Premier Ewa Kopacz przedstawiła w expose szereg słusznych celów do zrealizowania, ale nie wyliczenia, skąd wziąć na to pieniądze - ocenił podczas debaty sejmowej nad wystąpieniem szefowej rządu, przewodniczący klubu Sprawiedliwa Polska Jarosław Gowin.
Gowin przypomniał, że jego klub jest złożony z posłów dwóch partii - Solidarnej Polski i Polski Razem. Oświadczył, że wypowiada się jedynie w imieniu partii, którą kieruje, czyli Polski Razem.
Zdaniem Gowina, Kopacz zaprezentowała w swoim wystąpieniu "druzgoczącą krytykę działań rządu Tuska, na którą on nie zasługuje".
"Całe expose to jeden wielki katalog zaniedbań. To jest też oczywiście katalog ogólnie słusznych celów" - ocenił. Gowin podkreślił, że ten katalog byłby o wiele bardziej przekonujący, gdyby "towarzyszyły mu jakiekolwiek wyliczenia i gdyby zdecydowana większość tych obietnic nie była złożona na barki następnego parlamentu, następnego rządu".

Mimo to - podkreślił - jeśli propozycja premier dotycząca współpracy z opozycją jest aktualna, to on ją przyjmuje i jest gotów do współpracy ponad podziałami.
Jako godne pochwały określił propozycje dotyczące podniesienia ulg podatkowych na dzieci czy przyznanie urlopów rodzicielskich wszystkim rodzicom. "Podoba nam się tym bardziej, że jest wprost zaczerpnięty z programu Polski Razem" - mówił. Dodał, że zachęca Kopacz do wykorzystania innych propozycji Polski Razem czyli m.in. bonów edukacyjnych i wychowawczych.
Gowin pochwalił też pomysły dotyczące ordynacji podatkowej i nowych zasad prowadzenia działalności gospodarczej. Skrytykował natomiast Kopacz za brak zapowiedzi odchudzenia administracji, ograniczenia zadłużenia państwa czy wyrównania szans polskich i zagranicznych inwestorów poprzez opodatkowanie zagranicznych korporacji. (PAP)
wni/ mok/ abr/































































