Na pewno zgłosimy do projektu ustawy podatkowej propozycje, które będą ograniczały zbyt dużą skalę wzrostu podatków – powiedział w środę w Głogowie wicepremier Jarosław Gowin.


Gowin podkreślił, że związane z nim środowisko polityczne analizuje projekt przedstawiony przez Ministerstwo Finansów. „Z jednej strony Ministerstwo Rozwoju, Pracy i Technologii przygotowuje swoje uwagi do tego projektu, z drugiej strony jako Porozumienie analizujemy uważnie ten projekt” - powiedział wicepremier.
Przeczytaj także
Dodał, że Porozumienie zgłosi na pewno do projektu propozycje, które – jak mówił - „będą ograniczały zbyt dużą skalę wzrostu podatków”. „Nie tylko dla przedsiębiorców, ale szerzej dla tej części społeczeństwa, którą nazywa się klasą średnią. Uważamy, że jest tutaj pole do kompromisu z naszymi koalicjantami. Wierzymy, że wypracujemy wspólnie rozwiązania, które będą zachowywały wszystkie atuty propozycji Ministerstwa Finansów” - mówił lider Porozumienia.
Gowin wymienił w tym kontekście utrzymanie kwoty wolnej do podatku w wysokość 30 tys. zł oraz podniesienie pierwszego progu podatkowego do 120 tys. zł. „Są tam też dobre rozwiązania dotyczące estońskiego CIT-u, czy nowe ulgi – takie jak ulga na robotyzację przygotowana przez moje ministerstwo” - mówił.
Dodał, że „trzeba jeszcze popracować nad tym, co media nazwały ulgą dla klasy średniej”. „Projekt przewiduje ulgę dla osób zatrudnionych na umowę o pracę i to rozwiązanie jest autorstwa Porozumienia. Natomiast brak nam dostatecznie dobrych rozwiązań dotyczących osób prowadzących działalność gospodarczą, zwłaszcza mikro, małych i średnich firm i na tym będą koncentrować się nasze uwagi” - mówił.

Gowin pytany o spotkanie z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim, które miałoby dotyczyć projektu ustawy podatkowej, powiedział, że „na razie jest faza konsultacji wewnątrzrządowych”. „Tutaj partnerem do konsultacji mojego stanowiska jest premier Mateusz Morawiecki” - mówił.
Minister finansów Tadeusz Kościński poinformował w poniedziałek, że przygotowany projekt ustawy podatkowej, będącej elementem "Polskiego ładu", został skierowany do konsultacji publicznych.
Przeczytaj także
Polski Ład to firmowany przez partie tworzące Zjednoczoną Prawicę nowy program społeczno-gospodarczy na okres po pandemii. Jego fundamenty to 7 proc. PKB na zdrowie; obniżka podatków dla 18 mln Polaków (w tym kwota wolna od podatku do 30 tys. zł i podniesienie progu podatkowego z 85,5 tys. zł do 120 tys. zł), inwestycje, które wygenerują 500 tys. nowych miejsc pracy, mieszkania bez wkładu własnego i dom do 70 mkw. bez formalności, a także emerytura bez podatku do 2500 zł.
"Wejście w życie zmian w tzw ustawie medialnej w takim kształcie, jaki został zaproponowany, negatywnie wpłynie na klimat inwestycyjny wokół Polski"
Sejmowa komisja kultury i środków przekazu przyjęła we wtorek z poprawkami projekt zmian w ustawie o radiofonii i telewizji autorstwa posłów PiS. Nie zgodziła się na wnioski opozycji o odrzucenie projektu w pierwszym czytaniu. Komisja przyjęła też poprawkę Jarosława Sachajki (Kukiz'15), a odrzuciła poprawki zgłoszone przez Mirosława Suchonia (Polska 2050), a także Stanisława Bukowca (Porozumienie).
Na środowej konferencji prasowej w Głogowie (woj. dolnośląskie) Gowin został zapytany, czy projekt nowelizacji tzw. ustawy medialnej nie będzie miał wpływu na wieloletnie inwestycje zagraniczne w Polsce.
"Jestem przekonany, że wejście w życie ustawy w takim kształcie jaki został zaproponowany, negatywnie wpłynie na klimat inwestycyjny wokół Polski. Tutaj nie chodzi tylko o inwestycje amerykańskie, bo tu mamy jasne zapowiedzi ze strony administracji waszyngtońskiej, że takie rozwiązanie zamrozi nam relacje gospodarcze, ale myślę, że negatywny wpływ byłby znacznie szerszy" - powiedział wicepremier.
Pytany o przyjętą przez sejmową komisję poprawkę zgłoszoną przez Kukiz'15 Gowin powiedział, że "nie jest jasne jaki jest prawdziwy sens tej poprawki". "Kierunek jest dobry, natomiast, czy rzeczywiście przepis w tym brzmieniu zapobiega możliwości przejęcia mediów przez spółki Skarbu Państwa, to jeszcze wymaga analiz" - powiedział wicepremier.
"Popierając kierunkowo poprawkę zgłoszoną przez Pawła Kukiza muszę zauważyć, że ona nie rozwiązuje tego zasadniczego problemu z punktu widzenia Polski, czyli po pierwsze nie rozwiązuje problemu pluralizmu mediów, po drugie klimatu inwestycyjnego wokół Polski, po trzecie naszych dobrych relacji z państwem, które jest podstawowym sojusznikiem i podstawowym gwarantem polskiego bezpieczeństwa, czyli ze Stanami Zjednoczonymi" - powiedział Gowin.
Pytany o relacje Porozumienia i PiS, i czy nie za dużo jest punktów spornych między ugrupowaniami, odparł: "W każdej koalicji jest szeroka przestrzeń spraw wspólnych i jest taka przestrzeń, w których się będziemy różnić".
Przeczytaj także
"Uważam, że może w ostatnim czasie jest zbyt dużo propozycji niekonsultowanych wewnątrz koalicji rządowej, np. propozycją ustawy zwanej +lex TVN+ zostaliśmy kompletnie zaskoczeni, nie byliśmy informowani w ogóle o tym, że takie prace się toczą. Tam, gdzie brak dialogu, brak konsultacji, to pewne rozbieżności są nieuchronne" - powiedział Gowin.
Projekt PiS zmian w ustawie o radiofonii i telewizji zmienia m.in. zasady przyznawania koncesji mediom z udziałem kapitału zagranicznego. W myśl projektu, "koncesja na rozpowszechnianie programów radiowych i telewizyjnych może być udzielona osobie zagranicznej, której siedziba lub stałe miejsce zamieszkania znajduje się w państwie członkowskim Europejskiego Obszaru Gospodarczego, pod warunkiem, że taka osoba zagraniczna nie jest zależna od osoby zagranicznej, której siedziba lub stałe miejsce zamieszkania znajduje się w państwie niebędącym państwem członkowskim Europejskiego Obszaru Gospodarczego".
W debacie publicznej często padają oceny, że projekt jest skierowany przeciwko stacji TVN, która obecnie jest w trakcie rozmów z Krajową Radą Radiofonii i Telewizji w sprawie przedłużenia koncesji. Właścicielem TVN jest amerykański koncern Discovery, ale zarządza stacją za pośrednictwem spółki Polish Television Holding BV, zarejestrowanej w Holandii.
Na wtorkowym posiedzeniu komisja kultury przyjęła poprawkę złożoną przez Marka Suskiego (PiS) zakładającą, że wprowadzane nowelizacją przepisy w sprawie koncesji dla spółek z udziałem kapitałowym osób zagranicznych nie stosują się do podmiotów z siedzibą w państwie członkowski Europejskiego Obszaru Gospodarczego "pod warunkiem, że osoba taka nie jest zależna, w rozumieniu Kodeksu spółek handlowych, od osoby zagranicznej, której siedziba lub stałe miejsce zamieszkania znajduje się w państwie niebędącym państwem członkowskim EOG".
Komisja przyjęła też poprawkę Jarosława Sachajki (Kukiz'15), która zakłada, że udziały lub akcje w spółce z bezpośrednim lub pośrednim udziałem osób zagranicznych, zbywane w związku z wykorzystaniem obowiązku dostosowania, nie mogą być przejmowane w celu zbycia lub nabywane przez Skarb państwa, spółkę realizującą misję publiczną, państwową osobę prawną oraz spółkę z bezpośrednim lub pośrednim udziałem Skarbu Państwa.
Komisja odrzuciła poprawki zgłoszone przez Mirosława Suchonia (Polska 2050), a także Stanisława Bukowca (Porozumienie), który chciał by katalog państw, mających dostęp do rynku medialnego w Polsce obejmował państwa należące do Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD).
"TSUE nie jest wyrocznią, ale ważne, by dialog z Trybunałem dotyczył spraw istotnych z punktu widzenia interesu Polski"
W połowie lipca Trybunał Sprawiedliwości UE uznał, że system odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów w Polsce nie jest zgodny z prawem UE. Dzień wcześniej TSUE zobowiązał Polskę do zawieszenia stosowania przepisów dotyczących w szczególności uprawnień Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, która rozpoczęła działalność na mocy zmian w ustawie o SN z 2017 r. Tego samego dnia Trybunał Konstytucyjny orzekł, że przepis Traktatu o UE, na podstawie którego TSUE zobowiązuje państwa członkowie do stosowania środków tymczasowych w sprawie sądownictwa, jest niezgodny z Konstytucją RP.
W ubiegłym tygodniu KE zagroziła Polsce sankcjami finansowymi za ewentualne niewykonanie decyzji i wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE dotyczącego Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego.
Zapytany na środowym briefingu w Głogowie (woj. dolnośląskie) o orzeczenie TSUE ws. Izby Dyscyplinarnej Gowin powiedział, że jeżeli chodzi o wyrok TSUE, w jego ocenie "TSUE nie jest wyrocznią". "Poszczególne państwa unijne wchodzą w dialog w konkretnych sprawach z Trybunałem Sprawiedliwości. Natomiast ważne jest, by to były sprawy istotne z punktu widzenia interesu Polski" - powiedział szef Porozumienia.
"Z całym szacunkiem dla Izby Dyscyplinarnej, kruszenie kopii o jej kształt, dosyć zresztą wątpliwy legislacyjnie - na co zwracałem uwagę już w poprzedniej kadencji - otóż konfliktowanie się w tej sprawie z Trybunałem Sprawiedliwości, konfliktowanie się z Komisją Europejską, groźba wstrzymania funduszy unijnych, które są tak potrzebne polskiej gospodarce, polskim rodzinom, kompletnie nie miałoby sensu" - powiedział Gowin.
W ubiegły czwartek premier Mateusz Morawiecki powiedział, że jesteśmy w sytuacji, "kiedy może i należałoby dokonać przeglądu działania Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego". "A to dlatego, że ta Izba na pewno nie spełniła wszystkich oczekiwań, również moich, również naszej formacji" - dodał szef rządu.
W sobotę I prezes SN Małgorzata Manowska powiedziała w wywiadzie dla TVN24, że jeśli UE ma pretensje o to, że w Izbie Dyscyplinarnej są wyłącznie nowi sędziowie, albo że jest zbyt duży akcent polityczny przy powoływaniu Krajowej Rady Sądownictwa, to jest za likwidacją tych uchybień, czy mankamentów.
"W Polsce potrzebujemy mieszkań dla rodzin o średnich dochodach"
Wicepremier podkreślił w Głogowie, że w Polsce potrzeba mieszkań dla rodzin o średnich dochodach. „Dla tych, którzy nie mogą sobie pozwolić na zakup mieszkania na rynku deweloperskim, ale stać ich na płacenie rozsądnego czynszu” - mówił. Dodał, że nowe mieszkania powinny powstawać nie tylko w metropoliach, ale też mniejszych miastach, takich jak na przykład Głogów.
Przeczytaj także
„To jest wyzwanie dla rządu i dla samorządów. Bo na tym polu współpraca rządu i samorządu jest absolutną koniecznością; taka współpraca daje najlepsze efekty” - mówił.
Dodał, że aby skutecznie zaspokoić potrzeby mieszkaniowe polskich rodzin o umiarkowanych dochodach należy „postawić na współprace z Towarzystwami Budownictwa Społecznego oraz społecznymi inicjatywnymi mieszkaniowymi”. „Dlatego też na budowę budynku nr 17 w Głogowie, nowoutworzony rządowy Fundusz Rozwoju Mieszkalnictwa przekazał kwotę 847 tys.” - mówił Gowin.
Wicepremier poinformował też, że gmina Głogów otrzymała kolejne wsparcie z Funduszu Rozwoju Mieszkalnictwa. To 830 tys. zł. na budowę kolejnych mieszkań. „Dodatkowo ta inwestycja zostanie sfinansowana bezzwrotnym grantem z funduszu dopłat Banku Gospodarstwa Krajowego w kwocie ponad 2,1 mln zł” - mówił szef resortu Rozwoju, Pracy i Technologii.. Dodał, że dzięki temu wsparci w Głogowie, przy ul. gen. Józefa Sowińskiego, powstaną kolejne 32 mieszkania.
„W planach jest też następna inwestycja, na którą mogę przekazać symboliczny czek w wysokości ponad 1,2 mln zł. Ta inwestycja zostanie zrealizowana przy ulicach Folwarcznej, Witolda Pileckiego i gen. Grota-Roweckiego w Głogowie” - przekazał Gowin. Powstaną tam dwa budynki, a w każdym 24 mieszkania.
Wicepremier podkreślił, że dotacje to efekt działań, które podejmuje rząd i kierowany przez niego resort. „Chodzi m.in. o wyższe wparcie, aż do 80 proc. inwestycji z funduszu dopłat na tworzenie mieszkaniowego zasobu gminnego i remonty zdegradowanego zasobu gminnego. Podnieśliśmy też (…) wsparcie do 35 proc. inwestycji na udział gmin w inwestycjach TBS-ów oraz społecznych inicjatywach mieszkaniowych, a także na wsparcie z rządowego Funduszu Rozwoju Mieszkalnictwa, który dysponuje w sumie kwotę 1,5 mld zł dla samorządów na inwestycje w społeczne budownictwo czynszowe” - wyliczał Gowin. (PAP)
autor: Piotr Doczekalski, Karol Kostrzewa, Sylwia Dąbkowska-Pożyczka
pdo/ je/ kos/ sdd/ mok/ drag





























































