REKLAMA
Początek gorący, a to dopiero rozgrzewka! Ruszyły Wakacje na giełdzie

    Gość: Marek Paradowski, Prezes Zarządu eService

    2008-07-06 16:58
    publikacja
    2008-07-06 16:58
    Jaki jest udział w rynku eService S.A.? Jakie macie Państwo plany na przyszłość? Czy nie boicie się konkurencji ze strony nowych podmiotów?

    Szacujemy naszą obecność na rynku terminali na około 30%, zaś jeśli chodzi o wartość transakcji, jest to około 20%. Chcemy, by te liczby się zwiększały. Czy nie boimy się nowej konkurencji? Żadnej konkurencji się nie boimy i bardzo ją szanujemy. Jednak wraz z nowymi graczami wiążą się takie zjawiska jak próba wejścia na rynek przez obniżenie marży. Nasz rynek nie doczekał się jeszcze oferty konkurowania czym innym niż ceną, w związku z tym drenuje się marżę. A więc można się spodziewać, że pogorszą się warunki obsługi klienta. Po prostu może nie starczyć pieniędzy na to, żeby wysoką jakość finansować.

    Jak rozwija się rynek płatności bezstykowych w Polsce? Czy w ogóle opłaca się w tym momencie wdrażać tego rodzaju usługi? Jak ten rynek wygląda na świecie?

    Właśnie doczekaliśmy się certyfikacji drugiego systemu płatniczego, czyli Visy. Wcześniej, jako pierwsi byliśmy certyfikowani przez MasterCard. Wdrażanie każdej nowej technologii to dość cierpliwe nasycanie nią rynku. Efekty działań kilku instytucji muszą osiągnąć pewien poziom, pewną masę krytyczną, ażeby nowa usługa stała się powszechną. Musi zostać wydanych dość kart, pozyskanych dość punktów akceptujących i klienci muszą mieć świadomość, że ta usługa jest dla nich dobra. Płatności bezstykowe są wygodne dla klienta, on sam realizuje te płatności i nie musi podawać karty sprzedawcy. Poza tym czas obsługi transakcji jest krótszy, bo autoryzacja trwa dosłownie kilka sekund. Przyszłość płatności bezstykowych rysuje się bardzo pozytywnie, obserwacje z zagranicy potwierdzają to. Można powiedzieć, że karta bezstykowa w połączeniu z kartą pre-paidową i na dodatek wydana na okaziciela jest pełną substytucją portmonetki elektronicznej, która jest już używana na świecie.

    Polacy coraz chętniej płacą w internecie. Dlaczego zrezygnowaliście z tego rynku?


    eService w dalszym ciągu procesuje transakcje internetowe i przetwarza ich coraz więcej. Barierą rozwoju tego rynku jest fakt, że w polskiej kulturze płatności zakorzeniło się dostarczanie towaru za pobraniem. Ma ono zdecydowanie największy udział w rynku, a płatności kartowe przedzierają się z trudem. Inną przyczyną słabszego niż oczekiwany rozwoju e-commerce jest to ,że na polskim rynku jest znacznie mniej kart, których można używać do płatności w Internecie niż tych, którymi można płacić w ogóle. Ostatnio ta proporcja się zmienia, dlatego że karty debetowe są udostępniane do płatności internetowych. Musimy jednak jeszcze poczekać, ażeby ta wygodna forma zakupów i płatności w Polsce przyjęła się w pełni.

    Cashback miał być wielką rewolucją. Jednak z dotychczasowego doświadczenia wynika, że Polacy raczej niechętnie korzystają z tej usługi. Czy jest tak istotnie?


    Trzeba czasu, żeby nasycić rynek tą usługą. Nie wszystkie sklepy obsługiwane przez nas to punkty, które nadają się do uruchomienia cashbacku. W kasie sklepowej musi być wystarczająca ilość gotówki, pozwalająca nie tylko na wypłatę pieniędzy, ale również na wydanie reszty czy wreszcie na zakupy, które małe sklepy jeszcze często dokonują za gotówkę. Mamy niespełna 4 tysiące terminali cashbackowych i w wielu miejscach, gdzie usługa zakorzeniła się na rynku, jest bardzo dobrze przyjmowana przez użytkowników kart i właścicieli sklepów. Cashback na pewno się u nas rozwinie, potrzeba tylko czasu.

    Czy na polskim rynku mógłby powstać lokalny system płatności? Ostatnio dużo mówi się też o stworzeniu jednego paneuropejskiego systemu płatności, konkurencyjnego w stosunku do VISA i MasterCard. Jakie jest Pana zdanie na ten temat?

    Można na ten temat spekulować i wymyślać przeróżne scenariusze. Myślę, że wobec powszechnej opinii, iż koszt transakcji płatniczej dla detalisty nie jest mały, jest miejsce na to, ażeby tak jak w przypadku szerokiej konkurencji wśród agentów rozliczeniowych, pojawiła się również konkurencja dla Visy i Master Carda. Życie pokaże czy tak się stanie, dziś pojawiają się próby tworzenia lokalnych systemów płatniczych, mają one jednak na razie bardzo ograniczony charakter. Proszę pamiętać, że Visa i MasterCard zdobyły 99% wszystkich transakcji płatniczych, dlatego też pojawienie się konkurenta może być agresywnie zwalczane, co na rynku jest absolutnie normalne.
     
    Przeczytaj całość! Pobierz Przegląd Finansowy.
    Źródło:Przegląd Finansowy
    Tematy
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.

    Komentarze (0)

    dodaj komentarz

    Powiązane:

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki