Grajewo, nad którym ma kontrolę niemiecki inwestor branżowy Pfleiderer, jest największym w tej części Europy producentem płyt meblowych i oklein. Pozyskane w czerwcu środki z jednej z największych na polskim rynku tegorocznych publicznych emisji akcji, spółka przeznaczyła na budowę zakładu w rejonie rosyjskiego Nowgorodu. Jest to największa inwestycja na wschodzie (dotychczas wszystkie rodzime przedsiębiorstwa zaangażowały tam ok. 150-200 mln zł), która planowo ma się zwracać już pod koniec przyszłego roku.
Budowa dwóch kolejnych zakładów za kilka lat będzie rozważona, gdy powyższa inwestycja zwróci się w połowie, powiedział „Gazecie” Paweł Wyrzykowski, prezes zarządu.
Potencjał tamtego rynku jest trzykrotnie większy niż polskiego, a marże są tam zdecydowanie wyższe. Oczywiście nie należy zapominać o ryzyku jakie wiąże się z inwestycjami u wschodniego sąsiada, dodaje P. Wyrzykowski. Grajewo, podobnie jak w Polsce, zamierza ściśle współpracować z czołowym producentem mebli Forte. Nawet sprzedało mu kawałek tamtejszej ziemi pod budowę zakładu.
Awans do czołowej dwudziestki, wchodzącej w skład WIG20, to jeden z najbliższych celów firmy. Grajewo chce, bez nowej emisji akcji zwiększyć obroty na warszawskiej giełdzie, czemu mają służyć przygotowywane obecnie tzw. road shows. w największych miastach Polski. Inwestorów ma skusić wzrost przychodów, zyski i dywidendy.
A.P.






























































