Gowin: musimy pobudzić polski, drobny handel

Skuteczne opodatkowanie hipermarketów nie rozwiązuje problemu drobnego handlu, trzeba będzie zastanowić się, czy państwo ma jakieś instrumenty pozwalające pobudzić polski handel - mówił w piątek wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego, lider Porozumienia Jarosław Gowin.

(fot. Kancelaria Premiera / Flickr)

Gowin podczas rozmowy w "Sygnałach dnia" w radiowej Jedynce stwierdził, że handel jest opanowany przez międzynarodowe sieci, które narzucają polskim producentom tak niskie marże, że właściwie polskie firmy nie mogą się rozwijać.

Na uwagę, że z tym problemem bardzo trudno walczyć, wicepremier przypomniał, że rząd PiS próbował się z tym zmierzyć na samym początku kadencji, ale dostał "kontrę ze strony KE". "Wygraliśmy przed trybunałem sprawiedliwości i mam nadzieję, że jeżeli Zjednoczona Prawica wygra najbliższe wybory i sformułuje rząd, to do tego tematu wrócimy" - mówił.

Zaznaczył jednocześnie, że "skuteczne opodatkowanie hipermarketów nie rozwiązuje problemu polskiego, a więc drobnego handlu". "Nad tym trzeba będzie się zastanowić, czy rząd, państwo ma jakieś instrumenty pozwalające pobudzić polski handel" - powiedział Gowin.

W maju sąd UE uznał, że Komisja Europejska popełniła błąd uznając, że polski podatek od sprzedaży detalicznej jest niedozwoloną pomocą publiczną.

Ustawa o podatku od sprzedaży detalicznej zakładała wprowadzenie dwóch stawek podatku od handlu: 0,8 proc. od przychodu między 17 mln zł a 170 mln zł miesięcznie i 1,4 proc. od przychodu powyżej 170 mln zł miesięcznie. Podatek miał obowiązywać od września 2016 roku.

KE we wrześniu 2016 roku wszczęła postępowanie o naruszenie prawa unijnego przez Polskę. Bruksela argumentowała wtedy, że konstrukcja podatku może faworyzować mniejsze sklepy, co może być uznane za pomoc publiczną. Stwierdziła następnie, że danina została wprowadzona w życie w sposób niezgodny z prawem. Wydała też nakaz zawieszenia stosowania podatku do czasu zakończenia jego analizy przez urzędników w Brukseli.

Polska nie zgodziła się z tym stanowiskiem, ale pobór podatku został zawieszony. Majowa decyzja sądu UE otworzyła drogę do ponownego wprowadzenia podatku, ale nie skończyła sprawy. 24 lipca Komisja złożyła bowiem Trybunale Sprawiedliwości odwołanie.

W czwartek służby prasowe TSUE przekazały PAP, że sprawa jest obecnie na etapie pisemnym, w którym zarówno Komisja Europejska jak i polski rząd przedstawiają swoje argumenty na piśmie. Na razie nie wiadomo, czy i kiedy ruszy procedura ustna, czyli wysłuchanie stron i ewentualna rozprawa.

"Potrzeba dobrych kilku do kilkunastu miesięcy od wniesienia odwołania do ogłoszenia wyroku. Takie postępowanie trwa średnio rok" - powiedziało PAP źródło w Trybunale w Luksemburgu. (PAP)

rbk/ amac/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
3 4 najmadrzejszy

Pobudza....minimalnym wynagrodzeniem..haha

! Odpowiedz
1 19 wtomek

Zapraszamy naszych ministrów do drobnego handlu pietruszką, niech najpierw tu zdadzą egzamin.

! Odpowiedz
23 29 kryzysio

Najpierw pozwolili zdechnąć, teraz będą pobudzać. Zakłamane facjaty.

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne