ ro/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Grecja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki